|
Stawiają na rozwój źródeł odnawialnych. Teraz Australia!... Australia wkroczyła w XXI wiek jako jeden ze światowych liderów gospodarczych. Zrównoważona, silnie rozwinięta gospodarka, bardzo duża wydajność i produktywność - to cechy charakteryzujące wysoką pozycję ekonomiczną kraju. W jego sukcesie gospodarczym znaczącą rolę odegrał sektor energetyczny.
Na rynku pojawiła się stosunkowo tania energia elektryczna, co było
następstwem rozwoju zróżnicowanych źródeł energii. Szybki rozwój
gospodarki szedł w parze z ciągle rosnącymi wpływami z eksportu
energii, a dostęp do "taniego prądu" stanowił dobrą podstawę
rozwoju przemysłu, sektora usługowego, wzrostu konsumpcji energii
elektrycznej w gospodarstwach domowych. Niskie koszty zakupu prądu mają
znaczący wpływ na kształtowanie się ostatecznych cen towarów, w
szczególności w ciągle wysoko energochłonnym przemyśle ciężkim.
Struktura zaopatrzenia energetycznego Australii
Według stanu na 2002 r., energetyczne zdolności wytwórcze Australii
kształtowały się na poziomie 45 mln kW. Ok. 84% z tej liczby to
energia uzyskana z tzw. paliw kopalnych (głównie z węgla), a 14% ze
źródeł odnawialnych (w większości hydroenergia). Instalacje wytwórcze
wykorzystujące węgiel są zlokalizowane głównie na wschodzie kraju,
w bezpośrednim sąsiedztwie zasobów tego surowca, podczas gdy
zachodnia i południowa Australia wykorzystuje przede wszystkim gaz
ziemny. W 2002 r. australijski sektor energetyczny wytworzył 210,3 mld
kWh energii elektrycznej, a poziom zużycia nie przekroczył 196 mld kWh.
Australijskie Stowarzyszenie Zaopatrzenia w Energię (Energy Supply
Association of Australia - ESAA) przewiduje, że krajowy poziom zużycia
energii zwiększy się gwałtownie w najbliższych kilku latach osiągając
ok. 2008 r. poziom 206 mld kWh. Największy wzrost ma nastąpić w
Queensland, Nowej Południowej Walii i Wiktoria.
Do 1996 r. instalacje elektroenergetyczne pozostawały w gestii poszczególnych
stanów. Zmieniło się to po przeprowadzonych reformach, na mocy których
wiele spośród tych instalacji zostało sprywatyzowanych. U podstaw
tych zmian leżało utworzenie Krajowego Rynku Energii Elektrycznej (National
Electricity Market - NEM), zarządzanego przez National Electricity
Market Management Company (NEMMCO). Krajowy Rynek, poprzez krajową sieć
elektroenergetyczną, obsługuje następujące stany: Queensland, Nowa
Południowa Walia, Wiktoria, Południowa Australia oraz Terytorium Stołeczne.
Tasmania, Zachodnia Australia oraz Terytoria Północne nie należą do
NEM, chociaż Tasmania planuje do końca 2005 r. przyłączyć się do
australijskiej sieci przez podmorski kabel wysokiego napięcia.
Ocena reformy systemu elektroenergetycznego jest niejednoznaczna, zwłaszcza
jeśli chodzi o politykę cenową. W sumie okres ten charakteryzuje
generalne obniżenie poziomu cen - w okresie 1996-2000 spadek wyniósł
aż 11% i dotyczył w znacznej większości odbiorców przemysłowych. W
latach 2000-2001 odnotowano z kolei znaczący wzrost cen, a przyczyny leżały
raczej w czynnikach zewnętrznych. Wzrost ten był spowodowany przede
wszystkim nietypowymi warunkami termicznymi i w konsekwencji
niedostatkiem zaopatrzenia w energię. W 2002 r. konkurencja w zakresie
sprzedaży detalicznej została wprowadzona w stanach Nowa Południowa
Walia oraz Wiktoria. W wyniku silnej konkurencji ceny energii
elektrycznej początkowo spadły - przy wsparciu rządów krajowych dwóch
stanów - ale generalnie utrzymuje się tendencja wzrostowa, spowodowana
stale rosnącym zapotrzebowaniem na energię elektryczną.
Krajowy Rynek Energii Elektrycznej okazał się magnesem przyciągającym
nowe inwestycje - w latach 2000-2002 powstały instalacje o łącznej
mocy ponad 3 tys. MW. Gwałtowny wzrost zapotrzebowania na energię
elektryczną doprowadził do istotnego skurczenia się poziomu rezerw we
wschodniej Australii. Co gorsza, bez odpowiednich nakładów
inwestycyjnych na rozwój nowych mocy wytwórczych, problem ten w najbliższych
latach będzie się pogłębiał. Perspektywy dalszych zagranicznych
inwestycji wydają się być ograniczone, zwłaszcza po tym, jak kilka
amerykańskich i brytyjskich koncernów, posiadających udziały np. w
australijskich elektrowniach, ogłosiły zamiar wycofania się z rynku.
Wobec takich zagrożeń, rząd stara się podejmować coraz to nowe działania,
stwarzające dodatkowe zachęty dla potencjalnych inwestorów.
Przedstawiane im są m.in. kompleksowe oferty współpracy, zawierające
już wyniki szczegółowych badań geologicznych, przeprowadzanych na
koszt rządu.
Porównanie kosztów zakupu energii w wiodących gospodarkach światowych
według stanu na koniec 2002:
energii elektrycznej
gazu ziemnego
Australijski sektor energetyczny, znajdujący się obecnie w bardzo
dobrej kondycji, wymaga intensywnego i długoterminowego planu rozwoju,
a także rozległych inwestycji. Zgodnie z analizami australijskiego rządu,
zapotrzebowanie energetyczne kraju w ciągu najbliższych 15 lat
istotnie wzrośnie, stąd wziął się zresztą rządowy program
przewidujący zintensyfikowanie prac związanych z rozwojem sektora
elektroenergetycznego. Warto w tym miejscu zaznaczyć, że australijskie
władze aktywnie uczestniczą w procesie rozwoju branży energetycznej.
Rząd federalny współpracuje przy tym z władzami poszczególnych stanów,
samorządami oraz bezpośrednio z potencjalnymi i rzeczywistymi
inwestorami. Celem takich działań jest utworzenie otwartego,
wydajnego, konkurencyjnego i atrakcyjnego dla inwestorów sektora
energetycznego.
Dla utrzymania dotychczasowego poziomu i tempa rozwoju gospodarczego
konieczny jest rozwój sprzedaży za granicę węgla i gazu ziemnego, głównych
towarów eksportowych Australii. Kraj ten posiada spore zasoby
tradycyjnych źródeł energii, co w połączeniu z dostawami ropy
naftowej z krajów Bliskiego Wschodu i Azji w zupełności sprostałoby
wymaganiom krajowej gospodarki. Widmo stale rosnących cen ropy naftowej
oraz niepokojących wydarzeń na świecie stawia jednak pod znakiem
zapytania bezpieczeństwo i jakość tych dostaw, dlatego też stale
poszukiwane są nowe źródła energii, a także alternatywne metody jej
pozyskiwania. Rząd nie tylko zachęca, ale też sam podejmuje konkretne
inicjatywy dla rozwoju "czystej" i efektywnej energetyki. Prace nad
projektem w tej sprawie rozpoczęły się już w 1996 r., a szczególnego
przyspieszenia nabrały w latach 2003-2004, kiedy to dotychczasowe
projekty zostały ostatecznie sformułowane w postaci dokumentów rządowych
i powołano do życia instytucje nadzorujące działalność i rozwój
sektora.
Najistotniejszym dokumentem odnoszącym się do kwestii zapewnienia
bezpieczeństwa energetycznego Australii jest tzw. Biała Księga.
Zawiera ona szczegółowe programy wsparcia dla rozwoju sektora
energetycznego ze szczególnym uwzględnieniem odnawialnych źródeł
energii. Księga traktuje o konieczności m.in.: usuwania strat w
przesyle i użytkowaniu energii, pobudzania sektora prywatnego do
inwestowania w rozwój technologii energetycznych, usuwania przeszkód
administracyjnych dla prowadzenia inwestycji i badań oraz popularyzacji
programów energii odnawialnej. Dla realizacji tych celów stworzone
zostały specjalne programy rządowe i lokalne - projekty "Słoneczna
Wieża" i "Słoneczne Miasta" czy też ogólnokrajowy program badań
geologicznych kontynentu i dna morskiego.
Celem rządowego projektu "Solar Cities" (Słoneczne Miasta) jest
przede wszystkim popularyzacja i wspieranie wykorzystania energii
promieniowania słonecznego. Jest to zagadnienie szczególnie ważne właśnie
na kontynencie australijskim, gdzie skupiska ludzkie są oddzielone od
siebie często setkami, a nawet tysiącami kilometrów. Wobec rosnącego
zapotrzebowania energetycznego kraju coraz trudniejsze staje się
zaopatrywanie odległych obszarów. Konieczna jest rozbudowa i unowocześnienie
energetycznych systemów przesyłowych, co w kontekście znacznych odległości
oraz warunków klimatycznych, jest przedsięwzięciem kosztownym i
trudnym przedsięwzięciem. W takiej sytuacji dobrym rozwiązaniem
wydaje się być właśnie połączenie wykorzystania energetyki
solarnej z podnoszeniem efektywności istniejących instalacji przemysłowych,
handlowych i tych w gospodarstwach domowych.
Rządowy projekt zakłada decentralizację systemu energetycznego w
odległych rejonach. Oddalone obszary miejskie i większe skupiska
lokalne mają stać się niezależnymi, samowystarczalnymi
mikrosystemami energetycznymi. W możliwie największym stopniu w tych
nasłonecznionych regionach powinna być wykorzystywana energia słoneczna
- także w skali indywidualnych gospodarstw - w połączeniu z innymi
dostępnymi lokalnie zasobami energetycznymi. Ten ogólnokrajowy program
wdrożeniowy poprzedzi faza szczegółowych badań w zakresie efektywności
energetycznej materiałów, technologii, budynków, gospodarstw
domowych, instalacji przemysłowych a także rozwiązań z zakresu
technologii solarnych.
Przedmiotem projektu "Solar Cities", w który zaangażowane są
m.in. rząd federalny, władze lokalne oraz jednostki gospodarcze, jest
nie tylko zapewnienie skuteczności zdecentralizowanego systemu w odległych
rejonach kraju, ale również zbadanie technicznych możliwości
wykorzystania energii słonecznej. Chodzi tu zwłaszcza o efektywne
magazynowanie i późniejsze użycie energii solarnej w okresach szczytu
energetycznego, co mogłoby znaleźć zastosowanie przede wszystkim w dużych
obszarach przemysłowych.
Udział poszczególnych gospodarek w globalnym wytarzaniu energii
(2001).
Australia jest czwartym na świecie producentem i eksporterem węgla
kamiennego, lokuje się też w czołówce jeśli chodzi o inne
tradycyjne źródła energii. Na jej terytorium odkryto również
znaczne zasoby ropy naftowej, nadal trwają zresztą prace geologiczne.
Australia posiada wreszcie niemal nieograniczone możliwości
wykorzystywania energii odnawialnej - słonecznej, wiatrowej i wodnej.
Nakłady inwestycyjne w sektorze energetyki niekonwencjonalnej
przekroczyły już zresztą poziom 11 mld USD, a kolejne projekty o
wartości aż 38 mld USD są w przygotowaniu.
Australia angażuje się nie tylko w rozwój tradycyjnych źródeł
energii, ale także w pozyskiwanie nowych technologii energetycznych,
przy czym jednym z najważniejszych aspektów pozostaje ochrona środowiska
naturalnego całego kontynentu. Właśnie kwestia wpływu na środowisko
wydaje się być kluczowym argumentem na rzecz rozwoju energii
odnawialnej. Za "zieloną" energią przemawia również fakt, że w
przeciwieństwie do tradycyjnych źródeł założenia operacyjne są tu
obiektywne, ryzyko inwestycyjne jest niewielkie, a zwrot koszów
inwestycji następuje znacznie szybciej. Kierując się m.in. tymi
uwarunkowaniami, rząd federalny chce stworzyć atrakcyjne zachęty do
inwestowania właśnie w tym obszarze gospodarki. Działania te opierają
się na założeniu swobody inwestycji komercyjnych i równoczesnej
trosce o środowisko naturalne. Przyciąganiu inwestycji sprzyjać ma
niski poziom biurokracji, elastyczne warunki zatrudniania pracowników i
bardzo korzystny system fiskalny. W 1999 r. gruntownie zreformowano
system podatkowy i w efekcie obniżono podatek od firm do poziomu 30%.
Australia pozostaje kontynentem nie odkrytym, przynajmniej jeśli chodzi
o złoża ropy naftowej. Eksploatowane zasoby tego surowca są
niewielkie. Trwają intensywne badania, głównie obszarów dna
morskiego. Istnieją ogromne złoża ropy na północy kontynentu, a
niewielkie obszary roponośne występują praktycznie na większości
terenów Australii (sumarycznie chodzi jednak o znaczne ilości). W
przypadku niemal 70% tych złóż można powiedzieć, że są one nadal
nie odkryte bądź też już zlokalizowane, ale ze względu na wysokie
koszty operacyjne nie poddane eksploatacji. Rząd federalny podjął już
inicjatywę rozwoju inwestycji w nowych obszarach wydobywczych poprzez
ścisłą współpracę z władzami lokalnymi. Ma to zachęcić
potencjalnych inwestorów do zainteresowania się tematem. Identyfikacja
i oszacowanie zasobów energetycznych to w ogóle jeden z najważniejszych
programów działań podjętych przez władze Australii, dla zwiększenia
atrakcyjności inwestowania w tym sektorze.
Rząd zainicjował program szczegółowych badań geologicznych całego
kontynentu, przy czym koszty tego programu (ok. 60 mln USD rocznie) są
całkowicie pokrywane z budżetu federalnego. Przy jego realizacji współpracują
też poszczególne stany, uaktualniając na bieżąco zmiany i
upowszechniając informacje o zasobach. Odpowiednie fundusze federalne
zostały również przekazane na rzecz dogłębnych analiz złóż
ropopochodnych i badań sejsmicznych oraz badań dna oceanu.
Dotychczasowym motorem szybkiego rozwoju rynku australijskiego były
bardzo niskie koszty energii elektrycznej, znacznie poniżej cen zakupu
energii w Stanach Zjednoczonych czy Wielkiej Brytanii. W szczególności,
gdy jeśli weźmiemy pod uwagę koszty energii wytworzonej z gazu
ziemnego, to w Australii cena zakupu jednostki energetycznej wytworzonej
w ten sposób jest relatywnie najniższa na świecie.
Rząd australijski jest świadomy konieczności utrzymania tych warunków
gospodarczych, stąd tak wiele różnych inicjatyw mających na celu
dalszy rozwój sektora energetycznego. Według prognoz niezależnych
instytutów badawczych, zapotrzebowanie kontynentu australijskiego na
energię wzrośnie do 2020 r. o co najmniej o 50%. Szczegółowe analizy
dowodzą, że aby zaspokoić "głód energetyczny" Australii, trzeba
będzie zainwestować minimum 37 mld USD. Już w 1998 r. podjęto
pierwsze działania na rzecz liberalizacji rynku i przyciągania
inwestycji do branży energetycznej. Już w wyniku pojedynczego działania
- reformy podatkowej - nastąpił wzrost inwestycji o 1,5 mld USD
rocznie. Kolejnym krokiem są rządowe badania geologiczne i sejsmiczne
oraz polityka informacyjna wśród potencjalnych inwestorów. Obok
dalekosiężnych planów potrzebne są jednak także wewnętrzne zmiany
w organizacji rynku energii elektrycznej, czyli stworzenie jednolitego
rynku krajowego w miejsce zróżnicowanych, nieskoordynowanych obszarów
lokalnych.
W grudniu 2003 r. powołano urząd regulujący wewnętrzny rynek
energetyczny - Australijską Komisję Rynku Energetycznego, która
działa od tej pory w miejsce dotychczasowych 17 instytucji regionalnych
i lokalnych. Innym ważnym przedsięwzięciem jest reforma systemu
przesyłu energii elektrycznej oraz rynku gazu ziemnego. Działania te są
rządowym priorytetem, stanowiąc jednocześnie ważny element
Narodowego Planu Rozwoju. Celem tego planu jest promocja i testowanie
innowacyjnych rozwiązań energetycznych oraz popularyzacja rozważnego
użytkowania i wytwarzania energii elektrycznej. Rozwijanie energetyki
ze źródeł odnawialnych ma w tym wypadku szczególne znaczenie, nie
tylko ze względu na sam fakt "odnawialności" zasobów energii czy
brak negatywnego oddziaływania na środowisko, ale także biorąc pod
uwagę uwarunkowania finansowe.
Możliwość przesyłu wytworzonej energii niekonwencjonalnej w
godzinach szczytowego zapotrzebowania energetycznego może znacznie obniżyć
koszty zakupu energii w szczycie (najwyższe ceny, ze względu na stale
rosnące zapotrzebowanie szczytowe). Narodowy Plan Rozwoju zakłada również
decentralizację procesu wytwarzania energii, nie tylko w obrębie
wielkich aglomeracji miejskich, ale całego terytorium Australii.
Wystarczy powiedzieć, że w 2000 r. sektor transportowy zużytkował
lwią część wytworzonej energii (40%, z czego aż 93% stanowiła
benzyna i ropa). Rozwojowi sektora towarzyszy nie tylko wspomniana już
reforma fiskalna, ale także redukcja akcyzy na paliwa i energię
elektryczną. Od 1 lipca 2006 system akcyzy zostanie jednoznacznie
zmodernizowany i bardzo uproszczony. Ma on promować racjonalne użytkowanie
energii w sektorze przemysłowym, usługowym oraz gospodarstwach
domowych, a także służyć wspieraniu odnawialnych źródeł energii.
Organizacje i gospodarstwa domowe korzystające z energii
niekonwencjonalnej będą korzystać także ze znacznej obniżki akcyzy.
Według założeń, program ten będzie kontynuowany do 2011 r., kiedy
wejdzie w życie kolejna regulacja dotycząca alternatywnych źródeł
energii. Przewiduje się dalszą redukcję akcyzy dla "zielonych"
rozwiązań energetycznych - do poziomu 50% co najmniej do lipca 2015 r.
Uelastycznienie poziomu akcyzy w energetyce ma przygotować wytwórców
energii konwencjonalnej do nowych warunków rynkowych i wymóc
dostosowanie się do nich. Z kolei firmy zajmujące się pozyskiwaniem
energii ze źródeł odnawialnych uzyskają w ten sposób czas i
preferencyjne warunki na przygotowanie się do funkcjonowania w ramach
wolnej konkurencji.
Ważny dla rozwoju energetyki jest także wzrost jej produktywności i
wydajności. Na mocy znowelizowanego prawa energetycznego, rząd
Australii zobowiązał 250 największych odbiorców (podmioty o rocznym
zużyciu przekraczającym 0,5 PJ; ich sumarycznie roczne zużycie
energii pokrywa 60% zapotrzebowania energetycznego kraju) do weryfikacji
poziomu zużycia i wykorzystania energii, która to weryfikacja musi być
dokonywana co najmniej raz na pięć lat.
Kolejnym wyzwaniem stojącym przed Australią jest rozwój energetyki
wiatrowej. Sektor ten nabiera szczególnego znaczenia w kontekście
zobowiązań wynikających z realizacji postanowień Protokołu z Kioto.
Według Australijskiego Stowarzyszenia Energii Wiatrowej (Australian
Wind Energy Association - AusWEA), ratyfikacja Protokołu z Kioto
zaowocuje inwestycjami w sektorze energii wiatrowej. "Posiadamy
odpowiednie technologie, inwestorów i obfite zasoby wiatru. Brakuje nam
tylko decyzji rządu o realizacji postanowień Protokołu z Kioto odnoszących
się do naszego kraju" - mówi tekst oświadczenia władz AusWEA.
Gwarancją sukcesu byłby stały rozwój sektora, ponieważ jak pokazuje
analiza danych, głównym źródłem emisji jest obecnie stale rozwijający
się rynek motoryzacyjny. Brak działań w tym obszarze przyniesie już
wkrótce efekty w postaci szybkiego i znaczącego wzrostu poziomu
zanieczyszczeń. Ok. 2007 r. przekroczy on poziom, nad którym można w
miarę szybko i oszczędnie zapanować. Energetyka wiatrowa, oprócz
ekologicznego oddziaływania na środowisko, może także pozytywnie
oddziaływać na otoczenie społeczne - w znacznym stopniu stymuluje
rozwój lokalny, a przede wszystkim generuje kilkakrotnie więcej miejsc
pracy niż energetyka konwencjonalna. Australia za swój obecny cel w
odniesieniu do energii odnawialnej przyjęła 10-krotnie niższy poziom
zanieczyszczeń od europejskiego i 20 razy niższy niż w USA. Wysokość
planowanych inwestycji w tej właśnie dziedzinie jest oceniana na
poziomie 10 mld dolarów australijskich.
Program rozwoju sektora energii wiatrowej jest wspierany przez największe
ogólnokrajowe przedsiębiorstwo z tej branży Pacific Hydro. Moc wytwórcza
instalacji Pacific Hydro przekracza poziom 112 MW. Docelowy pułap wytwórczy
urządzeń tej firmy nie jest jeszcze znany - nadal trwają prace
projektowo-badawcze w tym zakresie. W 2003 r. rząd zainicjował ponadto
pierwszy w Australii projekt wykorzystania energii geotermalnej, której
zasoby szacowane jako równowartość energetyczna 50 mld baryłek ropy
naftowej, zostały zlokalizowane w rejonie Basenu Cooper. |
autor: Piotr Ginalski
źródło: gigawat energia
Promocje:
|
|