|
Ekomodernizacja... Oto stało się - wystartowaliśmy w globalnej konkurencji. Włączenie Polski do ekonomicznego obszaru Unii Europejskiej daje szansę na modernizację i rozwój przemysłu. Według ostrożnych kalkulacji mamy wydać 40 mld$ w czasie następnych 10 lat. Wszystkie te pieniądze mają znaleźć się w portfelach ludzi pracujących w branży zwanej Environmental Industry, ludzi z Polski i świata.Autor: Krzysztof Lewandowski
Za tą sumę można tu stworzyć niezły kawał
przemysłu. Zainicjowany w Europie przed 20 laty Ekorozwój Przemysłu to
najlepszy kierunek do zaistnienia na międzynarodowym rynku. Zarówno rynek krajów
najzamożniejszych, jak też rynki zaliczane do "wschodzących", staną
otworem dla innowacyjnych i konkurencyjnych przedsiębiorstw z Polski.
Natomiast spółki chowające się pod osłoną
klauzul ochronnych dla okresów dostosowawczych w ochronie środowiska mają
szansę przetrwać tylko do czasu upłynięcia ostatnich terminów. Oszczędności
na systemach ochrony środowiska mogą pozytywnie wpłynąć na pozycję
konkurencyjną tych przedsiębiorstw. Jednak ich planowanie strategiczne powinno
już teraz uwzględniać nakłady na likwidację instalacji operacyjnych w
terminach wyznaczonych Traktatem Akcesyjnym.
Rozumne planowanie dla każdej z tych strategii
ekspansji rynkowej wymaga doskonałej orientacji w zasadach rządzących globalną
gospodarką. Od lat Polska korzysta z przynależności do Światowej Organizacji
Handlu. Związki z gospodarką europejską są dominującym czynnikiem wzrostu
naszej makro i mikro ekonomiki. Jednak zarówno stan organizacji państwa jak i
stopień zorganizowania branż przemysłowych nie przystają do standardów
obowiązujących w Europie.
Ekomodernizacja gospodarki polskiej może
przyczynić się do wyrównania standardów, o ile większość przedsiębiorców
i struktury państwowe zechcą prawidłowo odczytać tendencje rozwoju rynku światowego.
Zielona Gospodarka nie może być domeną aktywności społeczników i
pozostawac na marginesie zainteresowania przemysłu.
Inwestycje w tej dziedzinie nie należą do najprędzej
opłacalnych, za to przynoszą wielokrotnie obliczane zyski. Oprócz gotowych do
spożycia wartości materialnych dają często znacznie większe korzyści
niematerialne. Pozycję wśród najlepszych i najnowocześniejszych w szczególności.
Globalna Ekomodernizacja
W czasie ostatnich 50 lat skala globalnej
gospodarki powiększyła się pięciokrotnie, a wymiana handlowa w tym czasie
wzrosła 14 razy. W części zjawisko to stymulują nowe techniki komunikowania,
projektowania, zarządzania, marketingu i osiągania dochodu z inwestycji. W części
jest efektem obniżania barier politycznych dla handlu i inwestycji. Równolegle
do globalnego wzrostu ekonomicznej efektywności działalności gospodarczej
narasta zróżnicowanie skali osiąganych korzyści pomiędzy społecznościami
najwyżej zorganizowanymi a tymi o najniższym poziomie technologicznym. Dlatego
1,300 mln ludzi na Ziemi osiąga mniej niż 1 $ dochodu dziennie, chociaż światowa
średnia rocznego dochodu przekracza 5,000 $ na osobę. Trójka najbogatszych
ludzi na Ziemi zarabia rocznie więcej niż wynosi łączny dochód narodowy 40
najuboższych państw świata. Dotychczas nic nie wskazuje na możliwość odwrócenia
tendencji do rozwarstwienia pod względem zamożności i dostępu do dóbr
wytwarzanych przez globalną gospodarkę.
Kosztem rozwoju globalnej gospodarki jest utrata
ogromnej części zasobów naturalnych. Jedna czwarta zasobów rybackich przepadła
bezpowrotnie, a połowa reszty jest eksploatowana na granicy przetrwania
biologicznego. Emisja dwutlenku węgla jest czterokrotnie większa niż przez 50
laty. Narastająca emisja tlenków siarki i azotu tworzy pustynię biologiczną
w morzach i jeziorach. Jeśli aktualne tendencje utrzymają się, dwie trzecie
ludności Świata będzie musiało uporać się z deficytem wody pitnej (będą
mieli do dyspozycji mniej niż 1000 litrów wody dziennie na osobę). Codziennie
umiera 25,000 ludzi z powodu chorób wywoływanych przez brak dostępu do
zdrowej wody. Jedna czwarta gatunków zwierząt jest zagrożona wymarciem.
Niewielu świadomych skali degradacji środowiska zamierza pozostawić sprawy własnemu
biegowi. Wśród polityków najrozmaitszych opcji narasta postanowienie, by
przywrócić równowagę między cywilizacją ludzką i jej środowiskiem
naturalnym.
Wykształciły się trzy ogólne koncepcje
politycznego rozwiązania kwestii dostosowania cywilizacji technicznej do
wytrzymałości ekosystemu globalnego:
-1-
Antyglobaliści optują za pokojowym demontażem aktualnie funkcjonujących
struktur ekonomicznych. Chętnie zgodzą się na upaństwowienie gospodarki,
egalitaryzm socjalny i degrengoladę technologii. Powrót do gospodarki
naturalnej miałby być końcowym stadium antyglobalizmu, które oglądałoby
nie więcej niż 1% obecnej populacji ludzkiej.
-2-
Ekoterroryści chcieliby sprowokować znacznie szybszy ruch w tym kierunku. Ich
wsparcie dla antyhumanitarnych i agresywnych ugrupowań zbrojnych może
przyczynić się do zmniejszenia populacji ludzkiej w błyskawicznym tempie i to
do poziomu znacznie niższego od uznawanego przez antyglobalistów za optymalny.
Oczywistym wydaje się całkowity brak możliwości planowania rozwoju
gospodarczego dla którejkolwiek z wymienionych opcji.
-3-
Demokratyczna większość państw Zachodu, przyjęła założenia strategii
zwanej ekorozwojem za podstawę programu stabilizacji globalnej. Opcja ta jest
trzecią pod względem możliwości uzyskania natychmiastowych skutków działań
politycznych. Inspiracją jest dla niej pogląd, że można dostosować
gospodarkę zmieniając funkcję celu ekspansji ekonomicznej. Zadanie tak
postawione otwiera nowy rozdział w rozwoju cywilizacji. Z tego powodu ruch dla
ekomodernizacji ma wsparcie głównie w humanistycznych elitach intelektualnych
i tej części inteligencji technicznej, która już uwolniła się od wąskiego
pojmowania własnych interesów branżowych.
Dominacja globalnych korporacji nad strukturami
państwowymi stanowi najpoważniejszą przeszkodę na drodze ekorozwoju.
Korporacje ustanawiają własną politykę działań zarządów przedsiębiorstw
zależnych. W ramach polityki korporacyjnej może dojść do konfliktu z
zasadami państwowej polityki kraju gospodarza. Problem tym większy im większa
jest przepaść między potencjałem ekonomicznym korporacji a produktem
narodowym kraju gospodarza. Konflikt rządu z korporacją zazwyczaj kończy się
wymuszonym kompromisem lub porozumieniem o charakterze korupcyjnym. Czynnikiem równoważącym
presję korporacji mają być dziesiątki porozumień międzypaństwowych, które
jednoczą wysiłek większości demokratycznej. Ustanawiają strategie zmierzające
do realizacji kolejnych projektów, a instytucje powołane do egzekucji
porozumień wywierają skoncentrowaną presję na struktury ekonomiki globalnej.
W tle akcji politycznej funkcjonuje potężna
grupa nacisku ekonomicznego. Rynek ekogospodarki światowej to już ponad 500
mld $ rocznego przychodu. Niezależnie od motywacji działania podmiotów składających
się na branżę zwaną Environmental Industry, ich powodzenie i pomyślność
wielomilionowej rzeszy tam zatrudnionych zależy od utrzymania tendencji do równoważenia
ekonomiki i ochrony środowiska. Aktywność funduszy inwestycyjnych związanych
z Zieloną Gospodarką jest daleko szersza niż wynikałoby to z ich zaplecza
ekonomicznego. Udziałowcy i zarządy są bowiem grupą, która wyróżnia się
zaangażowaniem społecznym, często aktywną w politycznych Partiach Zielonych.
Wiele fundacji naukowych, ale też przedsięwzięć gospodarczych może
skorzystać ze wsparcia ekofunduszy. Poparcie państwowych instytucji
ekonomicznych może zintegrować wysiłki na rzecz ekomodernizacji zainicjowanej
przez uczestników Zielonej Gospodarki.
W czasie ostatnich 15 lat ustanowiono co najmniej
11 głównych porozumień międzynarodowych ukierunkowanych na stworzenie
oprzyrządowania dla ekorozwoju. Ustalają one uzgodnione formy działania w
sprawie zaniku warstwy ozonowej, transgranicznego przemieszczania się
szkodliwych substancji, przemytu odpadów niebezpiecznych i zagrożonych gatunków.
Na poziomie regionalnym i bilateralnym funkcjonuje prawie tysiąc kolejnych
porozumień. Legislacje narodowe transformują politykę nakazowo-zakazową do
postaci złożonych systemów zachęt rynkowych, takich jak opłaty za emisje
zanieczyszczeń i podatki ekologiczne. Prawo międzynarodowe od czasu
Konferencji w Sztokholmie z 1972 roku jest kształtowane według zasad
specyficznie dostosowanych do rodzaju zadań przed nim stawianych.
Zapobiegliwość
Szkody ekologiczne są trudne lub niemożliwe do
naprawienia, kiedy już zaistnieją. Najlepszym rozwiązaniem jest zapobieganie
szkodom. Wymaga to jednak podjęcia właściwych działań już w chwili kiedy
szkoda ekologiczna zostanie zidentyfikowana jako zdarzenie o znaczącym
prawdopodobieństwie zaistnienia.
Przezorność
Trudno jest uzyskać pewność o prawdopodobieństwie
zaistnienia szkody ekologicznej. Nasza wiedza o procesach zachodzących w środowisku
polega na badaniach naukowych nad stale zmieniającym się ekosystemem. Rozwój
wiedzy w naturalny sposób zmienia podstawy interpretacji zjawisk i odbywa się
poprzez konfrontację zwolenników przeciwstawnych poglądów lub hipotez.
Zadaniem polityków jest budowa programów na niepewnym gruncie aktualnie przeważających
teorii naukowych. Jak uzgodniono na Konferencji w Rio, brak całkowitej pewności
względem naukowej dokumentacji zjawisk globalnych nie może usprawiedliwiać
bezczynności. Zwłaszcza kiedy zaniechanie może spowodować tragiczne następstwa
albo kiedy podjęcie akcji nie spowoduje nadmiernych kosztów.
Subsydiarność
Najtrudniejszym zadaniem dla zarządzających
programami ekologicznymi jest przeniesienie na poszczególne podmioty
zrozumienia związku ich poczynań z konsekwencjami globalnymi. Dotyczy to zwłaszcza
problemu wdrożenia postanowień traktatów międzynarodowych. Muszą one być
realizowane w najrozmaitszych warunkach regionalnych i lokalnych. Zasada
subsydiarności wymaga by kierować zadania i umocowanie decyzyjne na najniższy
możliwy poziom zarządzania. Tam, gdzie działania polityczne i administracyjne
mogą wywierać wpływ efektywny, a kontrola stopnia ich integracji z programem
globalnym jest możliwa do wyegzekwowania.
Odpowiedzialność
Większość porozumień ekologicznych wymaga współdziałania
wszystkich krajów, zarówno bogatych jak i ubogich. Niosą one na sobie nierówną
odpowiedzialność za zaistniałe szkody ekologiczne. Ponadto mają nierówny
dostęp do zasobów umożliwiających skuteczne działanie. Dlatego strony
traktatów, przyjmując za fakt wspólnotę odpowiedzialności za powodzenie
programu, muszą podejmować działania proporcjonalne do własnego udziału w
zaistnieniu szkody, jak też własnej zdolności do skutecznego uczestnictwa w
projektach.
Otwartość
Udział społeczny i przejrzystość są dwoma składnikami
polityki włączania społeczeństwa obywatelskiego do procesu decyzyjnego.
Efektywne zarządzanie ekologiczne wymaga udziału niezliczonych rzesz ludzkich.
Większość programów ochrony środowiska oparto na otwartych systemach
komunikowania się poszczególnych jednostek i organizacji społecznych.
Dopuszczają uczestnictwo organizacji pozarządowych do procesu budowy
wszystkich schematów postępowania oraz do kontroli efektywności działań.
Zasada zanieczyszczający płaci
Sformułowana w 1972 roku przez OECD zasada włączenia
kosztów ochrony środowiska do ekonomiki przedsiębiorstw i instytucji
odpowiedzialnych za zanieczyszczenia, wymaga by pokrywały one całość nakładów
związanych z dostosowaniem do prawa ekologicznego i jego standardów. Zakaz
dofinansowania ze źródeł publicznych zmusi podmiot gospodarczy do wliczenia w
cenę produktów lub usług sumy kosztów związanych z ochroną środowiska
przed skutkami jego działalności. W rezultacie konsumenci będą mogli wziąć
udział w decyzji czy zamierzają korzystać z oferty przedsiębiorstwa
nadmiernie eksploatującego zasoby naturalne. Kiedy ich preferencje będą
utrzymywać pozycję rynkową przedsiębiorstw negatywnie oddziałujących na środowisko,
skutki tego oddziaływania będą kompensowane kosztem odpowiedniej opłaty
wliczonej w cenę produktów.
Zasady polityki globalnej dla równoważenia
ekonomiki z wymaganiami ochrony środowiska są powszechnie akceptowane na
poziomie deklaracji i zapisów traktatowych. Gorzej wygląda akceptacja dla
kosztownych lub uciążliwych zabiegów zmierzających do realizacji zapisów
prawa międzynarodowego. Emisje i ścieki są trudniejszym do weryfikacji
miernikiem uzgodnienia realnej działalności z deklaracjami ekologicznymi.
Odpady natomiast zawsze można zidentyfikować, a gospodarka odpadami świadczy
naocznie o stanie świadomości ekologicznej sygnatariuszy traktatów i
konwencji.
