Drewno w elektrociepłowniach - nowatorstwo czy sabotaż?

Pompy ciepła | Oświetlenie LED, żarówki LED | Kolektory słoneczne | Certyfikat energetyczny | Podłogówka

Drewno w elektrociepłowniach - nowatorstwo czy sabotaż?... Polskie zakłady energetyczne zaczęły masowo wykupywać i spalać średnio i mało wymiarowe drewno. W ten sposób, często znacznie przepłacając, energetyka pozbawia surowca producentów papieru, tworzyw drzewnych i opakowań drewnianych.

Tu jest miejsce na reklamę.
Zobacz cennik

Powyższa sytuacja ma dwa źródła. Pierwszym z nich jest zapis w polskim prawie, nakładający na zakłady energetyczne, które nie wywiążą się z obowiązku wytworzenia ustalonej ilości energii z OZE wysokich kar. Drugim są problemy z nieopłacalnością pozyskiwania innych rodzajów biomasy. W przypadku słomy o nieopłacalności decyduje koszt transportu, wierzby - trudności w hodowli, odpady przemysłu drzewnego mają natomiast już swoich odbiorców lub są przetwarzane na energię do celów technologicznych tegoż przemysłu. Z tych powodów polskim zakładom energetycznym opłaca się kupować drogie drewno i przetwarzać je w instalacjach przeznaczonych do spalania węgla, które nie pozwalają na efektywne spalanie paliwa drzewnego.
Brak drewna oraz wprowadzone przez Lasy Państwowe podwyżki cen, zaczęli odczuwać jego dotychczasowi odbiorcy. Zarządy firm rozważają możliwość przeniesienia produkcji poza granice kraju (np. do Czech i na Litwę) lub importują drewno. Jednak świeże drewno, ze względu na szybką biodegradację, bardziej opłacałoby się spalić niż przetworzyć. Tak, jak się to dziele np. w Szwecji. Kraj ten jest największym w Europie importerem biopaliw stałych - głównie formowanych paliw drzewnych (brykiety, pelety). Ponadto drewno sprowadzane do Polski zza wschodniej granicy zawiera niekiedy niebezpieczne ilości radionuklidów - pozostałości po katastrofie czarnobylskiej. Czy zatem wyroby drzewne będą już niedługo należeć w Polsce do towarów ekskluzywnych?

autor: W. Cichy, Instytut Drewna, Poznań

źródło: ekopartner

Drewno w elektrociepłowniach - nowatorstwo czy sabotaż?

Promocje: