|
Niekonwencjonalne źródła ciepła... Gmina Sułów w powiecie zamojskim na Lubelszczyźnie będzie ogrzewana wierzbą.Gmina Sułów w powiecie zamojskim na Lubelszczyźnie będzie ogrzewana wierzbą. W tym roku są zakładane pierwsze plantacje jej krzewiastej odmiany, a w przyszłym ma być budowana kotłownia.
- W gminie jest kilka kotłowni. Ich moc jest już niewystarczająca - mówi wójt Sułowa Tomasz Pańczyk. Postanowiliśmy je zastąpić jedną gminną, opalaną wierzbą, która jest paliwem tańszym od tradycyjnych. Tanim ciepłem są zainteresowani także odbiorcy indywidualni.
Kotłownia ma funkcjonować wg technologii duńskiej. Zużywać będzie w sezonie ok. 4 tys. ton zbrykietowanego drewna wierzby, dostarczanego przez okolicznych rolników, co dla nich będzie dodatkowym źródłem dochodów.
W gminie znajduje się ok. 450 ha niewykorzystywanych gospodarczo, podmokłych łąk, które nadają się pod uprawę wierzby. Opłacalność produkcji szacowana jest na 2-2,6 tys. zł z ha.
Sułów nie jest jedyną miejscowością w Lubelskiem sięgającą po ekologiczne, odnawialne nośniki energii. Od kilku lat w gminie Grabowiec funkcjonuje kotłownia opalana słomą. Ogrzewają nią również w Dubience i Ulhówku. W Biłgoraju natomiast powstaje elektrociepłownia mająca wykorzystywać odpady drewna. W Lubelskiem trwają też przymiarki do budowy prototypowej bioelektrowni, w której źródłem energii byłyby poddawane fermentacji, buraki, łęty ziemniaczane, łodygi kukurydzy i inne rośliny.
Promocje:
|
|