Atom lepszy od Rosjan

Pompy ciepa | Owietlenie LED, arwki LED | Kolektory soneczne | Certyfikat energetyczny | Podogwka

Atom lepszy od Rosjan... Dwadzieścia lat po Czarnobylu kontynent ogarnia entuzjazm wobec energetyki jądrowej. Niemcy i Brytyjczycy wstrzymują zamykanie elektrowni, a Francuzi i Ukraińcy budują nowe. Byle nie uzależniać się od rosyjskiego gazu.

Tu jest miejsce na reklam.
Zobacz cennik
Pierwsi zareagowali Finowie, być może dlatego, że są najbliżej Rosjan. Budowa elektrowni w Olkiluoto, jednej z najnowocześniejszych na świecie, zaczęła się na dobre.

- To była decyzja czysto komercyjna. Przy obecnych cenach ropy i gazu produkcja elektryczności z wykorzystaniem technologii jądrowej jest bardzo opłacalna. Gdy przyszło do zatwierdzania projektu w fińskim parlamencie, decydującym argumentem okazał się niedawny spór Gazpromu z Ukrainą - tłumaczy "Rz" Ulrik Strodbaek, ekspert ds. elektrowni jądrowych w Międzynarodowej Agencji Energii w Paryżu.

Finlandia, jedno z państw o najbardziej wyśrubowanych normach ekologicznych na świecie, została w 1986 roku bezpośrednio dotknięta radioaktywnymi opadami po wybuchu w Czarnobylu. Choć nowa elektrownia ma być pierwszą w Europie siłownią tzw. trzeciej generacji, o najwyższych parametrach bezpieczeństwa, decyzja o jej budowie w takim kraju świadczy o piorunującym wrażeniu, jakie zrobiła decyzja Kremla o zamknięciu gazowego kurka. - Myślę, że wdłuższej perspektywie to był błąd Rosjan - przyznaje Strodbaek.

Śladami Finlandii gotowych jest pójść wiele, być może większość, państw Europy. Na Litwie premier Algirdas Brazauskas zapowiedział przedłużenie pracy elektrowni w Ignalinie poza 2009 rok, choć oznaczałoby to złamanie zobowiązań podjętych w negocjacjach o przystąpieniu do UE. Szef ukraińskiego rządu Jurij Jechanurow w wywiadzie dla niemieckiego "Berliner Zeitung" stwierdził, że wobec ryzyka uzależnienia się od dostaw z Rosji lepiej postawić na atom. - Już teraz połowa naszej elektryczności pochodzi z siłowni jądrowych. Ale chcemy pójść dalej i budować nowe reaktory - poinformował.

Do takiej strategii zagrzewa Andris Piebalgs, komisarz ds. energii UE. Wskazuje, że jeśli Europejczycy nie podejmą własnej produkcji, w następnym pokoleniu będą sprowadzać 70 proc. energii elektrycznej, czyli będą na łasce innych.

W Niemczech, pod naciskiem Zielonych, kanclerz Gerhard Schröder pięć lat temu postanowił stopniowo zamknąć wszystkie elektrownie jądrowe. Ostatnia z 19 działających siłowni miała zostać odłączona od sieci w 2020 roku. Jednakw czasie weekendu los energetyki jądrowej znów podzielił rząd. Wpływowy w CDU premier Hesji Roland Koch uważa, nie tylko, że należy zrezygnować z zamknięcia istniejących siłowni, ale teżwarto budować nowe. A lider bawarskiej CSU Edmund Stoiber jest przekonany, że debata nad energetyką jądrową "wkrótce rozgorzeje w Niemczech na nowo". W trosce o zachowanie chwiejnej koalicji z socjaldemokratami kanclerz Angela Merkel na razie zapewnia, że decyzja z 2001 roku "pozostaje w mocy". Nie mówi jednak, jak długo. Wątpliwości mają też Brytyjczycy, którzy parę lat temu postanowili wycofać się z produkcji energii jądrowej. Okazuje się, że koszt likwidacji elektrowni przekroczy 70 mld funtów. - To dla nas ogromne wyzwanie. Część produkcji zastąpimy energią pochodzącą z siły wiatru i promieni słonecznych, ale tylko część - martwi się premier Tony Blair.

Francuzi, którzy są światowym liderem w technologii jądrowej, uważają, że ich strategia była słuszna. Dziś niemal 80 procent energii pochodzi we Francji z elektrowni atomowych, w przyszłości będzie jej jeszcze więcej. W miniony czwartek w Paryżu ogłoszono pilotażowy plan budowy do 2020 roku dużo bezpieczniejszej siłowni nowej generacji kosztem 3,5 mld dolarów. W tej sytuacji nawet Włosi, którzy kilkanaście lat temu w referendum zdecydowali, że nie chcą elektrowni jądrowych na półwyspie, znów wracają do sprawy.

Czy Polska dołączy do 13 krajów Unii, które rozwinęły technologię atomową? - Wkrótce rząd przedstawi nowy program rozwoju energetyki - usłyszeliśmy wczoraj w Ministerstwie Gospodarki.

autor: JĘDRZEJ BIELECKI

źródło: rzeczpospolita

Atom lepszy od Rosjan

Promocje:

PROMOCJE: