Rosnące zainteresowanie
niezmierzonymi zasobami flory mórz i oceanów otwiera perspektywy ich coraz
szerszego gospodarczego wykorzystania już w najbliższej przyszłości. Szczególne
nadzieje wiążą naukowcy z rozmaitymi gatunkami glonów. Algi (glony) to ogólna
nazwa plechowatych, najczęściej samożywnych roślin zarodnikowych, żyjących
w środowisku wodnym i wilgotnych miejscach. Właściwe początki algologii,
jako dziedziny naukowej zajmującej się tymi organizmami, datuje się od połowy
XIX w., jednak badaniem i wytwarzaniem preparatów algowych do rozmaitych celów
naukowcy zaczęli zajmować się stosunkowo niedawno. Ciało alg stanowi
jednorodna lub zbudowana z mało zróżnicowanych komórek plecha o wielkości
od kilku mikronów do dziesiątek metrów, często przybierająca kształt
przypominający liście lub łodygi służące do pochłaniania pokarmu z
otoczenia oraz korzeń mocujący roślinę do podłoża.
Algi żyją we wszystkich strefach
geograficznych, ale ich największe okazy występują na półkuli północnej,
gdzie rocznie wydobywa się ich ok. 1,5 mln t. Organizmy te żyją zarówno w
wodach słodkich, jak słonych; chłodnych i ciepłych. Do najczęściej
wydobywanych i wykorzystywanych alg należą:
zielenice - zawierające zielony
chlorofil, żółty ksantofil i pomarańczowy karoten (obfituje w nie m.in. Bałtyk),
krasnorosty - z czerwoną
fikoerytryną, niebieską fikocyjaniną i zielonym chlorofilem,
brunatnice - z ciałkami
barwnikowymi wypełnionymi obok chlorofilu i ksantofili, brunatną fukoksantyną.
Najszersze wykorzystanie znalazły
glony w niektórych krajach azjatyckich, głównie jako składnik pokarmu dla
ludzi (m.in. sałata i kapusta morska) i zwierząt oraz jako nawóz dla
rolnictwa. W większości krajów wysoko rozwiniętych ten obszar wykorzystania
glonów wciąż jest traktowany z rezerwą. Dlatego algi, które dostarczają
wielu cennych związków chemicznych, znalazły zastosowanie przede wszystkim w
przemyśle kosmetycznym i farmaceutycznym. W szczególności przetwory z glonów
są używane w kosmetykach do nawilżania ciała, pielęgnacji i układania włosów
oraz w preparatach do peelingu. Spotyka się je w formie ekstraktów i mączek.
Ekstrakty wykorzystywane są zwykle w kremach, tonikach, szamponach, z kolei mączki,
czyli wysuszone algi, stosuje się w maseczkach i kąpielach wyszczuplających.
Jednak już wkrótce może okazać się, że ten wcale niemały obszar zastosowań
glonów zostanie znacznie powiększony, jeżeli potwierdzą się nadzieje ich
wykorzystania w energetyce i przemyśle do oczyszczania spalin i produkcji
biopaliw.
Rośliny te odznaczają się bowiem
cenną własnością pochłaniania tlenków azotu i węgla z wydzielaniem
czystego tlenu i azotu oraz przydatnych produktów ubocznych. Proces ten
przebiega w ramach fotosyntezy stanowiącej podstawę metabolizmu roślin.
Od kilkudziesięciu lat naukowcom znana jest zdolność absorpcji
zanieczyszczeń gazowych przez niektóre glony. Amerykański Departament
Energetyki prowadził odkońca lat 80. XX w. badania, które wykazały przydatność
ponad 300 gatunków tych glonów dla powyższego celu. Jednak realizację
takiego przedsięwzięcia na skalę przemysłową od samego początku
uniemożliwiały trudności natury logistycznej i ekonomicznej.
Z powodu silnej zależności
intensywności metabolizmu alg od nasłonecznienia, dotychczas projektowane układy
oczyszczania spalin na bazie tych organizmów były z konieczności zbyt złożone
i kosztowne dla większych aplikacji. W praktyce układy te przybierały kształt
dużych, płytkich zbiorników wyposażonych w złożone instalacje pompowe i
filtrujące lub też były zamkniętymi bioreaktorami o nie mniej skomplikowanej
budowie i wysokich kosztach eksploatacji. W obu koncepcjach nie udało się
rozwiązać w zadowalający sposób problemu optymalnego nasłonecznienia całej
objętości glonów, a także ich dostarczania i usuwania do i z instalacji.
Milowego postępu na drodze do
opanowania technologii oczyszczania spalin za pomocą alg dokonały badania
prowadzone przez amerykańskiego lidera w tym zakresie, firmę GreenFuel
Technologies Corporation. Technologia opracowana przez GreenFuel umożliwia
zamianę gazowych zanieczyszczeń na wysokokaloryczną biomasę o wielorakich
zastosowaniach, m.in. jako biopaliwo, składnik pokarmów, surowiec dla przemysłu
chemicznego i farmaceutycznego, a także do wytwarzania wodoru.
Jeden z perspektywicznych, choć na
razie dość odległych projektów tej firmy, przewiduje budowę instalacji na
bazie alg w elektrowni węglowej o mocy 250 MW. Wytwarzałaby ona 75 tys. baryłek
biooleju napędowego rocznie, jednocześnie usuwając 55 tys. t dwutlenku
węgla i 100 t tlenków azotu. Pierwszym krokiem do tego celu stało się
uruchomienie pilotowej instalacji w elektrociepłowni w Cambridge (Massachusetts).
Według twórców układu wynalazek ten stanowi rozwiązanie przejściowe między
poprzednimi systemami a nowymi, ekonomicznie opłacalnymi koncepcjami dla
energetyki. Zgodnie z potwierdzonymi w trakcie testowania założeniami układ
zapewnia usuwanie do 45 proc. CO2 (przy optymalnym nasłonecznieniu
ponad 80 proc.) i do 90 proc. NOx ze spalin kotła
opalanego dowolnym rodzajem paliwa organicznego (węglem, olejem, gazem
ziemnym).
Dodatkową zaletą układu jest
wspomniane wytwarzanie cennych pozostałości organicznych, które następnie można
wykorzystać do produkcji tworzyw sztucznych i biooleju. Wysuszone pozostałości
glonów można dodawać do węgla jako cenny składnik o charakterze paliwa
odnawialnego. Wynalazek firmy GreenFuel nie wytwarza szkodliwych substancji
ubocznych i nie wymaga uzdatniania wody technologicznej. Koszt układu jest o
20-40 proc. niższy od kosztu instalacji selektywnego katalitycznego
odazotowania spalin o porównywalnej sprawności.
W ocenie firmy ponad 70 proc.
istniejących elektrowni posiada teren wymagany do zabudowy nowego układu. Głównymi
elementami instalacji są bioreaktory nowego typu w kształcie trójkąta
prostokątnego o wysokości ok. 2,5 m. Boki trójkąta tworzą przezroczyste
rury z poliwęglanu, w których nieustannie krąży woda i algi. Przeciwprostokątna
jest na bieżąco ustawiana w kierunku Słońca w celu zintensyfikowania
procesów fotosyntezy. Automatycznie sterowana szybkość cyrkulacji wodnej
mieszaniny alg w poszczególnych bokach trójkąta zapewnia optymalne warunki
dla wzrostu glonów. Spaliny są doprowadzane do podstawy trójkąta, po czym
algi usuwają CO2 i NOx ze
strumienia gazów przepływających w rurociągach bioreaktora. Po przejściu
przez boki jednego trójkąta bioreaktora oczyszczone spaliny opuszczają
instalację. Ponieważ wiązanie CO2 zachodzi przy udziale
światła, to proces ten przebiega jedynie w porze dziennej, w odróżnieniu
od redukcji NOx odbywającej się praktycznie całą dobę.
Pilotowa instalacja obejmująca 30
opisanych bioreaktorów została zabudowana na dachu elektrociepłowni
Cambridge, gdzie ma pracować 12 do 18 miesięcy. Elektrociepłownia o mocy 20
MW już posiada palniki gazowe o niskiej emisyjności tlenków azotu; dodatkowy
układ jeszcze bardziej obniży osiągany poziom emisji.
Nowatorska instalacja firmy
GreenFuel nieprzypadkowo została uruchomiona na terenie słynnej uczelni
Massachusetts Institute of Technology - miejscowi naukowcy już od pół wieku
prowadzą eksperymenty w zakresie uprawy glonów na dachach budynków, zaś
doktorant tego Instytutu, 37-letni chemik Isaac Berzin, jest założycielem
firmy oraz głównym twórcą wynalazku. Mimo wcześniejszych obiecujących
wyników dopiero obecny innowacyjny układ bioreaktora otworzył perspektywy
bliskiego - jak się wydaje - wykorzystania organizmów roślinnych dla
poprawy ekologii i ekonomii w energetyce dużych mocy.
żródło: Piotr Olszowiec na podstawie "Beta test set for emission-fighting algae bioreactor", Power Engineering 11/2004.
(Energia Gigawat - styczeń 2005)
Promocje: