|
Najnowocześniejszy w Polsce kościół powstaje w Zabrzu Kończycach... W jednym budynku będą mieścić się: kościół, plebania, biblioteka, kawiarenka internetowa, sale wystawowe i siłownia.
Całość będzie ogrzewało słońce.
- Jednych nowy kościół zachwyca, inni go krytykują: za to, że dzwonnica
przypomina wieżę szybową, albo za to, że nawa wygląda jak stodoła -
opowiada o reakcji swoich parafian ks. Andrzej Żmuda, od 1999 roku proboszcz
parafii Bożego Ciała w Kończycach. Budowa nowego kościoła zbliża się do
końca. - Trzeba tylko wykończyć wnętrza i będzie można odprawić pierwszą
mszę - mówią budowlańcy.
Wszystko zaczęło się od szkód górniczych. To właśnie przez nie
rozsypuje się stary kościółek w Kończycach.- Przeraziłem się, gdy pięć
lat temu wszedłem tam po raz pierwszy. Okazało się, że kościółka nie da
się już uratować i trzeba zbudować go na nowo - wspomina proboszcz. Ks. Żmuda
zaczął szukać architekta, którzy podjąłby się takiego zadania. - Chodziło
mi o młodego twórcę, z otwartym umysłem - mówi. Tak zaczęła się współpraca
proboszcza z dr. Janem Kubecem, architektem i wykładowcą na Politechniki Śląskiej.
- Od razu wiedziałem, że kościół musi pasować do okolicy. Dlatego, jak
większość budynków w Zabrzu, jest pokryty klinkierem - opisuje dr Kubec.
Budynek kościoła ma surowe geometryczne kształty. Nawę, czyli
pomieszczenie, w którym będą odbywać się msze, pokryto dwuspadowym
dachem, a dzięki wielkim oknom w ciągu całego dnia będzie tu jasno i
przytulnie. Ołtarz, tak jak przed wiekami, jest orientowany na wschód. - To
nawiązanie do początków chrześcijaństwa. Pierwsze świątynie miały
nieskomplikowaną symbolikę - mówi architekt.
W budynku tuż obok nawy będą się mieściły: plebania, a także biblioteka
i sale, w których będzie można organizować spotkania, koncerty albo
wystawy. - Tu życie kulturalne praktycznie nie istnieje. Postanowiliśmy, więc
wypełnić tę lukę. Kościół ma integrować mieszkańców Kończyc -
dodaje dr Kubec. W jednej z salek powstanie kawiarenka internetowa. - W ten
sposób chcę przyciągnąć młodzież. Lepiej, by spędzała czas u nas, a
nie na ulicy. W piwnicy założymy siłownię - zapowiada ks. Żmuda.
Ludzi do kościoła przyciągać też mają otaczające go ogrody i sadzawki.
- Mieszkańcy będą mogli tu odpoczywać - mówi dr Kubec. Zresztą drzewa będą
wyrastać nawet z tarasów na piętrze kościoła.
Poza tym budynek będzie
ogrzewało słońce. - Na dachu zamontowaliśmy 20 paneli słonecznych, mamy
też tzn. pompę ciepła, która pobiera energię cieplną z ziemi. To będzie
najbardziej ekologiczny i zarazem nowoczesny kościół w Polsce - dodaje ks.
Żmuda.
Budowa zakończy się w przyszłym roku, ale już tegoroczna pasterka odbędzie
się w nowej świątyni.
Bartosz T. Wieliński
Fot. Grzegorz Celejewski / AG
źródło: http://miasta.gazeta.pl/katowice/1,35055,1989098.html
Promocje:
|
|