|
Bezpieczeństwo energetyczne państwa. Filary europejskiej polityki... Kształtowanie krajowej polityki energetycznej, której kluczową
składową jest utrzymanie bezpieczeństwa energetycznego państwa, nie może nie uwzględniać
działań podejmowanych
przez Unię Europejską w stosunku do sektorów
elektroenergetyki.Ukierunkowane są one w
szczególności na bezpieczeństwo dostaw energii elektrycznej,
ciągłość działania oraz budowę
konkurencyjnego rynku.
Efektem tych działań jest szereg dyrektyw, w tym dotyczących
energetyki odnawialnej, produkcji
energii elektrycznej w skojarzeniu z wytwarzaniem ciepła,
ograniczania szkodliwych emisji,
handlu emisjami, opodatkowania energii, a także konsekwentnego
wdrażania mechanizmów
konkurencji na europejskim rynku energii elektrycznej.
Implementacja przepisów tych dyrektyw do legislacji krajów członkowskich
ma zapewnić
skoordynowane osiąganie trzech wymienionych celów z punktu
widzenia całej Unii,
pozostawiając jednak poszczególnym krajom znaczny zakres
swobody w kształtowaniu własnych
szczegółowych rozwiązań.
Podejmując te wysiłki ocenia się, że utrzymanie bezpieczeństwa
dostaw energii elektrycznej ma
niezwykle istotne znaczenie dla prawidłowego działania oraz
rozwoju gospodarki i
społeczeństwa. Jest oczywiste, że praktycznie żaden system
elektroenergetyczny nie może być
całkowicie odporny na wszystkie możliwe zakłócenia, jednak
warto dążyć do minimalizacji
prawdopodobieństwa ich wystąpienia. Nie za wszelką cenę, ale
przy uwzględnieniu wszystkich
związanych z tym kosztów i korzyści.
Przesłanki wdrożenia nowych regulacji
Organy Unii Europejskiej we wrześniu 2004 r. przedstawiły
poprawiony projekt Dyrektywy w
sprawie zapewnienia bezpieczeństwa dostaw energii elektrycznej
oraz inwestycji
infrastrukturalnych. Podstawowym jej celem jest ustanowienie
mechanizmów zapewniających
skuteczne funkcjonowanie europejskiego rynku energii
elektrycznej oraz bezpieczeństwo dostaw
energii elektrycznej, w tym właściwy poziom mocy wytwórczych,
zbilansowanie wytwarzania i
zapotrzebowania na energię elektryczną oraz wielkość zdolności
przesyłowych wymiany
międzysystemowej na tym rynku pozwalającą na rozwój
konkurencji międzynarodowej. Ma ona
stanowić wytyczne i ramy prawne, w których państwa członkowskie
powinny kształtować
legislację krajową w tym zakresie.
Działania na rzecz poprawy bezpieczeństwa pracy systemów
elektroenergetycznych i
zmniejszania prawdopodobieństwa wystąpienia rozległych awarii
systemowych na europejskim
rynku energii elektrycznej są szczególnie uzasadnione.
Potencjalne skutki takich zakłóceń są co
prawda trudne do wcześniejszej precyzyjnej oceny, jednak obok
szacowania kosztów energii nie
dostarczonej w gospodarce, wykorzystuje się praktyczne doświadczenia
z tych awarii, które
wystąpiły chociażby w USA lub w krajach Unii Europejskiej.
Przykładowo ocenia się, że brak niezbędnych, z punktu
widzenia bezpieczeństwa dostaw, działań
na rzecz rozwoju systemów przesyłowych, skutecznej koordynacji
pracy systemów oraz stabilnej
polityki regulacyjnej w Kalifornii, doprowadził do nagłego
wzrostu cen i konieczności
stosowania okresowych wyłączeń części systemu. Skutkiem
tego kryzysu w latach 2000-2001
były straty w gospodarce kalifornijskiej z tytułu spadku
produktywności sięgające 21,8 mld USD,
ograniczenie przychodów ludności w wysokości 4,6 mld USD, a
także utrata 135 tys. miejsc
pracy.
Z kolei, gdy 14 sierpnia 2003 r. znaczne obszary środkowozachodnich
i północnowschodnich
stanów USA oraz prowincji Ontario w Kanadzie zostały objęte
rozległą awarią systemową,
wyłączenia dotknęły 50 milionów odbiorców o mocy 61 800 MW
w stanach Ohio, Michigan,
Pensylwania, Nowy Jork, Vermont, Massachusetts, Connecticut, New
Jersey i w kanadyjskiej
prowincji Ontario. Przywracanie zasilania na niektórych
obszarach USA trwało do 4 dni i do
ponad tygodnia w Ontario. Koszty wyłączeń w USA zostały
oszacowane na kwotę 4-10 mld
USD. W Kanadzie produkt krajowy brutto w sierpniu tamtego roku
obniżył się o 0,7%, straty
wyniosły 18,9 mln roboczogodzin, a produkcja zmniejszyła się
o 3,2 mld dolarów kanadyjskich.
Przyjmując, że wdrożenie Dyrektywy będzie sprzyjać
zmniejszeniu prawdopodobieństwa
wystąpienia takich rozległych awarii systemowych, które mogą
obejmować więcej niż jeden kraj
uczestniczący w europejskim rynku energii elektrycznej, w pełni
uzasadniony jest unijny
program rozwoju połączeń międzysystemowych oraz poprawy
bezpieczeństwa dostaw energii
elektrycznej. Szacuje się, że zmniejszenie prawdopodobieństwa
wystąpienia 24 godzinnej awarii
obejmującej 10% gospodarki i populacji Unii Europejskiej z
"raz na pięć lat" do "raz na dziesięć
lat", przyniosłoby rocznie korzyści w wysokości 1 mld euro
lub 0,01% Produktu Krajowego
Brutto dla 25 krajów Unii.
Zakres nowych regulacji
Na rysunku przedstawiono zakres proponowanych regulacji oraz ich
umiejscowienie w strukturze
polityki energetycznej UE.
W celu zapewnienia wysokiego poziomu bezpieczeństwa dostaw
energii elektrycznej, regulacje
zawarte w Dyrektywie przewidują możliwość wdrożenia przez
kraje członkowskie legislacji
krajowej, która m.in. określi zadania oraz uprawnienia podmiotów
funkcjonujących na rynku
energii elektrycznej, w tym operatora systemu przesyłowego,
operatorów systemów
dystrybucyjnych, a także wytwórców, dostawców i odbiorców
energii elektrycznej. Rozwiązania
prawne w tym zakresie powinny być wolne od dyskryminacji, unikać
nakładania nadmiernych
obciążeń na podmioty rynkowe, jak również uwzględniać wpływ
na koszty energii elektrycznej
dla odbiorców końcowych.
Jednym z głównych obowiązków, jaki przewiduje się nałożyć
na krajowych operatorów
systemów przesyłowych, jest ustanowienie i egzekwowanie
minimalnych zasad prowadzenia
ruchu sieci i obowiązków w zakresie bezpieczeństwa sieci, które
byłyby wiążące dla podmiotów
korzystających z systemu przesyłowego. Ponadto operatorzy
systemów przesyłowych i
dystrybucyjnych mogą zostać zobowiązani do utrzymywania właściwego
poziomu
bezpieczeństwa sieci oraz jakości dostaw energii elektrycznej.
Cele stawiane w tym zakresie
operatorom powinny być obiektywne, przejrzyste i wolne od
dyskryminacji. Realizacja tych
obowiązków operatorów powinna być osiągnięta poprzez
odpowiednią politykę regulacyjną oraz
likwidowanie zbędnych barier administracyjnych w realizacji
nowych inwestycji w systemie
elektroenergetycznym. Środowisko regulacyjne powinno w szczególności
zapewniać właściwe
sygnały inwestycyjne w obszarze rozwoju, modernizacji i
utrzymania sieci.
W zakresie utrzymania zbilansowania wytwarzania i
zapotrzebowania na energię elektryczną,
operator systemu przesyłowego może zostać zobowiązany do
zapewnienia odpowiedniego
poziomu rezerw wytwórczych, koniecznych dla potrzeb
bilansowania w systemie, przy czym
może to zostać zrealizowane w ramach mechanizmów rynkowych.
Państwa członkowskie, mogą
również wdrożyć przepisy ułatwiające rozwój zdolności
wytwórczych istniejącym
przedsiębiorstwom energetycznym lub wchodzenie nowych przedsiębiorstw
wytwórczych na
rynek.
W obszarze rozwoju połączeń międzysystemowych, a także połączeń
wewnętrznych mających
wpływ na działanie połączeń międzysystemowych, operator
systemu przesyłowego ma być
zobowiązany do okresowego przedkładania kompetentnym organom
administracji rządowej
(najprawdopodobniej krajowym organom regulacyjnym) dokumentu
określającego zamierzenia
inwestycyjne własne i innych podmiotów w tym zakresie.
Realizacja zobowiązań operatorów systemów przesyłowych i
dystrybucyjnych wynikających z
regulacji zawartych w Dyrektywie może nastąpić w ramach
dotychczas prowadzonej działalności
oraz krajowej i międzynarodowej współpracy z innymi
podmiotami i operatorami (np. w ramach
organizacji UCTE i ETSO). Wymagać to będzie dostosowania
polityki regulacyjnej realizowanej
przez Prezesa URE w stosunku do przedsiębiorstw sieciowych.
Koszty i efekty
Dyrektywa ma stymulować wzrost nakładów inwestycyjnych
przedsiębiorstw sektora,
szczególnie w zakresie rozwoju, modernizacji i utrzymania sieci
przesyłowych i dystrybucyjnych
oraz w sektorze wytwarzania. Przyczyniłoby się to do wzrostu
bezpieczeństwa dostaw energii,
rozwoju rynku krajowego i europejskiego, co w efekcie powinno
doprowadzić do racjonalizacji
cen energii dla odbiorców końcowych. Dzięki temu powinna
wzrastać konkurencyjność
przedsiębiorstw na rynku europejskim, szczególnie tych o
stosunkowo wysokiej
elektrochłonności. Wysokość wynikających z tych działań
kosztów byłaby uzależniona głównie
od ustanowionych krajowych standardów niezawodności i jakości
pracy sieci
elektroenergetycznych. Koszty te w całości mają być
przenoszone na podmioty uczestnicząc w
rynku energii elektrycznej poprzez taryfy za użytkowanie sieci.
Ponadto rozwój i modernizacja sieci przesyłowych i
dystrybucyjnych powinny sprzyjać
rozwojowi lokalnego wytwarzania w źródłach odnawialnych (np.
wykorzystujących biomasę i
energię wiatru) oraz wytwarzających energię elektryczną w
skojarzeniu z produkcją ciepła. To
pośrednio może wpływać na rozwój lokalnych przedsiębiorstw
energetycznych oraz
przedsiębiorstw z nimi współpracujących (np. przedsiębiorstw
wytwarzających urządzenia
energetyczne lub dostarczających biomasę).
Ważnym celem Dyrektywy jest m. in. zapewnienie warunków
technicznych integracji
europejskiego rynku energii elektrycznej. Przewiduje się, że
tylko realizacja projektów połączeń
międzysystemowych o najwyższym priorytecie powinna zwiększyć
międzysystemowe zdolności
przesyłowe na rynku europejskim o 12 800 MW. Ma to zapobiec
sytuacji, w której następuje
rozwój krajowych, izolowanych rynków energii, z minimalnym wpływem
na nie rynków
zewnętrznych. Wzrost konkurencji w obszarze elektroenergetyki
dzięki istnieniu silnych
połączeń międzysystemowych ma złagodzić znaczne zróżnicowanie
cenowe w poszczególnych
krajach członkowskich Unii Europejskiej. Poprawie konkurencji będzie
także służyć wzrost
możliwości wyboru dostawcy przez odbiorców końcowych. Lepsze
wykorzystanie zasobów
energetycznych w skali całej Unii Europejskiej powinno także
poprawiać konkurencyjność
gospodarek krajów członkowskich. Według szacunków, w dłuższej
perspektywie powinno dojść
do obniżenia marży stosowanej przez przedsiębiorstwa
energetyczne dla odbiorców końcowych,
która dzisiaj szacowana jest na 20%, przy średniej wysokości
miesięcznego rachunku za energię
elektryczną na poziomie 100 Euro.
W przypadku Polski nie należy jednak oczekiwać powstania
istotnych możliwości w zakresie
redukcji cen energii elektrycznej dla odbiorców końcowych, zarówno
wielkich jak i małych.
Zgodnie z ocenami organów Unii Europejskiej średnie ceny
energii elektrycznej w Polsce w
porównaniu z innymi krajami europejskimi należą do grupy cen
stosunkowo niskich. Tym
niemniej rozwój połączeń międzysystemowych powinien umożliwiać
wymianę
międzysystemową, poprawiającą wykorzystanie majątku wytwórczego,
a tym samym
ograniczanie jednostkowych kosztów wytwarzania i poprawę
konkurencyjności polskich
przedsiębiorstw wytwórczych.
Oczekuje się, że efektem wdrożenia Dyrektywy będzie również
poprawa warunków ochrony
środowiska naturalnego. Wiąże się to w szczególności z
przyjętymi przez Unię Europejską oraz
przez Polskę zobowiązaniami zawartymi w Protokole z Kioto,
dotyczącymi redukcji emisji
gazów cieplarnianych. Znaczna część tych redukcji ma zostać
osiągnięta poprzez działania w
sektorze elektroenergetyki. Sprzyjać temu ma racjonalizacja zużycia
energii (np. poprzez coraz
bardziej skuteczne zarządzanie popytem), jak również wzrost
udziału w produkcji energii
elektrycznej źródeł o niższych emisjach, przede wszystkim źródeł
odnawialnych i produkujących
energię elektryczną w skojarzeniu z ciepłem. Szacunkowo
przyjmuje się, że ograniczenie zużycia
energii elektrycznej o 1 TWh pozwala zmniejszyć emisję CO2 o
200 tys. ton. Przewiduje się przy
tym, że wśród odnawialnych źródeł energii najszybciej
rozwijać się będą lokalne źródła
wykorzystujące biomasę i energię wiatru. To dodatkowo będzie
wpływać na wzrost udziału
rozproszonego wytwarzania energii elektrycznej, lokowanego w
sieciach dystrybucyjnych,
kosztem wytwarzania scentralizowanego, zlokalizowanego w
sieciach przesyłowych. Rozwój
połączeń międzysystemowych będzie sprzyjał rozwojowi
energetyki wiatrowej zlokalizowanej w
strefach przybrzeżnych, a także lepszemu wykorzystaniu istniejących
źródeł wodnych, które
stanowiłyby rezerwę dla źródeł wiatrowych, silnie zależnych
od warunków pogodowych. Dzięki
rozwojowi energetyki wiatrowej, zastępującej energetykę
cieplną wykorzystującą kopalne
nośniki energii, można osiągnąć istotne oszczędności w
zakresie emisji dwutlenku węgla do
atmosfery.
Oczywiście oczekiwany rozwój sieci przesyłowych i
dystrybucyjnych, jak również połączeń
międzysystemowych, może nieść także negatywne skutki dla środowiska.
Wiąże się to głównie z
negatywnym oddziaływaniem linii i stacji elektroenergetycznych
na krajobraz, oddziaływaniem
pól elektromagnetycznych na środowisko oraz potencjalnym
ryzykiem skażenia gleby, wód
gruntowych i atmosfery (np. w wyniku wycieku oleju
transformatorowego). Wpływ linii
elektroenergetycznych na krajobraz można co prawda minimalizować
m.in. poprzez coraz
szersze wykorzystanie podziemnych linii kablowych, jednakże
jest to rozwiązanie radykalnie
podnoszące koszty, które mogłoby prowadzić do istotnego
wzrostu kosztu dostaw energii
elektrycznej. Oprócz tego, w szerszym zakresie należałoby
wykorzystywać wspólne korytarze
dla inwestycji infrastrukturalnych (np. budowa linii
energetycznych w pobliżu autostrad).
Nie jest jeszcze przesądzone czy, w jakim zakresie i kiedy
przepisy Dyrektywy mają szansę
wejść w życie. Z pewnością w obecnym kształcie są one mało
precyzyjne i mają charakter
bardziej postulatywny niż regulacyjny. Jednocześnie, podkreślając
potencjalne pozytywne efekty
wzrostu bezpieczeństwa dostaw energii elektrycznej,
bagatelizuje się związane z tym koszty i
sposoby ich finansowania. Ważne jest jednak, że wreszcie
doceniono fakt, iż o bezpieczeństwie
działania systemów elektroenergetycznych decydują działania
wszystkich ich użytkowników. Ta
świadomość chyba w największym stopniu będzie pozytywnie wpływać
na jakość i
bezpieczeństwo dostaw energii elektrycznej, także w polskiej
elektroenergetyce.
Autor: Marek Zerka
źródło: (Nafta i Gaz Biznes - grudzień 2004)
Promocje:
|
|