Do najważniejszych zobowiązań traktatowych w
dziedzinach związanych z wytwarzaniem odpadów zaliczamy:
Konwencja Bazylejska
Odpady niebezpieczne mogą być eksportowane wyłącznie
do innego Państwa Sygnatariusza Konwencji, jeśli nie zabroniło ono takiego
importu na swoje terytorium oraz jeśli potwierdzi na piśmie swoją zgodę na
taki import. Import lub eksport odpadów niebezpiecznych z i do państw nie będących
Stroną Konwencji jest zabroniony. Ponadto Strony Konwencji zobowiązują się
do zapobiegania przemieszczaniu transgranicznemu niebezpiecznych odpadów w
przypadkach kiedy strona sprowadzająca odpady nie może zapewnić o bezpiecznym
dla środowiska sposobie ich utylizacji.
Protokół Montrealski
Całkowity zakaz importu i eksportu wymienionych
enumeratywnie substancji chemicznych, które przyczyniają się do degradacji
warstwy ozonowej. Ograniczenia handlowe mogą być nakładane na sygnatariuszy
jako element dyscyplinujący wykonanie umowy. Produkty nie zawierające
substancji wymienionych w Umowie ale wytwarzane z udziałem takich substancji,
mogą być również objęte zakazem importu.
Konwencja Rotterdamska
Strony Konwencji mogą zakazać importu na swoje
terytorium określonych niebezpiecznych chemikaliów i pestycydów, kiedy ocenią
że nie posiadają możliwości bezpiecznego posługiwania się nimi albo też
należytego zagospodarowania odpadów. Jeśli natomiast dopuszczą te chemikalia
do wymiany handlowej na swoim terytorium, zobowiązują się do odpowiedniego
oznakowania produktów oraz udostępnią konieczne informacje o bezpiecznym posługiwaniu
się nimi. Decyzja o zakazie importu określonej substancji musi być równoczesna
z zatrzymaniem produkcji tej substancji na własnym terytorium, jak również
należy zaprzestać importu z krajów, nie będących stronami Konwencji.
Podobnie jak w innych kwestiach związanych z
konkretnymi zobowiązaniami o wymiarze ekonomicznym, realizacja celów polityki
zrównoważonego rozwoju napotyka na szereg konkretnych przeszkód praktycznych.
Politycy zawierając układ ograniczający swobodę gospodarczą muszą zadbać
o przełożenie zapisów traktatowych na praktykę, gdzie decydentami są
poszczególni przedsiębiorcy.
Wykonanie postanowień traktatu zależy tak samo od woli politycznej władz państwowych,
jak też od konstrukcji samej umowy międzypaństwowej. Musi ona uwzględniać
obyczaje panujące wśród uczestników rynku, modyfikując zasady ale nie
przeciwstawiając się im. Ewolucyjna implementacja nowych przepisów zawiera się
w kilku ogólnych zasadach tworzenia nowych warunków konkurencji rynkowej.
Obwarowanie prawne
Uczestnicy rynku muszą być pewni, że wszyscy będą
objęci takimi samymi ograniczeniami prawnymi. Ponadto ważna jest pewność równoczesnej
egzekucji wszystkich ograniczeń. Jedne z uwarunkowań będą przyczyniać się
do kształtowania ekonomicznych i socjalnych preferencji konsumentów. Mogą być
odbierane przez uczestników rynku jak normalne mechanizmy kształtujące
warunki konkurowania. Inne wynikają z naukowo wyprowadzonych imperatywów
ekologicznych. Muszą lokować się wysoko wśród priorytetów korporacji, gdyż
przeciwdziałają poważnym i nieodwracalnym stratom ekologicznym. Społeczności
ekspertów ekologicznych i marketingowych muszą podołać zadaniu wskazania
uczestnikom rynku najpilniejszych i powszechnych uwarunkowań prawnych.
Ograniczenia techniczne
Praktyczna egzekucja ekologicznych ograniczeń
rynkowych wymaga często ustanowienia mierzalnych technicznych granic
prowadzenia procesów wytwórczych. Dotyczy to zwłaszcza problemu odpadów, a w
szczególności ma zastosowanie do identyfikacji odpadów niebezpiecznych.
Prawidłowe funkcjonowanie opłat i podatków ekologicznych musi być oparte o
jednoznaczne definicje techniczne dla wszystkich kategorii odpadów i emisji.
Jedne będą dopuszczone do mniej kosztownych procedur utylizacji, a inne,
znacznie kosztowniejsze, będą negatywnie wpływać na ekonomikę przedsiębiorstw
emitujących substancje bardziej szkodliwe. Techniczne ograniczenia względem
odpadów kierowanych do eksportu mają bezpośrednie znaczenie dla ochrony środowiska
i równowagi rynkowej. Nieprecyzyjne granice techniczne mogą przyczynić się
do przeniesienia zagrożenia ekologicznego do kraju o mniejszym potencjale
technologicznym. Spowoduje to czasem nieodwracalne zniszczenia lokalnego środowiska,
zwłaszcza w przypadku długotrwałego składowania niebezpiecznych odpadów w
warunkach nieodpowiednich.
Ograniczenia rynkowe
Niektóre towary mają duże powodzenie na rynku
pomimo, że wytwarzanie ich lub zużycie wiąże się z poważnymi kosztami dla
lokalnego systemu ochrony środowiska. Bardzo trudno jest włączyć do ceny
tych produktów całość kosztów ekologicznych, np. likwidacji odpadów poużytkowych.
Redystrybucja opłat ekologicznych również nie jest łatwa do kontrolowania. W
sumie system opłat i podatków może okazać się nieskuteczny i jedynym
sposobem uniknięcia szkód ekologicznych jest wprowadzenie międzynarodowych
ograniczeń wymiany handlowej problemowymi produktami.
Wymuszenie realizacji
Stwierdzenie uchybień lub zaniedbań w egzekucji
postanowień układów międzynarodowych skutkuje rozmaitymi akcjami ze strony
instytucji nadzoru nad realizacją konwencji. Przynależność do grupy państw
związanych traktatami o swobodzie handlu niesie wielorakie korzyści polityczne
i ekonomiczne. Naruszenie postanowień traktatów dotyczących ochrony środowiska
może być niezwykle kosztownym i ryzykownym przedsięwzięciem. Z tego powodu
strony układu bardzo dbają by ograniczenia traktatowe nie wydawały się
sygnatariuszom ani arbitralne ani nieproporcjonalne. Nie mogą też obejmować
nadmiernego zakresu swobód wymiany by osiągnąć relatywnie błahy cel
ekologiczny.
Ekologiczne porozumienia, umowy i traktaty
zaburzają swobody działania na rynku. Wpływają na warunki konkurencji, więc
muszą być uwzględniane przy ocenie zdolności do ekspansji rynkowej.
Inwestorzy podejmują decyzje w oparciu o standing rynkowy i prognozy rozwoju
korporacji. Opnie inwestorów, ich autonomiczne wybory rozstrzygają kto ma
szanse rozwoju, a kto powinien zmodyfikować swoją politykę rozwoju
ekonomicznego. Spółka działając w ramach ograniczeń prawnych ma szansę na
udział inwestorów motywowanych proekologicznie. Natomiast działając poza
nawiasem trendów globalnych powinna sporządzić ofertę dla akcjonariatu
"niszowego" i zadbać o jego pomoc w sporach z władzami kraju
gospodarza.
Globalizacja rynku przenosi skutki wyborów tego
rodzaju na całe państwa i regiony geograficzne. Dlatego nawet kraje zapóźnione
technologicznie podejmują starania nad ekomodernizacją swoich struktur państwowych.
Pojawiają się tam agencje ochrony środowiska, które swoje poczynania względem
przemysłu wzorują na standardach krajów pochodzenia dominujących inwestorów.
Preferencje ekologiczne inwestorów znajdują wsparcie w działaniach lokalnych
władz państwowych. Najważniejsze podmioty gospodarcze i służby państwowe
współpracują w celu powiększenia lokalnego rynku i stworzeniu konkurencyjnej
oferty eksportowej.
Swoboda wymiany handlowej ma wartość dla każdego
przedsiębiorcy. Kiedy rozszerza się zakres terytorialny równocześnie przedsiębiorca
może spodziewać się zwiększenia skali zainteresowania jego ofertą. Przy
niewiele powiększonych kosztach może osiągnąć wielokrotnie większy dochód.
Światowa Organizacja Handlu zmierza do ustanowienia pełnej swobody wymiany
towarów i usług na obszarze rynku obejmującego wszystkich mieszkańców
globu. Niestety praktyczne zastosowanie takiego rozwiązania jeszcze nie jest możliwe
z powodów politycznych.
Grupy państw o uzgodnionej polityce tworzą
lokalne strefy swobody wymiany handlowej. Dostęp do tej strefy jest ograniczany
wszystkim potencjalnym konkurentom spoza granic wspólnoty. Największym
organizmem polityczno-gospodarczym tego rodzaju jest Unia Europejska. Wszystkie
wyżej wymienione zasady politycznych ograniczeń swobód wymiany handlowej,
realizujące cel zwany ekorozwojem, są w Unii Europejskiej wyposażone w rozległy
system uregulowań prawnych. Kraje zamierzające włączyć swoją gospodarkę
do Unii muszą podporządkować swoje prawodawstwo dyrektywom.
Europejski sposób na ekomodernizację
Już w traktacie założycielskim EWG odczytać
można ukierunkowanie regulacji prawnych na ujednolicenie polityki ekologicznej.
Obok ochrony równowagi konkurowania jest to niewątpliwie najważniejszym
zadaniem dla europejskich legislatorów. Kolejny etap kształtowania obecnych
struktur prawnych Unii Europejskiej niesie jednoznaczne przesłanie
proekologiczne. Obok polityki rolnej realizacja celów ekologicznych staje się
najważniejszym kierunkiem inwestowania wspólnotowych pieniędzy. Fundusze
strukturalne wydawane są głównie na wzmocnienie egzekucji regulacji
ekologicznych. Najnowszy program rozwoju, zwany strategią lizbońską, kładzie
nacisk na modernizację gospodarki w oparciu o postęp technologiczny.
Oznacza to przede wszystkim ograniczenie
tradycyjnych technik stosowanych w przemyśle, przeorientowanie systemów zarządzania
na silniej kontrolowane, wskazanie legislatorom ekorozwoju jako głównego
zadania do realizacji. W ten sposób europejczycy próbują nadążać za światowymi
tendencjami w rozwoju cywilizacji technicznej. Na swój sposób naśladują
amerykański model ekorozwoju, a sukces upatrują w przeorientowaniu potencjału
intelektualnego elit. Szyciej niż Amerykanie spodziewają się dotrzeć do celu
wyznaczonego traktatami, z których Traktat z Kioto uznali za najpilniejszy do
realizacji.
BAT na starocie przemysłowe
Fundamentem polityki przemysłowej w Europie jest system ekomodernizacji
zapoczątkowany dyrektywą IPPC. Ograniczenia ekologiczne nakładane na wielki
przemysł (bo ten jest tu przedmiotem zabiegów polityków) wynikają ze starej
zasady ograniczania największego elementu systemu. Podobnie jak w sterowaniu
procesami technicznymi, akcja wymierzona w dominującego uczestnika rynku miało
zdestabilizować układ sił i przywrócić stan równowagi na znacznie niższym
poziomie przemysłowych obciążeń środowiska.
Istotnie wielki przemysł uruchomił poważne środki inwestycyjne w obawie o
administracyjny nakaz zamknięcia instalacji nie realizujących modelu
"najlepszej dostępnej techniki". Jego zamówienia otworzyły drogę
do rynku dla innowacyjnych systemów ochronnych. Jednak nadzieje na automatyczne
zadziałanie szoku technologicznego okazały się przesadzone. Średni i
mikro-przemysł niewiele zyskały na modernizacji swoich partnerów
wielkoprzemysłowych. Tym mniej im silniej korporacje przemysłowe były związane
z ekonomiką i rynkiem amerykańskim. Zdołały sprowadzić nowe technologie bez
nadmiernego angażowania innowacyjnych spółek europejskich.
Innym efektem prorozwojowym miała być konkurencja między dostawcami
technologii realizującymi model BAT. Od czasu uruchomienia programu IPPC upłynęło
zbyt niewiele czasu żeby jednoznacznie ocenić oddziaływanie tego elementu układanki.
Jednak już widać, że większość instalacji jest modernizowana z udziałem
dobrze sprawdzonych rozwiązań. O wyborach inwestorów bardziej przesądza
pragnienie ograniczenia ryzyka inwestycyjnego niż pęd do minimalizacji kosztów.
Dostawcy innowacyjnych technik muszą podołać wielostopniowej procedurze
weryfikacji swoich rozwiązań. Tym bardziej uciążliwej im większe znaczenie
mają oceny efektywności ekologicznej. Udział czynnika społecznego w ocenach
niezmiernie wydłuża okres niepewności inwestowania w spółki technologiczne.
presja administracyjna
Najwcześniej eksploatowana, najbardziej uciążliwa dla przemysłu i
najmniej efektywna strategia realizacji celów ekologicznych. W realiach Unii
Europejskiej dodatkowy zarzut to nierówność traktowania przez administrację
krajową i lokalną wykroczeń o transgranicznym zasięgu oddziaływania. Duńczycy
wożą domowe odpady do Niemiec, Francuzi do Włoch i Hiszpanii, a Włosi topią
w morzu. Wszyscy palą odpady w domowych paleniskach i kominkach, a wraki
samochodowe starają się porzucić w najdziwniejszych miejscach. Gminy zaciekle
walczą o utrzymanie substandardowych składowisk odpadów, a bilanse wodno-ściekowe
nie zaistniały w swiadomości lokalnych urzędników.
Nierówne traktowanie wykroczeń ekologicznych powoduje zróżnicowanie kosztów
prowadzenia działalności pomiędzy państwami, regionami i społecznościami
lokalnymi. Skutkiem może być migracja przedsiębiorstw uciążliwych dla środowiska.
Kolejnym pogorszenie warunków zdrowotnych w gminach zarządzanych przez
najbardziej liberalnych urzędników. Wzrost kosztów utrzymania służby
zdrowia, podwyższone stawki ubezpieczeniowe, zwiększona absencja wśród
zatrudnionych. Okolice zanieczyszczone pod okiem liberałów są następnie
opuszczone przez mieszkańców poszukujących sposobu na przetrwanie pozostałych
lat życia bez niepokoju o swoje zdrowie. Zjawiska nijak przystające do
polityki zrównoważonego rozwoju głoszonej przez Eurokratów.
Niemal tysiącstronicowy raport nt. zorganizowanej przestępczości
ekologicznej, opublikowany w 2003 roku, daje przegląd niemocy i nieskuteczności
administracji ekologicznej. Zresztą wymiar sprawiedliwości i służby
policyjne znalazły tu niemniej krytyczne oceny. Podczas gdy europejskie odpady
można z łatwością znaleźć w całej Afryce i Europie Wschodniej, przykłady
wykrycia przemytu i skazania sprawców należą do zdarzeń unikalnych lub
rzadkich. Korupcja i niekompetencja to dominujące czynniki nierównowagi. Nie
jest przypadkiem, że najbardziej efektywne systemy gospodarki odpadami można
spotkać w krajach skandynawskich. Również problem emisji i ścieków jest tam
rozwiązany w sposób godny naśladowania. Równocześnie ze stanowczą egzekucją
regulacji ekologicznych rozkwitają tam dziedziny przemysłu znane z
nadzwyczajnej uciążliwości dla ekosystemu. Górnictwo i hutnictwo metali,
wydobycie i przerób ropy naftowej, drzewiarstwo i papiernictwo szybko dotarły
do standardów BAT, a w wielu przypadkach skandynawskie rozwiązania są podstawą
ustanowienia tych standardów.
Obserwacja nierównowagi kreowanej przez administrację skłania do zwiększenia
koncentracji władzy. Podobnie jak w USA i Kanadzie Europejska Agencja Ochrony
Środowiska powinna pełnić dominującą rolę w określaniu standardów postępowania
administracji ekologicznej. Jeśli dojdzie do wyrównania standardów wydawania
pozwoleń, koncesji i licencji, to przedsiębiorcy nie będą mieli ucieczki
przed zadaniem ekomodernizacji swoich instalacji. Kiedy jednolite będą
procedury oceny i analizy, powstanie europejski standard dla audytu
ekologicznego, to nie znajdzie się gmina gotowa zakopać u siebie cudze odpady
niebezpieczne. Odpowiedzialność gospodarowania zasobami osiągnie ten poziom,
który za oceanem nakręca koniunkturę Zielonej Gospodarki. Problem w tym
jednak, że znakomita większość zadań EEA może być zrealizowana po
uzyskaniu przez prawo europejskie pierwszeństwa przed prawem państwowym. Kiedy
to nastąpi - nikt jeszcze nie potrafi wskazać terminu. Pierwszym krokiem na
tej drodze jest uchwalenie Konstytucji Europejskiej, co właśnie jest
przedmiotem burzliwej dyskusji polityków i urzędników wszystkich szczebli.
EMAS
Już na przełomie lat 80/90 przedsiębiorcy i politycy docenili wagę
problemu niewydolności administracji ekologicznej w kreacji równoprawnych
warunków konkurencji. Zasięg ingerencji prawnej w działalność przemysłową
wyróżnia Europę na tle gospodarki światowej. Tradycja budowy skodyfikowanej
struktury prawnej o zasięgu obejmującym całość życia społeczeństw jest w
przypadku prawa ekologicznego szczególnie trudna do utrzymania. Na początku
lat 90-tych każdy urzędnik administracji i funcjonariusz wymiaru sprawiedliwości
powinien był zapoznać się z kilku tysiącami stron przepisów prawa o
ochronie środowiska. Specyfika przedmiotu regulacji wymaga też by wszyscy
zainteresowani nabrali biegłości w posługiwaniu się terminologią techniczną,
dotąd zupełnie niepotrzebną prawnikom. Pojawiła się potrzeba opracowania
instrukcji ramowej zarządzania problematyką środowiskową, gdzie specjaliści
techniczni znaleźliby swoje miejsce obok prawników i ekonomistów.
Pierwsza odsłona europejskiego schematu zarządzania środowiskowego miała
usystematyzować postępowanie zarządów przedsiębiorstw w celu osiąnięcia
uzgodnienia z państwowym prawem ekologicznym. Wdrożenie systemu zarządzania
EMAS pozwalało ponadto oddalić ingerencję administracji jak też przygotować
przedsiębiorstwo do wizyty inspekcji państwowej. Administracja uzyskała w ten
sposób wsparcie ze strony konsultantów działających na rzecz i na koszt
przedsiębiorstwa. Natychmiast jednak powstał problem, czy dobrowolne przystąpienie
przedsiębiorstwa do systemu EMAS nadaje mu uprzywilejowaną pozycję w
relacjach z nadzorem państwowym. Okazało się, że wielu konsultantów i
audytorów nadmiernie identyfikuje się ze swoimi zleceniodawcami, a ich oceny
ekologicznej aktywności przedsiębiorstw są nazbyt powierzchowne.
Kolejny krok do uregulowania procedur to wydana w 1996 roku rodzina norm ISO
14000. Wzorowane na normach zarządzania jakością z rodziny ISO 9000 nadały
precyzyjne ramy dla wykonywania przeglądów ekologicznych, stanowienia polityki
środowiskowej przedsiębiorstw, tworzenia programów zarządzania dla
ekorozwoju. Pozycja instytucji certyfikującej została zidentyfikowana jako
organizacji niezależnej od przedsiębiorstwa w stopniu zapewniającym obiektywną
ocenę. Ponadto kompetencje audytorów certyfikujących, jak też tryb
wykonywania audytu zostały precyzyjnie zdefiniowane. Inspekcja państwowa
uzyskała rzetelne wsparcie ze strony instytucji certyfikującej, a przedsiębiorstwa
wdrażające system zarządzania zgodny z normą ISO 14001 posiadły narzędzie
kreacji marketingowej. Okazało się niebawem, że certyfikaty zarządzania
zgodnego z normami ISO 9000 oraz ISO 14000 są niezwykle skutecznym argumentem
dla wyróżnienia Firmy pod względem jej nowoczesności i kreatywności.
