|
Przeprosiny z węglem i biopaliwami... Ropy ani gazu za naszego życia na świecie nie zabraknie. Jednak musimy się przyzwyczaić, że ich ceny będą dużo wyższe niż te, do jakich się przyzwyczailiśmy. Oznacza to, iż jesteśmy świadkami generalnych zmian w proporcjach cen, co niestety nie pozostanie bez złych konsekwencji dla światowej gospodarki.
Prawdopodobnie trzeba będzie przeprosić się również z biopaliwami. Do niedawna, by ich produkcja była opłacalna, należałoby zmniejszyć pobieraną od paliw akcyzę. Teraz, gdy ropa jest tak droga, państwo nie musi rezygnować ze swoich wpływów.
Są inne metody wytwarzania energii, które do niedawna były zbyt drogie, by rozwijać je na szeroką skalę. Traktowano je jako ciekawostki, bardzo długo zwracające się inwestycje albo tolerowano je ze względu na proekologiczny charakter. Tak było z małymi elektrowniami wodnymi, biogazem czy ciepłem z wnętrza globu. Dziś wygląda na to, że musimy rozwijać te wszystkie metody pozyskiwania energii. Prawdopodobnie niedługo zmieni się też nasz stosunek do elektrowni atomowych. Uruchomienie na dużą skalę tych wszystkich nowych źródeł energii wymaga znacznych nakładów. Państwo powinno w większym stopniu stwarzać warunki do tych inwestycji. Musimy być przygotowani na to, że gospodarka oparta na tradycyjnych źródłach energii będzie nieefektywna i w międzynarodowej konkurencji wygrają te kraje, które szybciej zdołają się od nich uniezależnić.
autor: Paweł Jabłoński
źródło: rzeczpospolita
Promocje:
|
|