|
Nowa Sól inwestuje w wierzbę... Aby zaoszczędzić na ogrzewaniu nowosolski magistrat założył wielką plantację wierzby energetycznej. Do uprawy zatrudnił aresztantów.Zgodnie z wymogami Unii Europejskiej za kilka lat Polska musi korzystać z minimum 7 proc. energii odnawialnej. Jeśli będzie mniej, zgodnie z dyrektywami UE, dostaniemy po kieszeni, płacąc kary. Nowa Sól postanowiła nie czekać, aż przepisy wejdą w życie i już teraz wprowadziła rewolucyjne zmiany.
Pod oddalonym o 10 km od miasta Lelechowem, magistrat wydzierżawił 200 ha ziemi, którą do 2007 r. obsadzi wierzbą energetyczną. Na razie wierzba rośnie na 40 ha. Jej uprawą zajmują się oskarżeni z nowosolskiego aresztu śledczego. Pod nadzorem strażników miejskich doglądają, obcinają i "ekologiczne paliwo" wiążą w paczki.
- Mimo że za pracę nie dostajemy ani złotówki, nie narzekamy. Sama możliwość opuszczenia murów aresztu i zajęcia się czymś pożytecznym nam wystarczy - opowiada jeden z aresztantów
Nie wszyscy mogą jednak pracować. Zajęcie zarezerwowane jest wyłącznie dla osób podejrzewanych lub oskarżonych o lekkie przestępstwa, głównie dla nie płacących alimentów ojców. Aresztanci się sprawdzają. Do tej pory żaden z nich nie próbował ucieczki. Przy pracach pomagają też bezrobotni wskazani przez Powiatowy Urząd Pracy.
Miasto zapewnia, że ogrzewania wierzbą jest kilkakrotnie tańsze od ogrzewania tradycyjnego. Dzięki przestawieniu się np.z węgla na wierzbę, magistrat może co roku oszczędzać tysiące złotych.
- Niedługo powołamy specjalne gospodarstwo pomocnicze, czyli samodzielną jednostkę organizacyjną gminy, którą będzie zajmować się uprawą - mówi wiceprezydent Nowej Soli Jacek Milewski.
Gospodarstwo będzie na własnym rozrachunku, gdyby jednak miało kłopoty, będzie mogło liczyć na dotacje z budżetu miasta.
Uprawianą na własnej plantacji wierzbą miasto chce w pierwszej kolejności ogrzewać ośrodki pomocy społecznej, noclegownie, a w przyszłości być może też budynki komunalne, socjalne i szkoły.
- W podlegającym nam placówkach możemy zamontować specjalne piece, które będą przystosowane do takiego typu paliwa - wyjaśnia wiceprezydent Milewski.
Nadwyżkami wierzby miasto chce handlować. - Wierzba to przyszłość, jej popularność będzie wzrastać z roku na rok - dodaje rzecznik prezydenta Nowej Soli Ewa Batko
autor: Leszek Kostrzewski
źródło: gazeta.pl - zielona góra
Promocje:
|
|