Czy tezy konferencji mogą stać się wytycznymi w przygotowywanej strategii rozwoju energetyki do 2025 roku?Wieści z 19. Kongresu Energetycznego (World Energy Council) w Sydney
Najważniejsze wnioski z Kongresu światowej Rady Energetycznej zostały
przedstawione przez Przewodniczącego Polskiego Komitetu światowej Rady
Energetycznej - Zbigniew Bickiego. Zwrócił on między innymi uwagę na
to, w jaki sposób World Energy Council postrzega rozwój poszczególnych rodzajów
energii. Głównym paliwem dla produkcji energii elektrycznej będzie węgiel.
Prognozowany jest także szybki wzrost zapotrzebowania na gaz ziemny. W
wykorzystaniu odnawialnych źródeł energii do produkcji prądu też prognozuje
się wzrost, jednak wysokie koszty są tutaj istotnym hamulcem. Pewien renesans
może przeżyć energetyka jądrowa, ale wysoki rozwój tylko w krajach
Dalekiego Wschodu. Atrakcyjne może stać się natomiast wykorzystanie wodoru, o
ile uda się opanować tańsze technologie jego pozyskiwania.
Elektroenergetyka amerykańska
O wyzwaniach amerykańskiego sektora energetycznego mówił Matthew
Hastings z Edison Electric Institute. W strukturze wykorzystania paliw do
produkcji energii elektrycznej USA opierają się przede wszystkim na węglu (51
proc.), energetyce jądrowej (20 proc.) oraz gazie (16 proc.). Zaznacza się
jednak wyraźnie, że najbardziej istotna jest energia elektryczna produkowana z
węgla, która staje się coraz czystsza. Wśród powodów tego podejścia
wymienia się przede wszystkim duże zasoby węgla posiadane przez Stany
Zjednoczone te udokumentowane wystarczą na ponad 250 lat. Ponadto jest to
energia, na która można sobie dużo łatwiej pozwolić.
Struktura wytwarzania energii elektrycznej w USA w
2004 roku.

źródło: Opracowanie własne na podstawie informacji z
Konferencji PKEE Kierunki zmian w światowej elektroenergetyce, 20 października
2004 roku, Warszawa, autor prezentacji Matthew T.Hastings EEI
Cena konsumowanej kilowatogodziny wyprodukowanej z węgla jest przeciętnie
około połowę niższa niż wytworzonej w oparciu o gaz. Pomiędzy 1970 a 1998
rokiem amerykańskie zużycie węgla do produkcji energii elektrycznej odnotowało
195-procentowy wzrost. W tym samym czasie emisji dwutlenku siarki spadła o 70
proc., tlenków azotu - o 48 proc., a cząstek PM10 - o 94 proc. Wśród
wniosków z doświadczeń amerykańskich wspomniane było przede wszystkim
dostrzeżenie powiązania pomiędzy zasilaniem i zapotrzebowaniem na energię
elektryczną oraz pytanie, czy można je zbilansować. Rynki energii
elektrycznej i finansowe są także ściśle ze sobą powiązane, niejasności
odnoszą się do możliwości finansowania kolejnej fali inwestycji. Problemem
jest odbudowa zaufania inwestorów, a co za tym idzie - zapewnienie opartego na
sensownych warunkach dostępu do kapitału potrzebnego do poprawy
infrastruktury. Innym ciekawym problemem była informacja o konkurencji pomiędzy
poszczególnymi stanami na rynku energii. Stany z tańszą energią nie chcą
jej eksportować do innych chroniąc tym samym konkurencyjność swoich
gospodarek.
Trendy w europejskim sektorze energetycznym
Tendencje zmian w elektroenergetyce europejskiej przedstawił
Sekretarz Generalny Eurelectric Paul Bulteel. Wskazał on na trzy
zasadnicze wyzwania, a równocześnie szanse, przed którymi stoi europejski
rynek energii. Są nimi: pogłębienie oraz poszerzenie rynku, a także
uczynienie go bardziej przyjaznym dla środowiska naturalnego. Celem jest
utworzenie otwartego, paneuropejskiego i konkurencyjnego rynku.
Rynek postliberalny wydaje się być przeładowany konkurencją, ale jego
konkurencyjność stawiana jest już pod znakiem zapytania, co ilustruje
rysunek. Oś pionowa oznacza konkurencję (dolna część niską, górna wysoką),
a oś pozioma konkurencyjność (lewa część osi niską, prawa wysoką).
OBJECTIVE to cel, a REALITY to rzeczywistość.

źródło: Konferencja PKEE Kierunki zmian w światowej
elektroenergetyce, 20 października 2004 roku, Warszawa, autor prezentacji Paul
Bulteel
|
Ze wzrostem konkurencji w sektorze miała rosnąć jego konkurencyjność
(czytaj: ceny energii spadają). Czy żądając ograniczenia emisji CO2,
wsparcia dla źródeł odnawialnych (drogich), wsparcia dla kogeneracji,
ograniczeń dla energii hydro, zabezpieczenia bezpieczeństwa dostaw i
wprowadzając wysokie podatki można równocześnie ciągle żądać niższych
cen?
Wnioskując zatem z rynku amerykańskiego, gdzie stany z tanią
produkcją nie chcą jej eksportować do stanów sąsiednich, można
zadać pytanie: czy na obrzeżach starej Europy, czyli na terenie nowych
członków UE, ceny energii elektrycznej nie będą najwyższe? Czy
starzy członkowie Unii zechcą podzielić się tanią energią z jej
nowymi krajami?
|
STANISŁAW TOKARSKI
JERZY JANIKOWSKI
źródło: pke.pl
Promocje: