Analiza założeń polityki energetycznej państwa

Pompy ciepła | Oświetlenie LED, żarówki LED | Kolektory słoneczne | Certyfikat energetyczny | Podłogówka

Analiza założeń polityki energetycznej państwa... Urealnienie kosztów energii, czyli podwyżki cen dla klientów, redukcje zatrudnienia i zachowanie wpływu państwa w energetyce, a także utrzymanie w niej monokultury węgla i rozwój biopaliw zakłada przyjęta we wtorek przez rząd korekta "Założeń polityk

Tu jest miejsce na reklamę.
Zobacz cennik
Urealnienie kosztów energii, czyli podwyżki cen dla klientów, redukcje zatrudnienia i zachowanie wpływu państwa w energetyce, a także utrzymanie w niej monokultury węgla i rozwój biopaliw zakłada przyjęta we wtorek przez rząd korekta "Założeń polityki energetycznej państwa". Nie ma już w niej zapisu zobowiązującego do zakupu gazu bezpośrednim połączeniem ze złóż poza Rosją. Zgodnie z prawem energetycznym rząd co dwa lata powinien aktualizować długoterminowe założenia polityki energetycznej państwa. We wtorek rząd Leszka Millera skorygował założenia przygotowane przez poprzedników w 2000 r. Nowe założenia mają jednak charakter prowizoryczny - zakłada się w nich, że polityka energetyczna państwa w ogóle zostanie sformułowana od nowa. Kiedy? Nie wiadomo. Wiadomo tylko, że prace nad aktami prawnymi, które są z tym związane (m.in. nad nowelizacją prawa energetycznego), będą trwały do zimy tego roku. Nasz gaz lepszy W przyjętym teraz prowizorium zakłada się, że "w bieżącej polityce rządu uwzględniony zostanie postulat wykorzystania w rozwoju energetyki rodzimych zasobów surowców energetycznych, wśród nich zaś węgla kamiennego, węgla brunatnego, gazu i biopaliw. Jednym z podstawowych działań rządu będzie wspieranie maksymalizacji udziału gazu krajowego w ogólnej podaży gazu" - czytamy. Z drugiej strony z "Założeń..." zniknął zapis, który zobowiązywał rząd do zakupu gazu od producenta alternatywnego wobec Rosji. Wzmożona eksploatacja rodzimego gazu może bowiem na krótką metę podważyć sens importu. Ponieważ nasze złoża gazu są znikome, problem dywersyfikacji dostaw gazu zostanie tylko przesunięty w czasie. Obecny rząd nie zastanawia się jednak, czy za kilka lat będą jeszcze szanse na zapewnienie Polsce dostaw z kilku niezależnych źródeł. Kamienny i brunatny W całej Europie odchodzi się od energetyki opartej na węglu na rzecz gazu. Z rządowego dokumentu wynika, że polska energetyka wciąż będzie oparta głównie na węglu kamiennym i brunatnym. Autorzy opracowania tłumaczą to m.in. znacznymi zasobami tych paliw oraz tym, że gaz nadal będzie zbyt drogim źródłem, by go masowo użytkować. Co więcej, przebudowa elektrowni na takie źródło zasilania pochłonęłaby zbyt duże środki. W związku z tym zużycie węgla może nie tylko pozostać na obecnym poziomie, ale nawet się nieznacznie zwiększyć. W praktyce oznacza to, że nie będą zamykane żadne kopalnie oprócz tych, których likwidacja już trwa. Ponieważ górnictwo nadal przynosi straty, autorzy dokumentu zauważają konieczność porozumienie się z Unią Europejską tak, aby pomoc państwa dla kopalń nie naruszała unijnych dyrektyw o pomocy dla firm. Jest to o tyle istotne, że w przypadku górnictwa węgla kamiennego autorzy opracowania zakładają w przypadku zmniejszenia krajowego zapotrzebowania wzrost eksportu. W sprzeczności ze stwierdzeniami o najważniejszej roli węgla, w innych miejscach "Założeń polityki energetycznej" podkreśla się konieczność ograniczania emisji pyłów z jego spalania, a jeśli nie będzie to opłacalne - zastępowania węgla innymi paliwami, w tym gazem. Znaczną rolę w krajowej energetyce będzie odgrywał węgiel brunatny. W najbliższych latach jego wydobycie będzie powoli rosło, i to pomimo wyczerpywania się odkrywki Bełchatów. Lukę mają jednak wypełnić nowe zasoby węgla brunatnego z odkrywki Szczerców. Jej potencjał wydobywczy ma być na tyle znaczący, że wydobycie w następnych siedmiu-ośmiu latach wzrośnie o 20 proc. Skąd tak duże zainteresowanie tym rodzajem paliwa? To najtańsze źródło energii dostępne w kraju. Czym należy tłumaczyć przewidywany w "Założeniach..." stosunkowo niewielki wzrost sprzedaży węgla? Głównymi jego odbiorcami są elektrownie, a według dokumentu nie będą one potrzebowały większej niż obecnie ilości paliwa, bo tylko nieznacznie (o 1-1,5 proc. rocznie) będzie rosło zużycie energii. Może to zastanawiać, biorąc pod uwagę, że w Polsce zużycie energii na mieszkańca jest znacznie mniejsze niż w krajach UE. Należy jednak pamiętać, że w naszym kraju dzięki nowym technologiom ciągle spada energochłonność, stąd i mniejsze zużycie energii. Prywatyzacja, ale nie wszystkiego Dokument szeroko informuje o planach prywatyzacyjnych rządu. Czytamy w nim, że jest ona konieczna, ale zarazem nie wszystkie elektrownie będą na sprzedaż. Według założeń elektrownie Bełchatów, Turów i Opole mają być w przyszłości poddane tylko ograniczonej prywatyzacji. Sprzedane mają być natomiast akcje kopalń węgla brunatnego Adamów i Konin. W korekcie przewidziano też połączenie kopalń węgla brunatnego z elektrowniami, które zaopatrują je w węgiel, co postulował już poprzedni minister gospodarki Janusz Steinhoff. Kontynuowane będą już rozpoczęte prywatyzacje zakładów energetycznych z tzw. grupy G-8 oraz warszawskiego Stoenu. Na bazie istniejących zakładów energetycznych mają powstać spółki infrastrukturalne, które będą się zajmować dystrybucją energii elektrycznej oraz rozbudową i eksploatacją infrastruktury do przesyłu energii elektrycznej. Obrót energią przejmą wydzielone spółki zależne. Prywatyzowane będą najpierw spółki zajmujące się obrotem, a następnie infrastrukturalne. Polskie Sieci Elektroenergetyczne wycofają się z obrotu energią elektryczną (mają zachować jedynie funkcję bilansowania systemu energetycznego kraju), jak również z sektora wytwarzania energii elektrycznej (są właścicielem elektrowni szczytowo- pompowych). Ze struktur spółki mają być wyłączone firmy zależne, których działalność odbiega od podstawowych funkcji Sieci. Ludzi mniej, państwa więcej Szybciej, "o kilka punktów procentowych ponad inflację" , będą rosły ceny prądu dla odbiorców indywidualnych. Z cen energii mają być wyeliminowane także koszty wynikające z przywilejów pracowniczych. Ministerstwo Skarbu ma ponadto zobowiązać podległe sobie spółki energetyczne do wdrożenia trzyletnich planów redukcji nadmiernego zatrudnienia. Skarb państwa ma też wzmocnić swój nadzór nad operatorami systemów przesyłu energii elektrycznej i gazu, a jednocześnie ograniczyć inwestycje zwiększające potencjał produkcji energii. Przygotowane będą też zmiany prawa w związku z wejściem Polski do UE. Nowelizacja prawa energetycznego ma umożliwić państwu swobodę w kształtowaniu harmonogramu dostępu do sieci gazowej. "Podejmując decyzję o terminie otwarcia rynku gazu dla określonych grup odbiorców, można będzie uwzględnić sytuację polskiego sektora gazowniczego i jego przygotowanie do konkurencji zewnętrznej". Nowela dopuszcza także możliwość podjęcia przez prezesa Urzędu Regulacji Energetyki ograniczenia dostępu do sieci gazowej, jeżeli zawarte umowy typu "bierz lub płać" powodują "poważne trudności finansowe w przedsiębiorstwie gazowniczym".

Analiza założeń polityki energetycznej państwa

Promocje: