|
Usuwają zanieczyszczenia i wytwarzają paliwo. Glony w energetyce... Rosnące zainteresowanie niezmierzonymi zasobami flory mórz i oceanów otwiera perspektywy ich coraz szerszego gospodarczego wykorzystania już w najbliższej przyszłości. Szczególne nadzieje wiążą naukowcy z rozmaitymi gatunkami glonów. Algi (glony) to ogólna nazwa plechowatych, najczęściej samożywnych roślin zarodnikowych, żyjących w środowisku wodnym i wilgotnych miejscach.
|
Autor: Piotr Olszowiec
na podstawie "Beta test set for emission-fighting algae bioreactor" ,
Power Engineering 11/2004.
|
|
Właściwe początki algologii, jako dziedziny naukowej zajmującej się
tymi organizmami, datuje się od połowy XIX w., jednak badaniem i
wytwarzaniem preparatów algowych do rozmaitych celów naukowcy zaczęli
zajmować się stosunkowo niedawno.
Ciało alg stanowi jednorodna lub zbudowana z mało zróżnicowanych komórek
plecha o wielkości od kilku mikronów do dziesiątek metrów, często
przybierająca kształt przypominający liście lub łodygi służące
do pochłaniania pokarmu z otoczenia oraz korzeń mocujący roślinę do
podłoża.
Algi żyją we wszystkich strefach geograficznych, ale ich największe
okazy występują na półkuli północnej, gdzie rocznie wydobywa się
ich ok. 1,5 mln t. Organizmy te żyją zarówno w wodach słodkich, jak
słonych; chłodnych i ciepłych. Do najczęściej wydobywanych i
wykorzystywanych alg należą:
- zielenice - zawierające zielony chlorofil, żółty ksantofil i
pomarańczowy karoten (obfituje w nie m.in. Bałtyk),
- krasnorosty - z czerwoną fikoerytryną, niebieską fikocyjaniną
i zielonym chlorofilem,
- brunatnice - z ciałkami barwnikowymi wypełnionymi obok
chlorofilu i ksantofili, brunatną fukoksantyną.
Najszersze wykorzystanie znalazły glony w niektórych krajach
azjatyckich, głównie jako składnik pokarmu dla ludzi (m.in. sałata i
kapusta morska) i zwierząt oraz jako nawóz dla rolnictwa. W większości
krajów wysoko rozwiniętych ten obszar wykorzystania glonów wciąż
jest traktowany z rezerwą. Dlatego algi, które dostarczają wielu
cennych związków chemicznych, znalazły zastosowanie przede wszystkim
w przemyśle kosmetycznym i farmaceutycznym. W szczególności przetwory
z glonów są używane w kosmetykach do nawilżania ciała, pielęgnacji
i układania włosów oraz w preparatach do peelingu. Spotyka się je w
formie ekstraktów i mączek. Ekstrakty wykorzystywane są zwykle w
kremach, tonikach, szamponach, z kolei mączki, czyli wysuszone algi,
stosuje się w maseczkach i kąpielach wyszczuplających. Jednak już
wkrótce może okazać się, że ten wcale niemały obszar zastosowań
glonów zostanie znacznie powiększony, jeżeli potwierdzą się
nadzieje ich wykorzystania w energetyce i przemyśle do oczyszczania
spalin i produkcji biopaliw.
Rośliny te odznaczają się bowiem cenną własnością pochłaniania
tlenków azotu i węgla z wydzielaniem czystego tlenu i azotu oraz
przydatnych produktów ubocznych. Proces ten przebiega w ramach
fotosyntezy stanowiącej podstawę metabolizmu roślin. Od kilkudziesięciu
lat naukowcom znana jest zdolność absorpcji zanieczyszczeń gazowych
przez niektóre glony. Amerykański Departament Energetyki prowadził od
końca lat 80. XX w. badania, które wykazały przydatność ponad 300
gatunków tych glonów dla powyższego celu. Jednak realizację takiego
przedsięwzięcia na skalę przemysłową od samego początku uniemożliwiały
trudności natury logistycznej i ekonomicznej.
Z powodu silnej zależności intensywności metabolizmu alg od nasłonecznienia,
dotychczas projektowane układy oczyszczania spalin na bazie tych
organizmów były z konieczności zbyt złożone i kosztowne dla większych
aplikacji. W praktyce układy te przybierały kształt dużych, płytkich
zbiorników wyposażonych w złożone instalacje pompowe i filtrujące
lub też były zamkniętymi bioreaktorami o nie mniej skomplikowanej
budowie i wysokich kosztach eksploatacji. W obu koncepcjach nie udało
się rozwiązać w zadowalający sposób problemu optymalnego nasłonecznienia
całej objętości glonów, a także ich dostarczania i usuwania do i z
instalacji.
Milowego postępu na drodze do opanowania technologii oczyszczania
spalin za pomocą alg dokonały badania prowadzone przez amerykańskiego
lidera w tym zakresie, firmę GreenFuel Technologies Corporation.
Technologia opracowana przez GreenFuel umożliwia zamianę gazowych
zanieczyszczeń na wysokokaloryczną biomasę o wielorakich
zastosowaniach, m.in. jako biopaliwo, składnik pokarmów, surowiec dla
przemysłu chemicznego i farmaceutycznego, a także do wytwarzania
wodoru.
Jeden z perspektywicznych, choć na razie dość odległych projektów
tej firmy, przewiduje budowę instalacji na bazie alg w elektrowni węglowej
o mocy 250 MW. Wytwarzałaby ona 75 tys. baryłek biooleju napędowego
rocznie, jednocześnie usuwając 55 tys. t dwutlenku węgla i 100 t
tlenków azotu. Pierwszym krokiem do tego celu stało się uruchomienie
pilotowej instalacji w elektrociepłowni w Cambridge (Massachusetts).
Według twórców układu wynalazek ten stanowi rozwiązanie przejściowe
między poprzednimi systemami a nowymi, ekonomicznie opłacalnymi
koncepcjami dla energetyki. Zgodnie z potwierdzonymi w trakcie
testowania założeniami układ zapewnia usuwanie do 45 proc. CO2 (przy
optymalnym nasłonecznieniu ponad 80 proc.) i do 90 proc. NOx ze spalin
kotła opalanego dowolnym rodzajem paliwa organicznego (węglem, olejem,
gazem ziemnym).
Dodatkową zaletą układu jest wspomniane wytwarzanie cennych pozostałości
organicznych, które następnie można wykorzystać do produkcji tworzyw
sztucznych i biooleju. Wysuszone pozostałości glonów można dodawać
do węgla jako cenny składnik o charakterze paliwa odnawialnego.
Wynalazek firmy GreenFuel nie wytwarza szkodliwych substancji ubocznych
i nie wymaga uzdatniania wody technologicznej. Koszt układu jest o
20-40 proc. niższy od kosztu instalacji selektywnego katalitycznego
odazotowania spalin o porównywalnej sprawności.
W ocenie firmy ponad 70 proc. istniejących elektrowni posiada teren
wymagany do zabudowy nowego układu. Głównymi elementami instalacji są
bioreaktory nowego typu w kształcie trójkąta prostokątnego o wysokości
ok. 2,5 m. Boki trójkąta tworzą przezroczyste rury z poliwęglanu, w
których nieustannie krąży woda i algi. Przeciwprostokątna jest na
bieżąco ustawiana w kierunku Słońca w celu zintensyfikowania procesów
fotosyntezy. Automatycznie sterowana szybkość cyrkulacji wodnej
mieszaniny alg w poszczególnych bokach trójkąta zapewnia optymalne
warunki dla wzrostu glonów. Spaliny są doprowadzane do podstawy trójkąta,
po czym algi usuwają CO2 i NOx ze strumienia gazów przepływających w
rurociągach bioreaktora. Po przejściu przez boki jednego trójkąta
bioreaktora oczyszczone spaliny opuszczają instalację. Ponieważ wiązanie
CO2 zachodzi przy udziale światła, to proces ten przebiega jedynie w
porze dziennej, w odróżnieniu od redukcji NOx odbywającej się
praktycznie całą dobę.
Pilotowa instalacja obejmująca 30 opisanych bioreaktorów została
zabudowana na dachu elektrociepłowni Cambridge, gdzie ma pracować 12
do 18 miesięcy. Elektrociepłownia o mocy 20 MW już posiada palniki
gazowe o niskiej emisyjności tlenków azotu; dodatkowy układ jeszcze
bardziej obniży osiągany poziom emisji.
Nowatorska instalacja firmy GreenFuel nieprzypadkowo została
uruchomiona na terenie słynnej uczelni Massachusetts Institute of
Technology - miejscowi naukowcy już od pół wieku prowadzą
eksperymenty w zakresie uprawy glonów na dachach budynków, zaś
doktorant tego Instytutu, 37-letni chemik Isaac Berzin, jest założycielem
firmy oraz głównym twórcą wynalazku. Mimo wcześniejszych obiecujących
wyników dopiero obecny innowacyjny układ bioreaktora otworzył
perspektywy bliskiego - jak się wydaje - wykorzystania organizmów roślinnych
dla poprawy ekologii i ekonomii w energetyce dużych mocy. |
Źródło: Energia Gigawat www.gigawat.net.pl
Promocje:
|
|