Zdarzenie w węgierskiej elektrowni jądrowej

Pompy ciepła | Oświetlenie LED, żarówki LED | Kolektory słoneczne | Certyfikat energetyczny | Podłogówka

Zdarzenie w węgierskiej elektrowni jądrowej... 10 kwietnia 2003 r. w węgierskiej elektrowni jądrowej doszło do wypadku, który wywołał dość gwałtowne protesty przeciwników energii atomowej. W artykule opisano przyczyny jego powstania, skalę i skutki zdarzenia.

Tu jest miejsce na reklamę.
Zobacz cennik

Jedyna węgierska elektrownia jądrowa (EJ) „Paks”, która produkcję rozpoczęła w 1983 r., posiada cztery bloki energetyczne (blok: reaktor i współpracujące z nim dwa turbogeneratory), każdy o mocy elektrycznej 440 MW. Reaktory sowieckiej produkcji są typu WWER – 440 (Wodo- Wodjanoj Energeticzeskij Reaktor, model V-213). Położona jest na prawym brzegu Dunaju, w odległości 110 km od stolicy. Wokół, w promieniu ponad dwudziestu kilometrów roztacza się rolniczy region, w kierunku wschodnim zaś, między Cisą a Dunajem znajduje się kilka narodowych parków. Rzeka stanowi źródło wody dla elektrowni, a zarazem dogodną drogę transportową dla przewozu ciężkich zbiorników, wymienników ciepła i transformatorów. 

10 kwietnia 2003 r., system dozymetrycznej kontroli hali drugiego bloku zarejestrował uwolnienie się promieniotwórczego gazu. Jak się okazało, źródłem skażeń był bak, przeznaczony do chemicznego czyszczenia elementów paliwowych, wstawiony czasowo (na kilka tygodni) do znajdującego się w hali tzw. basenu schładzania paliwa (wypalonego), po jego wyjęciu z reaktora. Zabiegowi czyszczenia poddana została partia elementów paliwowych, zabrudzonych podczas czyszczenia wytwornicy pary. Bak został skonstruowany w zakładach francusko-niemieckiej firmy „Framatome ANP”, specjalnie dla reaktora WWER. Czyszczenie odbywało się wg zaleceń specjalistów tej firmy. Do momentu wystąpienia wypadku, procesowi temu poddane już było pięć sekcji paliwowych (kaset paliwowych). W początkowym komunikacie, przedstawiciele EJ „Paks” informowali, iż prawdopodobnie powstała ”nieznaczna ucieczka gazu (zbierający się pod koszulką elementu paliwowego gaz jest produktem reakcji rozszczepienia) z jednej z 30 sekcji” załadowanych do baku, skutkiem czego nie zaobserwowano zmian we wskazaniach systemu kontroli dozymetrycznej, zarówno wewnątrz elektrowni, jak i na zewnątrz. Początkowo, zdarzenie zakwalifikowano, jako incydent odpowiadający drugiemu poziomowi na Międzynarodowej Skali Zdarzeń Jądrowych (ang. INES, the International Nuclear Event Scale).

 ----------------------------------------------------------------------------------------------------------------- 

Struktura poziomów Skali 

  • 1 - anomalia, naruszająca zatwierdzone warunki eksploatacji; 
  • 2 -incydent: znaczne skażenie, nadmierne narażenie pracowników; 
  • 3 - poważny incydent: narażenie ludności na napromienienie dawką dopuszczalną, poważne skażenie, ostre skutki u pracownika; 
  • 4 – awaria bez znacznego zagrożenia poza obiektem, narażenie ludności na napromienienie dawką dopuszczalną, znaczne uszkodzenie rdzenia reaktora, narażenie pracownika na napromienienie dawką śmiertelną; 
  • 5 – awaria z zagrożeniem poza obiektem, prawdopodobnie będzie konieczne częściowe wprowadzenie planowych przeciwdziałań, poważne uszkodzenie reaktora; 
  • 6 – poważna awaria, znaczne uwolnienie, prawdopodobnie będzie konieczne pełne wprowadzenie planowych przeciwdziałań; 
  • 7 – wielka awaria, wielkie uwolnienie promieniotwórczych substancji, rozległe skutki zdrowotne i środowiskowe; 

Jednakże po uniesieniu pokrywy baku i przeprowadzeniu inspekcji za pomocą wideokamery, stan sekcji okazał się znacznie gorszy, niż się spodziewano. Większość sekcji uległa deformacji, a koszulki elementów paliwowych – uszkodzeniu. Sekcja o szerokości ok. 140 mm zawiera ponad 100 elementów paliwowych. Rozstawione są w kształcie siatki sześciokątnej, przy czym odstęp między osiami sąsiednich elementów paliwowych wynosi ok. 12 mm. Element paliwowy o średnicy ok. 9 mm składa się ze szczelnej, cyrkonowej rurki (zwanej koszulką), w której znajduje się paliwo w postaci tabletek dwutlenku uranu. Wolna przestrzeń pod koszulką jest wypełniona helem. 

W związku z tym, zdarzeniu przypisano poziom 3. Przeprowadzone 16 kwietnia, przez przedstawicieli austriackiej, ekologicznej organizacji „Global 2000” niezależne pomiary radiologiczne, potwierdziły dane EJ „Paks” oraz, że ekologiczna sytuacja odpowiada normalnemu poziomowi promieniowania. Prawdopodobną przyczyną wypadku stały się wadliwe obliczenia cieplne i hydrauliczne układu odprowadzania tzw. ciepła powyłączeniowego (resztkowego), co doprowadziło do przegrzania się paliwowych elementów i nieszczelności koszulek. Po usunięciu bowiem z rdzenia elementu paliwowego, mimo braku rozszczepień, energia cieplna jest nadal w nim uwalniana wskutek promieniotwórczego rozpadu produktów rozszczepienia. 

Narodowa Agencja Energii Atomowej (NAEA) oprócz obwiniania firmy ”Framatome ANP”, stanowczo skrytykowała firmę „Paks Nuclear Plant Ltd.” za nieprzestrzeganie kultury bezpieczeństwa, złą organizację pracy i nadmierne zafascynowanie produkcyjnymi planami. Uzasadniając decyzję rządu o przeprowadzeniu inspekcji przez organ ONZ ds. bezpieczeństwa jądrowego, István Csillag, minister gospodarki i komunikacji oświadczył: „Pragniemy odzyskać zaufanie społeczeństwa w kraju oraz za granicą”. Wypowiedź była uzasadniona tym bardziej, iż wypadek wywołał dość gwałtowne protesty przeciwników energii atomowej, i interwencję policji. Po przeprowadzeniu kontroli, eksperci Międzynarodowej Agencji Energii Atomowej (MAEA, ang. IAEA) zalecili zobowiązać NAEA i „Paks” do usprawnienia bezpieczeństwa elektrowni (biuletyn IAEA/1357, 25.06.2003). Stwierdzili także, że projekt baku do czyszczenia elementów paliwowych i jego obsługa nie odpowiadały standardom bezpieczeństwa obowiązujących w MAEA, a NAEA niedoceniła znaczenia bezpieczeństwa przy projektowaniu systemu oczyszczania. W zakresie ochrony radiacyjnej MAEA nie stwierdziła przekroczenia limitu rocznych, granicznych dawek promieniowania przez personel, a także wśród ludności. Wprawdzie zdarzenie miało miejsce poza reaktorem, to jednak skutki ekonomiczne będą dotkliwe. 

Gazeta „Magyar Hirlap” z 17 czerwca 2003 r. pisała o miliardowych stratach, a rzecznik EJ „Paks” oświadczył, że postój reaktora nr 2 spowoduje straty 50 mln forintów (ok. 240 tyś. dolarów) dziennie. Na usunięcie skutków trzeba będzie przeznaczyć kilkaset milionów forintów, a na zakup 30 sekcji paliwowych – ok. 500 mln forintów, czyli ok.2,4 mln dolarów („Hirvilág”, 6.06.2003). 

Rosjanie zaoferowali likwidację promieniotwórczych odpadów i utylizację uszkodzonych sekcji paliwowych. 

Literatura 

1. Międzynarodowa Skala Zdarzeń Jądrowych, wyd. Państwowa Agencja Energii Atomowej, Warszawa 1994. 

2. Kubowski Jerzy, Raport z Paksu, Postępy Techniki Jądrowej, vol.4/Z.3, Warszawa 1997. 

3. Eksploatacja elektrowni jądrowych, tłum. z niemieckiego W. Hellmann,C. Dąbrowski, WNT, Warszawa 1987.

Zdarzenie w węgierskiej elektrowni jądrowej

Promocje: