|
Radpec: energia i ciepło ze śmieci... O kogeneracji, czyli jednoczesnej produkcji ciepła i energii elektrycznej, mówi się w Radomiu nie od dzisiaj. Takie połączenie pozwala na bardziej efektywne wykorzystanie źródeł ciepła, a co za tym idzie poprawę rentowności całej firmy. - Radpec musi wybudować takie źródło, które pracowałoby tylko latem, co pozwoliłoby na całkowite wyłącznie w tym czasie ciepłowni na północy i południu miasta - mówi zastępca prezydenta Józef Nita.
Najciekawsze jest to, że jako opał posłużyłyby odpady komunalne, a ściślej ich część zwana frakcją energetyczną, wyselekcjonowana w nieistniejącym jeszcze zakładzie utylizacji na Wincentowie. - Wolimy to spalić, niż szukać odbiorcy czy też płacić marszałkowi kary za składowanie - argumentuje wiceprezydent. Do spalarni trafiałyby jednak nie tylko śmieci, ale także osad gromadzony w oczyszczalni ścieków w Lesiowie. Pojawił się już nawet zainteresowany wytwarzaniem energii ze śmieci w Radomiu. Mowa o amerykańskiej firmie BASIC Envirotech, która podobno jeszcze w wakacje przedstawiła modułowy system przetwarzania odpadów na energię. - Amerykanie twierdzą, że mają nowoczesną technologię, ale nie stać na nią ani Radpecu, ani miasta - przyznaje Nita. Remedium na to miałoby być powołanie spółki, do której komunalny producent ciepła wniósłby tereny po EC i infrastrukturę cieplną, niewykluczone że włącznie z nieużytkowanym obecnie potężnym kotłem WP-140. Z kolei Amerykanie ze swej strony przekazaliby technologię i kapitał niezbędny do jej zastosowania. - Na razie mówimy jedynie o intencjach, a nie o faktach - zastrzega Nita.
Prezes Radecu Zbigniew Latek potwierdza tylko tyle, że trwają na ten temat rozmowy ze stroną amerykańską. - Ale nie ma jeszcze żadnych szczegółów. Jeśli zdania będą zbieżne, być może dojdzie do podpisania listu intencyjnego - mówi Latek.
Tymczasem w poniedziałek radni będą dyskutować o bieżącej sytuacji finansowej Radpecu i całym radomskim systemie ciepłowniczym na nadzwyczajnej sesji. Jej zwołania domagała się grupa radnych opozycji. Powodem była ubiegłotygodniowa informacja "Gazety" o zaciągnięciu przez spółkę kredytu pod zastaw sieci ciepłowniczej.
źródło: gazeta.pl
Promocje:
|
|