System norm ISO bardzo szybko został doceniony przez wiekszość wiodących
przedsiębiorstw na całym świecie. Poniższa tabela jest wynikiem dorocznego
przeglądu postępów certyfikacji systemów zarządzania środowiskowego.
Wymienione zostały tu tylko te państwa, w których udzielono więcej niż 100
certyfikatów ISO 14001:1996. Warto zwrócić uwagę na udział firm azjatyckich
wśród najszybciej wdrażających system wykreowany dla potrzeb Unii
Europejskiej. Państwa Dalekiego Wschodu, których dominacja w branżach nowych
technologii jest już niepodważalna, uruchomiły program certyfikacji jako
program rządowy. Przedsiębiorstwa zostały poddane wielopłaszczyznowej presji
o chrakterze ekonomicznym. Swój wkład w sukces wniosły tam również
instytucje akademickie. W ramach działalności edukacyjnej uruchomiły setki
projektów certyfikacji na zasadzie zajęć praktycznych dla studentów i
pracowników naukowych.
| |
1997 |
1998 |
1999 |
2000 |
2001 |
2002 |
| Japonia |
713 |
1 542 |
3 015 |
5 556 |
8 123 |
10 620 |
| Niemcy |
352 |
651 |
962 |
1 260 |
3 380 |
3 700 |
| Hiszpania |
92 |
164 |
573 |
600 |
2 064 |
3 228 |
| Wielka Brytania |
644 |
921 |
1 492 |
2 534 |
2 722 |
2 917 |
| Chiny |
22 |
94 |
222 |
510 |
1 085 |
2 803 |
| Szwecja |
194 |
304 |
851 |
1 370 |
2 070 |
2 730 |
| USA |
79 |
291 |
636 |
1 042 |
1 645 |
2 620 |
| Włochy |
103 |
123 |
243 |
521 |
1 295 |
2 153 |
| Australia |
137 |
352 |
708 |
1 049 |
1 370 |
1 485 |
| Francja |
52 |
295 |
462 |
710 |
1 092 |
1 467 |
| Holandia |
263 |
341 |
403 |
784 |
942 |
1 073 |
| Korea |
174 |
263 |
309 |
544 |
880 |
1 065 |
| Kanada |
27 |
104 |
276 |
475 |
801 |
1 064 |
| Szwajcaria |
170 |
360 |
543 |
690 |
762 |
1 052 |
| Taiwan |
183 |
203 |
216 |
421 |
999 |
1 024 |
| Brazylia |
63 |
88 |
165 |
330 |
350 |
900 |
| Finlandia |
151 |
206 |
470 |
508 |
687 |
750 |
| Dania |
98 |
222 |
320 |
532 |
620 |
711 |
| Tailandia |
61 |
126 |
229 |
310 |
483 |
671 |
| Węgry |
12 |
28 |
121 |
164 |
340 |
640 |
| Indie |
28 |
40 |
111 |
257 |
400 |
605 |
| Singapur |
65 |
78 |
87 |
100 |
298 |
441 |
| Polska |
8 |
15 |
72 |
66 |
294 |
434 |
| Austria |
80 |
132 |
156 |
203 |
223 |
429 |
| Meksyk |
11 |
39 |
63 |
159 |
254 |
369 |
| Malezja |
36 |
86 |
117 |
174 |
367 |
367 |
| Czechy |
4 |
42 |
60 |
116 |
174 |
318 |
| Irlandia |
82 |
96 |
115 |
163 |
247 |
289 |
| Norwegia |
35 |
61 |
133 |
227 |
298 |
278 |
| Afryka Południowa |
21 |
30 |
82 |
126 |
169 |
264 |
| Belgia |
37 |
73 |
74 |
130 |
130 |
264 |
| Argentyna |
28 |
37 |
84 |
114 |
175 |
249 |
| Indonezja |
45 |
55 |
55 |
77 |
199 |
229 |
| Hong Kong |
46 |
56 |
51 |
105 |
165 |
208 |
| Słowenia |
5 |
12 |
19 |
88 |
136 |
149 |
| Portugalia |
7 |
15 |
28 |
47 |
88 |
137 |
| Turcja |
44 |
50 |
66 |
91 |
91 |
135 |
| Filipiny |
11 |
27 |
39 |
46 |
120 |
124 |
| Izrael |
6 |
25 |
25 |
60 |
75 |
112 |
| Świat |
4 433 |
7 887 |
14 106 |
22 897 |
36 765 |
49 462 |
Inną interesującą obserwacją z
powyższych danych jest niezbyt wysoka pozycja Stanów Zjednoczonych w tym
rankingu.
cd
>>>
Promocje:
|