Dopisać w ustawie o podatku akcyzowym 5 słów! Wystarczyło tylko pięć. Oto koronny dowód na to, jak mafia paliwowa rąsia w rąsię z organizacją przestępczą i rządem szykują się do wyborów. W ustawie o podatku akcyzowym dopisano parę słów : akcyza na gaz płynny (ale) "używany do napędu pojazdów samochodowych" zamiast "akcyza na gaz płynny". Jakoś POMAZANIEC tego nie zawetował, a zatrudnia setki ekspertów, przeszło to przez ministerstwo, sejm senat. Kto zarobił 10 milionów dolarów za sprowadzenie "gazu do kuchenek turystycznych"?
Jakiś kluczyk do rozwiązania tej zagadki być musi : http://podatki.onet.pl/1156437,1,0,wiadomosci.html
Tak się tam pracuje, a nie jakieś odnawialne energie. Co to w ogóle jest odnawialne źródło energii? Dla wielu urzędników, posłów, senatorów tym źródłem jest KORUPCJA. http://www.rzeczpospolita.pl/gazeta/ wydanie_050902/kraj/kraj_a_6.html
Odnawialne źródła energii w Polsce, JUŻ CZAS SPOJRZEĆ PRAWDZIE W OCZY ...
Rząd, zainteresowany tylko działkami rosyjskiej ropy, gazem, osoczem, obsadzaniem Orlenu, , itd., nie kiwnął nawet palcem dla rozwoju OZE. Ustawa o OZE była uchwalana pod rządami prawa energetycznego. Jaki był poziom tych obrad proszę tutaj zobaczyć: www.senat.gov.pl/k5/kom/ksz/2002/042szie.htm. Boki zrywać. Kto z branży ten może się pośmiać do rozpuku.
Ale nie ma się z czego śmiać. Te kilka ustaw, które i tak energetycy obchodzą przez las (PLP), niczego nie posunęły do przodu. [Wszystkie przepisy pod zakładką Prawo - Ustawy o OZE na stronie www.bni.com.pl. i na serwerze Sejmowym - wyszukiwanie wg haseł , wpisujemy hasło np. biopaliwa http://isip.sejm.gov.pl/prawo/index.html]
Polsce potrzebne są setki tysięcy hektarów upraw energetycznych. Dopłaty do najgorszych akurat roślin energetycznych oraz wymienienie w ustawie tylko tych dwóch roślin wzbudza uzasadnione podejrzenia. Wygląda na to, że ktoś z tak zwanego warszawskiego salonu, lub klubu krakowskiego przedmieścia albo przyjaciel królika Pierwszego utopił dużą kasę w setkach hektarów nieopłacalnej wierzby. Dopłaty są tylko do pierwszego tysiąca hektarów. Rewelacja. Kto się załapał?
Dopłaty powinny dotyczyć wszystkich roślin wielo produktowych uprawianych na cele energetyczne lub żadnych.
Dopłaty rolnicze są niepotrzebne : http://www.ppr.pl/artykul.php?id=126751 Wręcz szkodliwe !
Unijny sowchoz marnuje pieniądze na dopłaty rolnicze zamiast zrobić to co Nowa Zelandia. Co zrobiła?
Zlikwidowała wszelkie dopłaty do produkcji rolnej i po pięciu latach jest trzecim na świecie eksporterem produktów rolnych.
Kto w Brukselce zarabia na dopłatach ?: http://gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/1,33181,2876028.html
W Polsce latyfundyści z PSL i SLD oraz mafia : http://www.lists.most.org.pl/archiwum/biopaliwa/2003-January/000054.html
Od czego mamy Sejm? Napiszmy ustawę, która ułatwi koledze interes, dopiszmy wierzbę do dopłat i po robocie.
Wprawdzie z poziomu procedowania można się pośmiać , ale zawsze tylko ktoś tam ustawiony zyskuje.
Jeden ze stenogramów Senatu, czyli pogaduszki o OZE, możecie Państwo przeczytać na www.bni.com.pl w zakładce "robienie ustaw" Tam gdzie są pieniądze zaraz pojawiają się ustawowe manewry, zyskuje paru cwaniaczków, koszty ponoszą podatnicy. O tych manewrach przy ustawie o OZE napisała również Czysta Energia Nr 4/2004. Polemika, oczywiście nigdy nie ukazała się drukiem, ale dostępna jest na stronie www.bni.com.pl , w zakładce PRAWO > robienie ustaw.
W czasie, który Polska straciła na nie kończące się dyskusje o OZE, Ameryka używa w wielu miejscach nawet 100 % energii odnawialnej, (tekst po angielsku) : http://www.epa.gov/greenpower/partners/top25.htm. Nie do wiary, i to jest ta sama Ameryka, która nie podpisała protokółu z Kioto. Polska podpisała i jest z tego bardzo dumna. Pół roku temu zapytałem rzeczników prasowych ministerstw wsi, pomysłu oraz ochrony przyrody o to, ile procent zużywanego w ich budynkach prądu i ciepła pochodzi ze źródeł odnawialnych. Do dzisiaj nie odpowiedzieli, widocznie jeszcze szukają. Strasznie zapracowani.
Polska nie ma już żadnych szans na wypełnienie własnych zobowiązań dotyczących OZE dzięki owocnej pracy naszych ministerstw, choć są tacy, którzy uważają, że Polska zdąży, wystarczy gdy elektrownie szczytowo-pompowe będą pracować 720 dni w roku bez przerwy. Po co w takim razie inne źródła energii np. jakaś biomasa. http://www.mos.gov.pl/1materialy_informacyjne/raporty_opracowania/energetyka/zal4.html
Uważam za bardzo prawdopodobnie, że jest to celowa robota paru wysoko postawionych gości. Bo tylko pomyślmy trochę.
Zamiast rozwijać jakieś tam durne chłopskie plantacje biomasy, z których nie ma i tak żadnego pożytku dla kieszeni, w odpowiednim momencie sprowadzi się "zielony prąd" z Niemiec, zgarnie kasę za kontrakt, który i tak Polska będzie musiała podpisać bo jesteśmy już spóźnieni i musimy wypełnić "te" zobowiązania. Gdy Brukselka zagrozi Polsce dużymi karami za zbyt niski % OZE, będziemy kryci, no i jeszcze łykniemy grubą, ministerialną nagrodę, bo dzięki temu, że to my wskażemy ( naszą ) firemkę, która będzie pośredniczyć w zakupie "zielonego" prądu, Polska nie zapłaci gigantycznych kar. Fikcja? Jestem przekonany, że ten plan już istnieje i jest realizowany. Taki sam "przymus" był w związku z budową biurowca położonego u zbiegu Al. Szucha i ul. Litewskiej, w bezpośrednim sąsiedztwie MSZ i naprzeciwko Kancelarii Premiera.
Wyjęli 70 milionów z budżetu? A są to tylko drobne geszefty. 70 milionów z budżetu ? PIKUŚ. Ile poszło na osocze ?
Osobiście znam gościa, który kupuje w Polsce węgiel, eksportuje go na Ukrainę, tam spala, produkuje prąd, który sprzedaje do... Szwajcarii. padlibyście na to ? Nie mamy bladego pojęcia jakie interesy urzędnicy centralni robią : http://gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/1,33181,2876791.html. Czasem ktoś wpadnie, ktoś kogoś wystawi, afera za aferą: http://wiadomosci.wp.pl/wiadomosc.html?kat=1342&wid=7852351&rfbawp=1125588678.597&ticaid=11c1
Prąd z farmy wiatraków ? Czemu nie, a ile dajecie ? 100 tys. za 1 MW. No, panowie, tylko bez żartów, w euro. Rąsia - rąsia.
Krótka historia :
"Jak przypomina "Rzeczpospolita" w grudniu 2004 r. Wiśniewskiego zatrzymało Centralne Biuro Śledcze - miał wręczyć celnikom w ciągu kilku ostatnich lat milion zł łapówek. Wiśniewski przyznał się, wyszedł po wpłaceniu dwumilionowej kaucji. Wkrótce opowiedział kilku gazetom, jak dawał celnikom pieniądze i jak był przez nich szantażowany.
Ujawnił też prokuraturze mechanizm korupcji w łódzkiej Izbie Celnej. To m.in. dzięki jego zeznaniom do aresztu trafiło już kilku skorumpowanych urzędników.
Do Wiśniewskiego, który przestał być szefem Redanu i - jak mówi - "poświęcił się rodzinie", zaczęli się zgłaszać ludzie tak jak on zmuszeni do wręczania łapówek urzędnikom. Prosili o radę i wsparcie w walce z korupcją. Zgłosili się do niego również studenci prawa Uniwersytetu Łódzkiego. To oni zaproponowali stworzenie Centrum Przeciwko Korupcji i Wymuszaniom - opisuje dziennik." Tak napisała ( wymuszaniom ) Rzepa. To tylko jeden z tysięcy przypadków korupcji.http://wiadomosci.wp.pl/wiadomosc.html?kat=1342&wid=7852351&rfbawp=1125588678.597&ticaid=11f2
Dla wielu energia z biomasy, choć wykorzystywana od tysięcy lat, to wymysł "narwanych ekologów" więc od czasu do czasu możemy poczytać takie teksty http://www.wprost.pl/ar/?O=78771. Prawdą jest jednak to, że do wyprodukowania i utylizacji jednego wiatraka zużywa się więcej energii i surowców nieodnawialnych niż jest on w stanie oddać w postaci "zielonego" prądu. To jest mało ważne. To, że prąd z wiatraka raz jest a raz nie, kosztuje nawet 400 zł /MWh też nie jest ważne.
Prądu nie widać, dopłacają wszyscy, a zarabia paru kolesi. Jeżeli gdzieś wiatraki nie kręcą się, to znak, że nie dali w łapę.
To, że wiatraki silnie wywiewają pieniądze z Polski też nikogo w tym kraju nie obchodzi. Kasia rządzi. Rąsia-Rąsia
Niemcy po cichu wycofują poparcie dla wiatraków, likwidują wszystkie elektrownie atomowe, a u nas zawsze musi być odwrotnie. Pod Koblencją czeka na rozbiórkę nowa, wyłączona atomówka, która nie wyprodukowała nawet jednego wata energii. Może ministerstwo dobrych pomysłów odkupi atomówkę? Będzie taniej i szybciej osiągniemy te nieosiągalne inaczej 7%. No i zorganizuje się wielki przetarg na rozebranie i złożenie atomówki, więc będzie okazja na prowizje. Kasa, kasa.
Chciałoby się zakrzyknąć : Biopaliwa durniu! Biomasa durniu! Geotermia durniu! A nie wiatraki. Ale do kogo ta mowa?
Polska ma wielki i nie wykorzystywany potencjał energetyczny - biomasę, ale to Niemcy, Amerykanie, Szwedzi mają już elektrociepłownie na biomasę po 50 MW każda. My nie, bo góra nie może na tym zarobić. W strategii na lata do 2025 mądrzy bardzo ludzie napisali, że rozwój plantacji roślin energetycznych ma się odbyć na koszt... rolnika. Świetny pomysł.
Potwierdza to moje spostrzeżenie, że jak pies ogrodnika, góra nie może się nachapać na biomasie to i innym nie da zarobić.
Biopaliwa to wielka szansa dla Polski, która najwyraźniej zostanie zaprzepaszczona. System finansowy nie przewiduje żadnego realnego wsparcia. System finansowy zajmuje się czym innym :
http://wiadomosci.wp.pl/wiadomosc.html?kat=9811&wid=6839509&rfbawp=1111055170.371&redId=4039990642395b425e96d&redTs=1111055170&ticaid=11f2
Nie tak dawno przez Polskę przetoczyła się wielka kampania kłamstw w sprawie paliwa z rzepaku.
Tu fragment http://motoryzacja.interia.pl/tuning/od_kuchni/artykul?art_id=19919
Niemcom, Amerykanom, Czechom, Francuzom jakoś nie niszczą się silniki. Jeżdżą, oszczędzają, poprawiają klimat. [Oryginalną relację Amerykanina, który przejechał tysiące kilometrów na 20% biodieslu i to w najnowszym modelu VW Beetle możecie przeczytać w zakładce Energia > Biodiesel, na stronie www.bni.com.pl .] Popatrzcie też www.biopaliwa.pl
Nagonka na "złe paliwo" z rzepaku skończyła się w momencie zakończenia budowy rafinerii rzepaku w Trzebini.
Są jakieś pytania ? Czy redaktorzy i kupczące "autorytety" wyśmiewające "rzepak" straciły twarz ? Twarz ? A co to znaczy ?
W tym miejscu znajdziecie paliwo rzepakowe: http://biopaliwa.com/product_info.php?cPath=29_98&products_id=342
U nas klimat jest, ale dla uchwalania a-feralnych ustaw typu " tylko z surowców krajowych" - rzepak, lub " i innych roślin" - tu usiłowano przemycić przepis umożliwiający paru ustawionym kolesiom import do Polski milionów ton oleju palmowego z Pakistanu w zamian za handelek bronią. Na redzie stały już tankowce do zalania olejem palmowym, wszystko było ustalone, w projekcie ustawy pojawił się nagle zapis "i z innych roślin" i rozpoczęły się negocjacje z chłopami z Wiejskiej, prowizja była dziesięć razy wyższa od prowizji Rymina, no i się chłopcy nie dogadali !
Kolesie nie umieli podzielić się milionami no i słówka "i z innych roślin" szybko znikły tak jak znikły "lub czasopisma",
Ale mafia i rząd nie próżnuje, teraz do ustawy o podatku akcyzowym dopisano 5 słów. 100% przekręt gigant.
W międzyczasie wpisano gazy kopalniane jako źródła energii odnawialnej! Jeden senator profesor upierał się nawet, że to są gazy kopalne bo się je wykopuje razem z węglem, zgłosił 4 poprawki, wycofał 3 durne poprawki, pod warunkiem, że gazy kopalne zostaną w ustawie : www.senat.gov.pl/k5/kom/ksz/2002/042szie.htm
Senator profesor okłamał swoich kolegów, mówiąc im, że Niemcy wpisali gazy kopalne do OZE. Koledzy i koleżanki senatorowie przyjęli rewelacje profesora za pewnik i wpisali gazy kopalniane do Odnawialnych Źródeł Energii.
Nikomu nie chciało się sprawdzić. Brawo Senat i Sejm RP.
A ja od razu sprawdziłem, czy to prawda, bo to przecież bzdura na pierwszy rzut oka. Otóż, profesor senator kłamał w żywe oczy. Mówiąc poprawnie politycznie , pomylił się trzy razy, ale czyż rzeczą ludzką nie jest uczciwie mylić się trzy razy od czasu do czasu konsekwentnie, jak mówił profesor Naręcz w sprawie Włodzimierza Ilicza.
No, ostatecznie, może nie znać języka niemieckiego i nie pojął senator profesor co tam, i po co, Niemcy napisali w ich ustawie E-E-G. Dla wyjaśnienia: w niemieckiej ustawie o OZE, gazy kopalniane, nie są uznane za OZE, bo byłoby to idiotyzmem.
Jeżeli ktoś chętny zna język niemiecki polecam lekturę 144 stron. Warto : w wyniku lektury znajdziecie dowód na kłamstwo senatora: http://www.bmu.de/files/pdfs/allgemein/application/pdf/geld_energiesparen.pdf
Napisali : "Anlagen zur Erzeugung von Strom aus erneubaren Energien und aus Grubengas". Panie pośle i senatorze słowo "Gruben" nie znaczy grubo, wypasiony, tłusto, bogato. Niemcy napisali wyraźnie słowo "und" czyli "oraz" , dodatek, rozłączający poprzednią myśl. Jedynie w tabeli określającej dopłaty rządowe do elektryczności wytworzonej przez różne źródła OZE dopisano gazy (między innymi wysypiskowy i kopalniany). Czy gaz wysypiskowy jest kopalny panie senatorze i profesorze? Jak mi powiedział dyrektor niemieckiej firmy zajmującej się wytwarzaniem "zielonego prądu" dopisano gazy kopalniane, by nie tworzyć specjalnej ustawy dla tych groźnych gazów, które i tak przedostają się do atmosfery .
Niemcy uznali i słusznie, że dopłaty zachęcą kopalnie do przemiany metanu i innych gazów kopalnianych w prąd, a przy okazji zamiast zanieczyszczać atmosferę pomoże to poprawić klimat. I to jest argument.
Kto się u nas martwi o rolników? : http://www.lists.most.org.pl/archiwum/biopaliwa/2003-April/000109.html Podkalipaw ??
I to cały dorobek tych kilku ostatnich lat "ciężkiej pracy" ministerstw. Można się śmiać z głupoty niektórych przepisów,
ale do czasu wykrycia pod czyje interesy dany przepis został uchwalony. Tylko tępy dureń nie wie, że przepisy uchwala się praktycznie pod konkretne zamówienia i interesy osób ze świecznika. Z biomasą jest ten kłopot, że na razie jest odporna na korupcję. Ale wymyśli się jakieś progi, procenty, zezwolenia, wnioski, załączniki a to wygeneruje korupcję.
No z czegoś trzeba żyć. W roku ubiegłym, minimalną stawką za przepchnięcie przez ministerstwo dobrych pomysłów wniosku PAPARD było...50 tysięcy. Bez paniki, chodzi tylko o drobne złotówki na wstęp do "towarzystwa". Są lepsze wziątki
"Śledztwo w sprawie podejrzenia korupcji prowadzi wydział antykorupcyjny czeskiej policji. Korupcyjne wątki prywatyzacji Unipetrolu od kilku miesięcy bada także krakowska Prokuratura Apelacyjna. Śledczy sprawdzają teraz, kto z poprzedniego zarządu PKN Orlen wziął 42 mln euro łapówki za zawarcie niekorzystnego kontraktu z Agrofertem. Jednym z dowodów jest nagranie rozmowy Krzysztofa Kluzka, jednego z byłych członków zarządu Orlenu, z Jackiem Spyrą. Kluzek przekazał je krakowskim śledczym. Autentyczność nagrania sprawdzają teraz biegli z Instytutu Ekspertyz Sądowych" Wyjęte z "Rzepy".
Chyba napisałem (miesiąc wstecz) prorocze słowa ? Oto już jest podstawa korupcji w biomasie, procenty, cytuję :
Podobnie jak w przypadku wniosków o dopłaty bezpośrednie do gruntów rolnych, producenci mogą spodziewać się kontroli na miejscu. Obejmą one co najmniej po 5 proc. ubiegających się o wsparcie. Jeżeli stwierdzona różnica w powierzchni wyniesie od 3 do 30 proc., dopłata za dany rok zostanie pomniejszona o wartość procentową stwierdzonej różnicy.
W przypadku, gdy różnica wyniesie od 30 do 50 proc. powierzchni, płatność zostanie zmniejszona o dwukrotną wartość procentową stwierdzonej różnicy. W przypadku, gdy różnica wyniesie powyżej 50 proc., dopłata w danym roku nie zostanie przyznana". Chodzi o dopłaty do wierzby i róży. To bardzo dobra wiadomość dla rozwoju plantacji "roślin energetycznych"
Skoro są ustawowo wypisane procenty, metry, kontrole, decyzje, to już można będzie żyć i z biomasy. Życie nie znosi pustki.
Coś zawsze "się da załatwić". Rąsia-rąsia i korupcja już jest w biomasie. To śmiałe rozwiązanie, wprowadza nową kategorię moralną: jeżeli ukradłeś od 3 do 30 % jesteś malutkim złodziejem, pogrozimy palcem, jeżeli ukradłeś od 30 do 50 % większym, a jak powyżej 50 % , toś durny i kiep, bo dałeś się złapać. Żeby ukrócić oszustwa wystarczyło napisać ten przepis tak : w przypadku stwierdzenia zawyżenia zgłoszonej do dopłat powierzchni plantacji o ponad 3 % , dopłata podlega natychmiastowemu zwrotowi powiększonemu o sumę dopłaty. Czyli kara 100 %. Koniec kropka. No, ale z czego by oni mieli inaczej żyć? Skoro doktor prawa może się bezkarnie mylić pięć razy pod rząd, to już nie wolno karać nikogo w Polsce. http://wiadomosci.wp.pl/opinie.html?wid=7863556&OID=7588397&kat=1342&wid=7863556
Ustawa o podatku akcyzowym po cichu nałożyła kaganiec na stosowanie czystego oleju rzepakowego jako paliwa.
Można na takim paliwie jeździć: http://www.tuniv.szczecin.pl/prasa59.htm Relację ze stosowania "rzepaku" można znaleźć także w materiałach konferencyjnych: www.bni.com.pl W ustawie o podatku akcyzowym są nawet takie kwiatki jak §13.1, który zwalnia z akcyzy parafinę z nafty: http://www.twoja-firma.pl/wiadomosc/1585,czy-parafina-i-wazelina-to-paliwa.html
Ale gliceryny z rzepaku już nie ( też byproduct ) Jest też § 4.2 napisany pod konkretną firmę -18% zużycia prądu, a dlaczego nie 13, 19, 5 czy 60 %? Czyja firma korzysta z tego? Panie ministrze prosimy o odpowiedź. Pański syn, córka, kolega ?
A kto ukradł z budżetu 10 milionów dolarów?
Złodzieje są wpływowi w rządzie : http://podatki.onet.pl/1156437,1,0,wiadomosci.html
Takie złodziejskie przepisy i monopole państwowe skutecznie hamują rozwój gospodarczy a także rozwój OZE.
W gazecie i w telewizorze rząd udzielał "pod publikę" poparcia dla rozwoju naszego naturalnego bogactwa - biomasy.
Oto piękny przykład bicia piany z biomasy : http://www.lists.most.org.pl/archiwum/biopaliwa/2003-February/000069.html
Najlepszym dowodem intencji tego rządu jest ochrona własnych interesów i mafii paliwowej za pomocą bardzo wysokiej akcyzy na czysty olej rzepakowy zastosowany jako paliwo - 1880 zł/t. Uchwalono nawet kary za używanie czystego oleju rzepakowego http://www.ppr.pl/artykul.php?id=126581 Już to kiedyś napisałem: biomasa, biopaliwa, to dla wszystkich świetny interes. Okazuje się, że jednak nie dla wszystkich. Niestety, nie dla naszych posłów, senatorów i urzędników. Nie ma tu żadnych możliwości brania łapówek, więc co to za interes?
Na węglu, prądzie, gazie i ropie, na padlinie, osoczu, żelatynie da się jakoś wyżyć, ale na biomasie?
I dlatego mamy takie, a nie inne przepisy o Odnawialnych Źródłach Energii.
A wystarczyło przepisać niemieckie ustawy OZE, tak jak to zrobiło wiele innych krajów europejskich.
Niezwykle potrzebny rozwój OZE ten rząd ma, yeee.... w głębokim poważaniu.
No, jeszcze na farmach wiatrowych to da się nieźle wziąć w łapę, ale jak tu wyrwać kasę z rozwoju jakiejś durnej biomasy?
"No, a jeszcze, tak na marginesie, kolego, to kto to w ogóle jest, ten Biomasa? Jakaś mafia?"
To cytat z rozmowy posłów obecnej kadencji.
Jak nie ma interesu, to nie ma o czym mówić. Podpowiem. Uchwalcie sobie nowe przepisy o koncesjach,
np. po 100 tysięcy za każdą zgrabną"plantację energetyczną". Urzędnicy będą sami decydować, które są zgrabne, a które nie, no i umarzać koszty koncesji albo nie, jak zwykle, czyli według własnego widzimisie. Wiecie przecież, rąsia-rąsia.
No i już jest kasa od Biomasa, "drogie" panie i panowie. Proste, nie ? I to by było na tyle. Do dzieła posły i senatory !
Wyszperał w internecie i zestawił Roman Molas www.bni.com.pl
Promocje: