|
Biodiesel na warmińskich stacjach paliw... Na Warmii i Mazurach pojawiły się pierwsze stacje sprzedające paliwo do diesli z dodatkiem rzepaku. Litr takiej mieszanki jest obecnie o 20 groszy tańszy niż zwykły olej napędowy, jednak właściciele samochodów z nowoczesnymi silnikami diesla są nieufni, właśnie z tego powodu większość stacji nie pali się do sprzedawania biodiesla. "Biodiesel" robi się z mieszanki tradycyjnego ON i biokomponentów, uzyskiwanych z pospolitego u nas rzepaku. Na razie są tylko cztery stacje sprzedające takie paliwo - w Olsztynie, Gietrzwałdzie, Uzdowie i Przełyku.
"Zielony" olej napędowy tankuje się ze specjalnie oznaczonego dystrybutora. Na stacji w Olsztynie sprzedaje się go około 600 litrów dziennie. Kosztuje 3,80 zł za litr i jest o 20 groszy tańszy niż zwykłe paliwo do silników diesla. Olej pochodzi z rafinerii Trzebinia - jedynego zakładu w Polsce produkującego takie paliwo.
W tym paliwie jest 17 proc. dodatków pochodzenia roślinnego, mówi pracownik stacji. Taki olej tankują przeważnie właściciele starszych samochodów. Zdania klientów o nowym paliwie są podzielone. Jedni mówią, że samochód pali mniej, ale słabiej ciągnie, inni, że nie widzą żadnej różnicy.
Paliwa z dodatkiem biokomponentów nie będą na pewno tankować właściciele nowych aut. Producenci samochodów, którzy na polskie biopaliwo reagują jak diabeł na święconą wodę, postraszyli klientów, że używanie "zielonego" diesla może oznaczać kłopoty.
źródło: e-petrol.pl
Promocje:
|
|