Ekologiczne paliwo

Pompy ciepa | Owietlenie LED, arwki LED | Kolektory soneczne | Certyfikat energetyczny | Podogwka

Ekologiczne paliwo... Narodzenie się pomysłu Tomasza Garbacza ( studenta Mechatroniki na Politechnice Warszawskiej ) było nieprzypadkowe choć długotrwałe i skomplikowane. Wszystko zaczęło się w czasie jazdy ciągnikiem i marzenia : co by tu wlać do baku zamiast ON ? Co by tu wlać zamiast ON i żeby ciągnik chciał jechać, mając na uwadze, że ciągle drożeje olej napędowy. Wraz z nauczycielami ( jeszcze średniej szkoły ! ) przeanalizował szansę na wykonanie wytłaczarki do oleju rzepakowego i przeprowadzenie testów stosowania tego oleju na silnikach Diesla jako pracy dyplomowej.

Tu jest miejsce na reklam.
Zobacz cennik
Pomysł spodobał się, ale nikt nie wierzył, że uda się tego dokonać ( bolesne były zwłaszcza głupie docinki ze strony kolegów, którzy dopiero później zrozumieli o co chodzi ). Praca dyplomowa składała się z dwóch części "Opis techniczny i wykonanie tłoczni oleju , oraz analiza przydatności oleju rzepakowego do napędu silników spalinowych", trochę długi ten temat. Tomasz otrzymał dużo pomocy ze strony nauczyciela Pana Krzysztofa Mazura, który doradzał różne rzeczy i podsuwał ciekawe pomysły, brał udział w testowaniu zadymienia na szkolnym ciągniku. Urządzenie robił zawsze po szkole razem z tatą, podrzucając pomysły. Razem wykonywali projekty i części. To nie było takie proste, bo niektóre części musieli przerobić parę razy, aż w końcu praca przyniosła pożądane rezultaty. Jedną z ważnych części napędzających proces tłoczenia jest silniczek od .... wycieraczek małego fiata. Urządzenie wygląda jak większa maszynka do mięsa ale tłoczy olej napędowy ! Pochłonęło to ok. pół roku pracy i nerwów, i w pełni udało się. Urządzenie ładnie pomalował metalikiem i zastosował sterownik, który steruje całym procesem tłoczenia. Kiedy wsypał rzepak do wytłaczarki i uruchomił urządzenie wyciekł pierwszy olej. Cieszył się jak małe dziecko. Kiedy już miał pewną ilość tego oleju, postanowił wlać do ciągnika w proporcji 50/50. Tato Tomasza miał obawy, że zatrze się silnik, ale ciągnik pracował bez zarzutów a z rury wydechowej unosił się zapach smażonych placków. Od tamtego momentu wszystkim w szkole podobało się to co zrobił. Sam postanowił temat pociągnąć do przodu. Dlatego też w zimie robił testy oleju na szkolnym ciągniku oraz na urządzeniu zwanym "Dymomierz". Ciągnik pracował bez zarzutu, wykorzystywany był do usuwania śniegu z placu szkolnego.

Na podstawie wyników na dymomierzu można stwierdzić, że olej rzepakowy wypada lepiej niż olej napędowy po przekroczeniu 1000 obr/min.( powyżej tych obrotów spalanie oleju rzepakowego jest pełne ). Wyprodukowany olej odstawia na trzy dni w celu odstania się ( sedymentacja ), aby opadły zanieczyszczenia, następnie przepuszcza przez specjalny filtr ( w celu usunięcia mikro i nano zanieczyszczeń ), który otrzymał w prezencie z USA. Co do zastosowania oleju ( zauważcie Państwo - bez żadnych chemicznych dodatków i reakcji ) w ciągniku, polega to na tym, że stosuje proporcje 80% oleju rzepakowego i 20% oleju napędowego. Po dopaleniu przy takim składzie mieszanki czuć zapach smażonych placków a praca silnika jest miękka (nie ma spalania stukowego). Ciągnik Tomasza na takiej mieszance jeździ już dwa lata, nie odczuwa się żeby silnik więcej palił, nie jest silniejszy ani słabszy, aczkolwiek w zimie jest trudniejszy rozruch. Nie oznacza, że rozruch w zimie jest nie możliwy - po prostu trzeba ze trzy razy więcej zakręcić rozrusznikiem. Prototyp wytłaczarki autorstwa Tomasza Garbacza ze 100 kg ziarna rzepaku ozimego wyciśnie ok. 40 L oleju, przepuszczenie 5 kg zajmuje ok. 10 minut, a koszt wyprodukowania 1 litra oleju napędowego wynosi 1,53zł (obliczenia wykonywane w kwietniu 2004r.) Co Państwo na to ? Produktem ubocznym jest makuch, który jest bardzo dobrze spożywany przez zwierzęta gospodarskie. Olej można oczywiście spokojnie wykorzystywać w domu np. do smażenia cebulki na patelni. Na początku sąsiedzi podchodzili do tego z dystansem, ale jak sobie pojeździli Ursusem 2812 na rzepaku są jak najbardziej przychylni takim rozwiązaniom.

Wykonanie takiego urządzenia dało wielką satysfakcję i II miejsce w Polsce w Turnieju Młodych Mistrzów Techniki. Teraz do ciągnika Tomasz dołączył konwerter, który dostał z USA (udało się to poprzez portal www.biodiesel.pl który prowadzi Adrian Karbowski) i będzie testował olej rzepakowy z dodatkiem środka zwanego DFX. Konwerter to tak instalacja do zasilania silnika Diesla olejem rzepakowym, system dwu-zbiornikowy, gdzie rozruch zimnego silnika następuje na ON, a po rozgrzaniu elektrozawór przełączy na drugi zbiornik z olejem rzepakowym z dodatkiem DFX. Prelekcja Tomasza Garbacza na konferencji BIOMASA szansą dla Polski spotkała się z wielkim zainteresowaniem i niedowierzaniem. Urządzenie jest jednak faktem. Kosztowało aż ... 2.000 zł. Są pytania ?
Więcej informacji na naszej stronie ( www.bni.com.pl ).

autor: Roman Molas

źródło: ekoenergia.pl

Ekologiczne paliwo

Promocje:

PROMOCJE: