200 mln zł dotacji z Unii Europejskiej dla Karkonoszy uratowane

Pompy ciepła | Oświetlenie LED, żarówki LED | Kolektory słoneczne | Certyfikat energetyczny | Podłogówka

200 mln zł dotacji z Unii Europejskiej dla Karkonoszy uratowane... Po licznych publikacjach, w tym na łamach ekologiki, 200 mln zł z Unii Europejskiej jednak trafi na Karkonosze! Wczoraj po całonocnym spotkaniu kowarscy radni o 7.45 rano zagłosowali za budową wspólnego systemu wodociągów i kanalizacji i ogromnej dotacji z Brukseli

Tu jest miejsce na reklamę.
Zobacz cennik
W lutym kowarscy radni zablokowali budowę systemu wodociągów i kanalizacji dla czterech gmin: Szklarskiej Poręby, Mysłakowic, Podgórzyna i Kowar. To czwarta co do wielkości inwestycja ekologiczna w Polsce, na którą UE przeznaczyła 200 mln zł.

Do głosowania na "nie" namówiły ich publikacje w biuletynie informacyjnym koła miejskiego Prawa i Sprawiedliwości i radny tej partii Bartłomiej Zakrzewski. Twierdził, że przez inwestycję podrożeje w gminie woda z 4 do 12 zł za metr sześc. I że taniej będzie wybudować system ze środków własnych i kredytu komercyjnego. Sprzeciw kowarskich radnych oznaczał, że Polska mogła stracić całą dotację.

Po naszych publikacjach sprawą zainteresowało się kierownictwo Prawa i Sprawiedliwości i władze wojewódzkie Dolnego Śląska. Adam Lipiński, wiceprezes PiS-u, powołał specjalny zespół, który zbada postępowanie radnego Zakrzewskiego. Ustalenia poznamy za kilka dni.

W środę wieczorem do Kowar pojechał Andrzej Pawluszek, wicemarszałek województwa dolnośląskiego z PiS-u, Bogumiła Turzańska Chrobak, wiceprezes Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej, oraz Janusz Pezda, radny sejmiku wojewódzkiego z Sojuszu Lewicy Demokratycznej. W kowarskim liceum spotkali się z radnymi. Przez kilka godzin przekonywali ich do kolejnego głosowania.

Andrzej Pawluszek: - Doskonałą pracę wykonywała Bugumiła Turzańska-Chrobak. Spokojnie, merytorycznie rozwiewała wszelkie wątpliwości tych radnych, którzy wcześniej dwukrotnie głosowali przeciw budowie wspólnego systemu. M.in. tłumaczyła, że cena wody nie wzrośnie aż tak dramatycznie, a mieszkańcy dostaną dopłaty.

Pawluszek z Pezdą tłumaczyli, że w tak ważnej dla miasta sprawie trzeba porzucić polityczne podziały. Po burzliwych negocjacjach (około 21 dwoje radnych wyszło z sali, chcąc zerwać rozmowy), rada zgodziła się na zwołanie w czwartek rano nadzwyczajnej sesji.

Dariusz Rajkowski: - W zamian obiecałem, że znajdziemy w budżecie środki na dopłaty dla odbiorców indywidualnych i do funduszu ochrony środowiska złożę wniosek o zmodernizowanie zbiornika retencyjnego w Kowarach.

Urzędnicy przez całą noc rozwozili radnym dokumenty na nadzwyczajną sesję. Rada w pełnym składzie zebrała się w kowarskim ratuszu równo o 7.45. Ośmiu zagłosowało "za", trzech "przeciw", czterech - w tym Bartłomiej Zakrzewski - wstrzymało się od głosu. Skąd zmiana decyzji?

Zakrzewski: - Na spotkaniu wyjaśniliśmy sobie większość wątpliwości, choć nadal nie jestem przekonany, że inwestycja jest dla mieszkańców korzystna. Dlatego będę się przyglądał realizacji projektu.

Radni głosujący przeciw nie chcieli komentować swoich decyzji. Dariusz Rajkowski, burmistrz Kowar: - Bardzo się cieszę. I mam nadzieję, że wróci do nas inwestor ze Stronia Śląskiego, który po pierwszym sprzeciwie radnych wycofał się z budowy w Kowarach Centrum Sportów Zimowych.

Ewa Mańkowska, prezes Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej: - Teraz już na sto procent 200 mln zł dotacji z Fundusz Spójności zostanie wykorzystane w Karkonoszach.

źródło: gazeta.pl

200 mln zł dotacji z Unii Europejskiej dla Karkonoszy uratowane

Promocje: