Kontrowersje wokól energii wiatrowej w Niemczech

Pompy ciepła | Oświetlenie LED, żarówki LED | Kolektory słoneczne | Certyfikat energetyczny | Podłogówka

Kontrowersje wokól energii wiatrowej w Niemczech... Burzę polityczną wywołał raport opracowany pod kierownictwem Federalnej Agencji ds. Energii (DENA), który miał dać rzetelną odpowiedź na pytanie, czy możliwe jest sfinansowanie inwestycji w energetykę wiatrową zaplanowanych przez rząd federalny. Niemieckie instytuty naukowe (m.in. Niemiecki Instytut Energetyki Wiatrowej, Instytut Ekonomiczno-Energetyczny w Kolonii) zatrudniły niezależnych rzeczoznawców do sprawdzenia wyników ww. raportu.

Tu jest miejsce na reklamę.
Zobacz cennik
Do publikacji raportu nie doszło, ponieważ przedstawiciele branży wiatrakowej zażądali przeróbek redakcyjnych, zaś całe opracowanie jest mało pozytywne dla wstępnego ekologicznego projektu czerwono-zielonej koalicji.

Z raportu wynika, iż realizacja planów rozwoju energetyki odnawialnej do 2015 r. wiąże się z dalszymi finansowymi i technicznymi nakładami.

- Należałoby wybudować 845 km linii wysokiego napięcia - w celu włączenia parków wiatrowych do systemu sieci, co wiązałoby się z kosztami około 1,1 mld euro.
- Niemożliwe jest wykluczenie ryzyka zakłóceń w dostawach energii, pomimo wysokich inwestycji w infrastrukturę.
- Ograniczenie emisji CO2 mogłoby być osiągnięte tańszymi kosztami.
- Koszty energii zielonej są zdecydowanie wyższe niż dotychczas przewidywano. Planowany wzrost ilości energii wiatrowej w latach 2003-2025 pochłonie wydatki netto około 12-17 mld euro, nie uwzględniając inwestycji w sieć oraz dopłat do istniejącego stanu posiadania.

Co więcej, rośnie opór społeczny przeciwko dalszemu "zadrzewianiu" krajobrazu wiatrakami. Ci, którzy chcieliby zarobić na energii wiatru są coraz bardziej rozczarowani. Udziałowcy kapitałowi muszą przyjąć do wiadomości, że prognozy zysków wydają się coraz bardziej wątpliwe. Coraz więcej naukowców ostrzega, iż realizacja celów dotychczasowej polityki energetycznej może prowadzić do awarii sieci i zaburzyć dostawy energii elektrycznej.

Planowane jest zwiększenie produkcji energii wiatrowej z 23 TWh w 2003 r. do 77 TWh w 2015 r., co stanowiłoby 16% zużycia energii elektrycznej w Niemczech.

Rozwój energetyki zielonej pozytywnie wpłynie na redukcję emisji CO2. Jednakże taki efekt można by osiągnąć o wiele tańszymi metodami: modernizując istniejące elektrownie oraz poprawiając ich efektywność.

Wyliczenia autorów raportu wskazują na to, że do roku 2015 odbiorcy będą musieli zapłacić więcej o 1,4-2,1 mld euro (w zależności od kształtowania się cen gazu, węgla, ropy) za energię wyprodukowaną w elektrowniach wiatrowych wybudowanych w 2003 r. i później, w stosunku do prądu z klasycznych źródeł energii.

Dla przeciętnego gospodarstwa domowego zużywającego 4 000 kWh energii elektrycznej rocznie oznacza to - wg raportu - wzrost kosztów pomiędzy 14,4-19,0 euro, przy czym jest to dolna granica. Po uwzględnieniu dopłat do innych odnawialnych źródeł energii, a także do elektrowni wiatrowych istniejących już w 2003 r., takie gospodarstwo do 2015 r. poniesie dodatkowe koszty w wysokości od 36 do 44 euro.

Z kolei lobby energii odnawialnej oraz ugrupowania zielonych twierdzą, iż cena konwencjonalnej energii elektrycznej szybko wzrośnie, a wtedy cena energii zielonej stanie się konkurencyjna.

Niewątpliwie masowe przeciążenia sieci wywołane nieprzewidywalną energetyką wiatrową tworzą ryzyko i miliardowe koszty, które w raporcie DENA po raz pierwszy zostały udokumentowane. Nie jest jednak pewne, czy wyliczenia znajdą szybkie polityczne zrozumienie, zwłaszcza w miesiącach przedwyborczych.

Joanna Stadnicka
Autorka jest pracownikiem Departament Integracji Europejskiej i Studiów Porównawczych URE
Biuletyn URE 2/2005

Kontrowersje wokól energii wiatrowej w Niemczech

Promocje: