Paliwo z opakowania po serkach

Pompy ciepa | Owietlenie LED, arwki LED | Kolektory soneczne | Certyfikat energetyczny | Podogwka

Paliwo z opakowania po serkach... Próbowali uczeni z Rosji, Niemiec i Skandynawii - bez rezultatu. Rozwiązanie znalazł dopiero inżynier elektryk z Polski.

Tu jest miejsce na reklam.
Zobacz cennik
Skonstruowanie urządzenia, które by tanio i skutecznie przerobiło górę śmieci na benzynę czy olej napędowy, było porównywane z wynalezieniem żarówki przez Edisona. Tyle że prędzej czy później wszystkie dotychczasowe maszyny utylizacyjne wybuchały, krztusiły się albo wytwarzały nie to, co trzeba. Tymczasem Zbigniew Tokarz, 52-letni mieszkaniec Bełchatowa, sam zaprojektował i zbudował ZTKP-7 - maszynę, która przy niewielkim nakładzie energii (10 l oleju opałowego na godzinę) przerabia zanieczyszczone odpady na benzynę i olej. Najlepiej sobie radzi z polipropylenami (foliami, zderzakami i oponami) oraz polietylenami (opakowaniami po produktach spożywczych).

Wszystko to, co rozkłada się w przyrodzie przez setki lat, w maszynie Tokarza znika w mgnieniu oka. Z ok. 300 kg odpadów urządzenie produkuje w ciągu godziny 500 l paliwa, które wystarczy tylko uszlachetnić w rafinerii i wlać do baku. Śmieci w maszynie podgrzewane są do temperatury 390°C, po czym zostają stopione.

ZTKP-7 jest ekologiczna, do atmosfery nie wydostają się bowiem żadne produkty uboczne. Zbudowanie urządzenia wymagało blisko 2 mln zł i kilku kredytów. Tokarz wierzy jednak, że wydatek się opłaci. Już zbiera zamówienia na budowę kolejnych maszyn. Na razie z Czech, Niemiec, a nawet z Australii. A kiedy zapuka do niego rodzimy przemysł?

Autor: IM; Gazeta.pl
źródło: http://serwisy.gazeta.pl/czasopisma/1,46561,2291346.html

Paliwo z opakowania po serkach

Promocje:

PROMOCJE: