Od pola do dystrybutora

Pompy ciepa | Owietlenie LED, arwki LED | Kolektory soneczne | Certyfikat energetyczny | Podogwka

Od pola do dystrybutora... Na przełomie maja i czerwca powstanie spółka zajmująca się produkcją biopaliwa na skalę przemysłową.

Tu jest miejsce na reklam.
Zobacz cennik
Na przełomie maja i czerwca powstanie spółka zajmująca się produkcją biopaliwa na skalę przemysłową. Jak się dowiedziała "Rz" list intencyjny w tej sprawie w Kędzierzynie-Koźlu podpisali przedstawiciele Zakładów Azotowych, producentów rzepaku, branży paliwowej oraz francuskiej firmy Sofiproteol. Nowa spółka, której celem będzie produkcja "od pola do dystrybutora" biopaliwa do silników diesla na bazie estru rzepakowego, będzie wykorzystywała istniejącą bazę ZA Kędzierzyn. - Mamy praktycznie całą infrastrukturę związaną chociażby z produkcją metylanów używanych do produkcji estru. Strona francuska jest gotowa udostępnić nam swoje technologie i zapewnić środki na pokrycie 25 proc. kosztów inwestycji. Docelowo możemy wytwarzać 100 tysięcy ton estru rocznie, jednak od ostatecznych deklaracji w tej sprawie wstrzymamy się do czasu zakończenia prac przy ustawie - powiedział Eugeniusz Sutor z ZA Kędzierzyn. Francuzi oferują pomoc w sprzedaży na rynkach światowych gliceryny wytwarzanej przy okazji produkcji estrów. Zadowolenia z zawartych w umowie warunków nie kryje prezes Krajowego Zrzeszenia Producentów Rzepaku Mariusz Olejnik. - Ustaliliśmy, że producenci rzepaku otrzymają udziały w spółce, które zagwarantują nam realny wpływ na jej działalność. Tak jak chcieliśmy, pierwsza fabryka biopaliwa powstaje w regionie, gdzie są problemy z istniejącymi na jego terenie zakładami tłuszczowymi. Spodziewamy się, że członkowie KZPR jako udziałowcy będą mogli liczyć na wyższe ceny skupu rzepaku dostarczonego do tej fabryki. Przy założeniu, że produkcja estru dojdzie do poziomu 100 tys. ton, potrzebne będzie 300 tys. ton rzepaku, czyli prawie tyle, ile jeszcze niedawno od okolicznych rolników skupowała brzeska Kama. Powstanie nowego odbiorcy surowca uspokoi nasz regionalny rynek rzepaku i pozwoli na stabilizację warunków jego produkcji - argumentuje Olejnik. Jak się dowiedziała nieoficjalnie "Rz", trwają rozmowy z innymi przedstawicielami tej branży. Pozostaje kwestia tłoczni oleju niezbędnego do produkcji estru. Jedną z możliwości rozwiązania tego problemu jest wykorzystanie należących do Kama Foods urządzeń. Równolegle jednak założyciele spółki rozważają wybudowanie kilku lokalnych tłoczni. Jest już pierwszy potencjalny odbiorca słomy rzepakowej.

Od pola do dystrybutora

Promocje:

PROMOCJE: