|
Bilans słomy i zrębków drzewnych... U progu XXI wieku kluczowym problem społeczności międzynarodowej pozostaje zapewnienie długotrwałego rozwoju - sustainable development. Podstawową przesłanką tej idei jest jednocześnie trwałość ekologiczna, rozwój ekonomiczny, a także sprawiedliwośćU progu XXI wieku kluczowym problem społeczności międzynarodowej pozostaje zapewnienie długotrwałego rozwoju - sustainable development. Podstawową przesłanką tej idei jest jednocześnie trwałość ekologiczna, rozwój ekonomiczny, a także sprawiedliwość społeczna między i w obrębie każdego pokolenia. W Polsce często pojęcie sustainable development tłumaczone jest jako ekorozwój, trwały rozwój lub rozwój zrównoważony. Jest to koncepcja bardzo obiecująca, wychodząca naprzeciw zagrożeniom środowiskowym i obawom społeczeństw, zwłaszcza państw wysoko rozwiniętych.
Wiele faktów wskazuje, iż będzie to teoria silnie wpływająca na politykę i gospodarkę światową w dłuższej perspektywie czasowej. Ogromna rola w kształtowanie warunków zrównoważonego rozwoju przypada obszarom wiejskim, a w szczególności rolnikom, którzy są mandatariuszami znaczącej części zasobów naturalnych, w tym zwłaszcza odnawialnych, i od nich w dużym stopniu zależy zachowanie owych zasobów w dobrym stanie dla przyszłych pokoleń. Ponadto coraz częściej uwidacznia się zainteresowanie wykorzystaniem odnawialnych, biologicznych zasobów w produkcji przemysłowej.
Zainteresowanie wykorzystaniem surowców odnawialnych ożywiło się po pierwszym kryzysie zaopatrzenia w ropę. Przedstawiciele polityki i gospodarki wysoko uprzemysłowionych państw zdali sobie sprawę z tego, że zasoby nieodnawialnych surowców naturalnych są ograniczone i nie mogą nadal być traktowane jako tani i niezastąpiony surowiec. Zmianie uległ także stosunek konsumentów, którzy zrozumieli, że przemysł w zastraszającym tempie prowadzi do degradacji środowiska naturalnego. Te konstatacje w wielu krajach zostały wykorzystane do rozpoczęcia badań, które miały na celu poznanie zastosowania odnawialnych bioproduktów, zarówno w przemyśle jak i do pozyskania energii, jako sposobu na część problemów współczesnej cywilizacji.
Spośród korzyści płynących z takiego wykorzystania rolnictwa należy wymienić m.in. zredukowanie nadwyżek produkcji rolnej i pozyskanie dla nich nowych rynków zbytu, zmniejszenie bezrobocia wśród rolników i związanych z nimi sektorach przemysłu. Raport przygotowany dla Banku Światowego wykazał, że największą pozycję w potencjale odnawialnych zasobów energii w Polsce zajmuje biomasa - głównie słoma i drewno, dlatego też w naszym opracowaniu przedstawiam możliwości ich wykorzystania jako paliwa, zarówno do ogrzewania mieszkań i budynków inwentarskich w gospodarstwach rolnych, jak i kotłowniach komunalnych.
Słoma
Polskie rolnictwo produkuje rocznie około 30 mln ton słomy. Przez dziesięciolecia zbiory te wykorzystywane były głównie na potrzeby produkcji zwierzęcej jako materiał ściołowy i pasza oraz służyły do przykrywania kopców, ocieplania budynków i przygotowania mat w gospodarstwach ogrodniczych. W okresie niższych zbiorów, tak jak to miało miejsce w latach 1977-1980, występował wręcz jej deficyt, co powodowało, że w wielu gospodarstwach rolnych jako ściółkę stosowano trociny, liście drzew czy igliwie. Taki stan trwał do połowy lat 80. Od tego czasu obserwujemy znaczący spadek zapotrzebowania słomy na cele produkcji zwierzęcej. Jest to wynikiem znacznego obniżenia stanu pogłowia, w tym przede wszystkim bydła o ponad 40% oraz koni i owiec o około 60%, a także wprowadzania bezściołwych systemów chowu. Od 1983 roku zbiory słomy zaczęły przewyższać zapotrzebowanie wynikające z produkcji zwierzęcej. W 1990 roku nadwyżki te przekroczyły 11 mln ton, a w latach 1990-2000 średnia roczna nadprodukcja słomy wynosiła 8 mln ton.
Nadwyżki słomy wykorzystywane są przede wszystkim na cele nawozowe. Nawożenie słomą nie jest zabiegiem tanim, ponieważ wymaga bardzo starannych, terminowych zabiegów agrotechnicznych oraz pocięcia słomy na sieczkę i równomiernego rozrzucenia na polu. W niepomyślnych warunkach termicznych i wilgotnościowych przyorywana słoma może powodować obniżkę plonów. Również palenie słomy nie okazało się tanim sposobem stosowania jej jako nawozu. W Niemczech stwierdzono, że przyorywanie spalonej słomy wymaga zbliżonych nakładów pieniężnych, jak takie samo użycie słomy rozdrobnionej, ale jest czynnością znacznie bardziej pracochłonną. Duża różnica w nakładach pracy wynika stąd, że palenie słomy na polu musi być wykonywane zgodnie z odpowiednimi przepisami.
W takich państwach, jak Austria czy Dania, w gospodarstwach, które mają mało inwentarza, a wysoką produkcję zbóż i rzepaku, nadwyżki słomy zużywane są jako materiał grzewczy w lokalnych kotłowniach. Wartość opałowa słomy wynosi od 14,3 MJ/kg do 15,2 MJ/kg, pod względem energetycznym 1,5 tony słomy równoważna jest więc jednej tonie węgla kamiennego. Bogate doświadczenia z wykorzystaniem słomy jako paliwa zgromadzono w Danii. Już w 1988 r. wykorzystanie słomy na cele energetyczne w tym kraju osiągnęło 16%, a w roku 1992 aż 55% całości produkcji. Może być ono jeszcze wyższe. W kraju tym funkcjonuje około 12 tys. małych i 40 dużych kotłowni opalanych słomą. Za tak znacznym wykorzystaniem słomy na cele energetyczne przemawiają nie tylko niższe koszty wytwarzania energii cieplnej niż w przypadku spalania węgla, gazu i oleju opałowego, ale dbałość o środowisko.
Przeprowadzone badania oraz udane wdrożenia wykazały, że również w Polsce istnieją możliwości wykorzystania słomy jako paliwa, zarówno do ogrzewania mieszkań i budynków inwentarskich w gospodarstwach rolnych, jak i kotłowniach komunalnych. Obecnie piece na słomę zainstalowane są w ponad 500 gospodarstwach rolnych, głównie w województwach: dolnośląskim, lubelskim, opolskim, pomorskim i wielkopolskim. Na ogrzewanie swych domów rolnicy potrzebują zebrać słomę z powierzchni około 5 ha.
Kotły, w większości gospodarstw, włączane są do sieci centralnego ogrzewania obok tradycyjnego pieca, co pozwala zachować bezpieczeństwo energetyczne na wypadek braku słomy.
Wielkość emisji zanieczyszczeń powstałych przy spalaniu słomy wynika bezpośrednio z jej składu chemicznego. Pomiary przeprowadzone przy użyciu analizatora spalin wykazały: śladową emisję SO2, a wartość emisji NOx była porównywalna z emisją kotłowni węglowych. Pozostałości w postaci popiołu stanowiły od 3 do 5% ilości spalanej słomy. Jego głównym składnikiem jest potas, dlatego też popiół ten może być wykorzystywany jako nawóz.
Zrębki drzewne
Polsce w 1999 roku tylko z samych Lasów Państwowych pozyskano 22,7 mln m3 drewna w postaci grubizny, z czego około 2,5, mln m3 jako drewno opałowe. Do celów energetycznych doskonale nadaje się drobnica gałęziowa czyli chrust, którego roczne zasoby szacować można na około 1,5 mln m3. Obok wymienionych asortymentów na cele opałowe częściowo wykorzystać można także odpady zrębowe, drobne gałęzie i karpinę. Osobną pozycję w bilansie zasobów stanowią odpady powstające w wyniku przerobu drewna. Dodatkowo więc na cele energetyczne mogą być wykorzystane: kora, zrzyny i trociny, których roczne zasoby wynoszą około 6 mln m3.
Z tej bardzo uproszczonej analizy wynika, że tylko z Lasów Państwowych można pozyskać około 10 mln m3 drewna i jego odpadów do ewentualnego zagospodarowania w energetyce. Przyjmując, że średnia gęstość 1 m3 drewna opałowego wynosi 450 kg, to zasoby te stanowią 4,5 mln ton rocznie, czyli równoważność 2,5 mln ton węgla kamiennego.
Znaczące ilości drewna na cele energetyczne, których nie uwzględniono w przeprowadzonym powyżej rachunku, można pozyskać także z lasów prywatnych, zadrzewień będących w gestii rejonów drogowych, sadów, parków itp. Ponadto istotnym źródłem biomasy mogą być specjalne plantacje zwane "lasami energetycznymi". Wynika to stąd, iż obecny poziom produkcji rolniczej można osiągnąć z areału użytków rolnych mniejszych o 14,9 %. Oznacza to, że 2,8 mln ha potencjału gruntów można wyłączyć z użytkowania rolniczego bądź produkcję z tego areału wykorzystać poza rolnictwem. Najczęściej postulowanym kierunkiem zagospodarowania tych gruntów jest ich zalesienie.
Z przeprowadzonej analizy wynika, że słoma i drewno mogą stanowić w Polsce poważne źródło energii odnawialnej. Podstawową barierą hamującą wykorzystanie biomasy (głównie słomy) na cele energetyczne są wysokie koszty inwestycyjne. Pomimo tych wysokich nakładów koszty produkcji ciepła w tego typu kotłowniach są znacznie niższe niż w przypadku korzystania z tradycyjnych źródeł energii. Ponadto zastąpienie nieodnawialnych źródeł energii słomą i drewnem obniżyłoby skażenie środowiska (utylizacja popiołu, żużla, pyłów i gazów ze spalania węgla), wniosło znaczący wkład w redukcję emisji gazów cieplarnianych, zmniejszyło wydatki gospodarstw domowych ponoszone na zakup opału oraz wpływało na aktywizację obszarów wiejskich poprzez tworzenie nowych miejsc pracy.
Promocje:
|
|