|
Walka o wiatraki... Wrocławska spółka "Odratrans" zajmuje się transportem rzecznym. Ze względu na to, że wody w Odrze jest coraz mniej, szefowie firmy postawili na wiatraki - informuje "Słowo Polskie - Gazeta Wrocławska".Zgodnie z przepisami unijnymi, za sześć lat 7 proc. energii wytwarzanej w
Polsce musi pochodzić ze źródeł odnawialnych. Będš więc chętni na
inwestowanie w elektrownie wiatrowe. Zrobi je spółka córka wrocławskiej
firmy "Odratrans-Stocznia".
Kiedy zakłady energetyczne będą zmuszone do kupowania energii ze źródeł
odnawialnych, ktoś musi im ją dostarczyć. Jest to rynek stworzony
sztucznie przez państwo, dlatego będzie zapotrzebowanie na elektrownie
wiatrowe - twierdzi Zdzisław Ząber, autor projektu elektrowni, które będą
produkowane we wrocławskiej stoczni. Energią wiatrową zajmuje się od 15 lat.
Wiatraki z "Odratrans" mają być tańsze od produkowanych na Zachodzie. We
Wrocławiu mają powstawać urządzenia o mocy 1,8 MW, które za granicą
kosztują około 1,8 mln euro. Skoro nasze mają być tańsze, to można
przypuszczać, że ich cena nie przekroczy 6-7 mln zł. Wojciech Gąsiorowski,
prezes firmy "Odratrans", która zajmuje się głównie transportem
rzecznym, szanse dla swoich wiatraków widzi nie tylko w Polsce, ale także w
Niemczech i całej Europie.
źródło: Słowo polskie - gazeta wrocławska
Promocje:
|
|