|
Elektrownia na biogaz... Nie zanieczyszcza, ale czerpie z nieczystości. Tak działa elektrociepłownia w Łodzi
Przy łódzkiej grupowej oczyszczalni ścieków (ul. Sanitariuszek) ruszyła dzisiaj elektrociepłownia zasilana w niekonwencjonalny sposób. Działa nie dzięki spalaniu węgla czy turbinom wodnym, ale przez spalanie gazu wydobywającego się z nieczystości.
Jak to działa? W oczyszczalni ścieków ustawione są trzy tzw. zamknięte komory fermentacyjne. W nich zbierają się nieczystości i fermentują. Biogaz, który wydobywa się w trakcie procesu, zasila agregaty prądotwórcze, co daje 3 MW mocy elektrycznej i 3,5 MW energii cieplnej na dobę. Pokrywa to 75 proc. zapotrzebowania na prąd i ciepło oczyszczalni. Po wybudowaniu kolejnego agregatu oczyszczalnia będzie w całości zasilana biogazem, a nadwyżki prądu i ciepła kupi zakład energetyczny.
- Powstanie elektrociepłowni zasilanej biogazem dowodzi, że możliwe jest korzystanie z alternatywnych źródeł energii - mówi Włodzimierz Tomaszewski, wiceprezydent Łodzi.
Budowa elektrociepłowni kosztowała 8 mln zł. Postawiło ją konsorcjum firm Elpom i Gesco z Warszawy.
Ale to nie koniec nowinek energetycznych. Wokół oczyszczalni powstaje pole doświadczalne wierzby energetycznej. Na początek drzewa będą rosły na obszarze 6 ha, a docelowo na 70 ha. Zręby będą wykorzystane do zasilania miejskiej kotłowni "Ustronna" przy ul. Demokratycznej.
autor: jg
http://miasta.gazeta.pl/lodz/1,35153,2063968.html
Promocje:
|
|