Ekologiczna alternatywa

Ekologiczna alternatywa... Racjonalne korzystanie z odnawialnych źródeł energii stało się głównym filarem przyjętej przez Polskę strategii zrównoważonego rozwoju.

Tu jest miejsce na reklam.
Zobacz cennik
Racjonalne korzystanie z odnawialnych źródeł energii stało się głównym filarem przyjętej przez Polskę strategii zrównoważonego rozwoju. Oprócz efektywniejszego wykorzystania i oszczędzania wyczerpujących się zasobów paliw kopalnych czysta energetyka ma przyczynić się do poprawy stanu środowiska poprzez redukcję zanieczyszczeń do atmosfery i wód oraz ograniczyć wytwarzanie odpadów. Zgodnie z przewidywaniami ekspertów Unii Europejskiej w najbliższych latach można spodziewać się dalszego wzrostu zainteresowania przetwarzaniem biomasy, wykorzystaniem energii wiatru i nowoczesnymi kolektorami termicznymi. W Polsce najważniejszym odnawialnym źródłem rezerw jest energia wodna, dobrze znana i wykorzystywana z powodzeniem od ponad 100 lat. Niestety, w porównaniu z nowoczesnymi państwami Europy mamy jeszcze wiele do nadrobienia. Specjaliści sądzą, że węgiel kamienny i brunatny wciąż jeszcze długo pozostanie podstawowym paliwem dla polskiej energetyki zawodowej. - Obecnie mamy w Polsce ponad 30 tys. MW mocy zainstalowanej, a jedynie niewielka część pochodzi ze źródeł odnawialnych, w tym z energetyki wodnej. Planując przyszły rozwój kraju, musimy uwzględniać postanowienia konwencji madryckiej i Protokołu z Kioto. Dokumenty te obligują nas do wzrostu udziału energii odnawialnej w globalnej ilości produkcji energii elektrycznej - wyjaśnia Roman Kuczkowski, prezes Zarządu Zakładu Energetycznego Toruń SA, do którego należy m.in. Elektrownia Wodna we Włocławku. Podstawowym paliwem stosowanym w Polsce do produkcji energii elektrycznej jest węgiel. Prezes Roman Kuczkowski uważa, że wkrótce to się zmieni: - Energetyka nie powinna być uzależniona od jednego medium i właśnie dlatego w długofalowej strategii energetycznej państwa przyjęto założenie, by większą ilość energii wytwarzać ze źródeł odnawialnych i z gazu. Oprócz wymiernych korzyści dla środowiska naturalnego takie rozwiązanie gwarantuje bezpieczeństwo energetyczne państwa. Jest tu także, moim zdaniem, miejsce dla wybudowania kaskady Dolnej Wisły. Połączenie tej inwestycji z programem budowy autostrady Gdańsk-Łódź poprawiłoby efektywność obydwu przedsięwzięć i istotnie wpłynęłoby na rozwój regionu. Często argumentem przeciwników elektrowni wodnych jest wysoki koszt ich budowy. To błąd, bo na inwestycję hydrotechniczną trzeba spojrzeć interdyscyplinarnie, a nie wyłącznie przez pryzmat inwestowania i szybkiego zwrotu środków. Obiekty te służą ponad sto lat, a koszty ich eksploatacji i utrzymania są stosunkowo niskie. Dlatego właśnie produkowana tam energia jest tańsza od wytwarzanej w elektrowniach cieplnych. Najistotniejsze są jednak wymierne korzyści, jakie odnosi środowisko naturalne: elektrownie wodne nie emitują do atmosfery szkodliwych związków siarki, tlenków azotu oraz dwutlenku węgla, który powoduje efekt cieplarniany. Do wyprodukowania energii nie dostarcza się paliw kopalnych, więc nie trzeba również odkładać popiołów i pyłów na składowiskach. Oprócz pozytywnych efektów ekologicznych hydroelektrownie pomagają w promowaniu rozwoju regionalnego i tworzą nowe miejsca pracy. Nie bez znaczenia dla lokalnych społeczności jest również uporządkowanie stosunków wodnych, retencja i stworzenie dobrych warunków dla żeglugi. Korzyści są oczywiste, a mimo to moc wszystkich dużych elektrowni wodnych (bez elektrowni szczytowo-pompowych, które nie są zaliczane do odnawialnych źródeł energii) wynosi zaledwie około 630 MW. Z małych obiektów pochodzi niecałe 160 MW. Najszybciej przyrost mocy można uzyskać dzięki przebudowie i modernizacji już zainstalowanych agregatów prądotwórczych. Dzięki tej prostej operacji potencjał aktualnie istniejących elektrowni wodnych można zwiększyć o 20-30 proc. Jednak znacznie trudniej wbudować nowe obiekty - przeszkodą jest brak nowoczesnego prawa i niezdecydowana polityka państwa. (jar)

Ekologiczna alternatywa

Promocje:

PROMOCJE: