|
Drogie, zielone ciep³o... Ciep³o z ekologicznych ¼róde³ powoli zdobywa rynek. Na razie jednak przegrywa z ekonomi±. Elektrociep³ownie bez ha³d koksu, samowystarczalne energetycznie domy, gor±ca woda w kranach wprost z ziemi, bez podgrzewania. Te wszystkie rozwi±zania ³±cz± siê z odnawialnymi ¼ród³ami energii (OZE). Jednak na razie w Polsce pozostaj± one w sferze fikcji, bo wykorzystywane s± g³ównie na niewielk± lokaln± skalê. Przyk³ad krajów Unii Europejskiej pokazuje, ¿e zielona energia to nie tylko fanaberia, ale te¿ szansa na oszczêdno¶ci. By je uzyskaæ, trzeba bêdzie jednak wcze¶niej zainwestowaæ miliony z³otych. Znawcy rynku przekonuj± jednak, ¿e ekologiczne inwestycje np. w ciep³ownictwo, finansowane z unijnej kasy, rusz± na szersz± skalê.
Woda z Unii
Najnowszy Program Operacyjny Infrastruktura i ¦rodowisko, a tak¿e lokalne programy operacyjne maj± s³u¿yæ dofinansowaniu urz±dzeñ przyjaznych ¶rodowisku a jednocze¶nie efektywnych energetycznie. Na pieni±dze z Brukseli mog± wiêc liczyæ projekty instalacji wykorzystuj±cych biomasê, biogaz czy wody geotermalne.
- Wspieranie tego typu przedsiêwziêæ staje siê coraz istotniejszym elementem polityki pañstwa. A to dlatego, ¿e wed³ug naszych zobowi±zañ wobec UE, za cztery lata udzia³ OZE w bilansie energii pierwotnej ma wynie¶æ 7,5 proc. - zaznacza dr Józef Chowaniec, dyrektor karpackiego oddzia³u Pañstwowego Instytutu Geologicznego.
Naukowiec ten od lat bada mo¿liwo¶ci wykorzystania ¼róde³ geotermalnych do ogrzewania budynków w Polsce. Okazuje siê, ¿e najlepsze warunki do tego typu dzia³alno¶ci s± w obrêbie tzw. niecki podhalañskiej.
- Decyduje o tym sytuacja geologiczna, wysoka temperatura na wyp³ywie, siêgaj±ca 90 st. C, niska mineralizacja wody i wysoka wydajno¶æ, nawet do 550 m sze¶c. na godzinê z jednego ujêcia - t³umaczy Józef Chowaniec.
Do tego dochodzi dobra odnawialno¶æ z³o¿a i ³atwa dostêpno¶æ terenu. Niestety, obszarem zasilanym przez z³o¿a z niecki podhalañskiej s± jedynie Tatry.
Kosztowny wrz±tek
Od lat wykorzystuje to spó³ka Geotermia Podhalañska, która nieopodal Zakopanego w Bañskiej Ni¿nej wybudowa³a ciep³owniê geotermaln±. Zasila j± gor±ca woda z g³êbi ziemi. Obecnie Geotermia ma ju¿ ponad 600 klientów indywidualnych, dostarcza te¿ ciep³o i wodê do 95 proc. hoteli w Zakopanem. Gor±ca ciecz zosta³a doprowadzona tak¿e do 28 by³ych kot³owni wêglowych i koksowych, ogrzewaj±cych ponad setkê bloków mieszkalnych w stolicy Tatr. Sieæ geotermalna nie objê³a jeszcze Nowego Targu i domów w dolinie Bia³ego Dunajca, tak jak to pierwotnie planowano. Na razie bowiem Geotermia Podhalañska próbuje wyj¶æ z tarapatów finansowych. Problem przypomina wêze³ gordyjski - wci±¿ za ma³o jest chêtnych do pod³±czenia do wodoci±gu, a to dlatego, ¿e ceny za eksploatacjê s± za wysokie. A by³yby ni¿sze, gdyby by³o wiêcej pod³±czonych do sieci.
- W niektórych miejscach w Polsce te¿ da siê wykorzystaæ wody geotermalne w skali lokalnej, np. do aquaparków, ogrzewania osiedli - zaznacza Józef Chowaniec.
Ale inwestycje w podziemn± wodê s± kosztowne, a sam surowiec bywa kapry¶ny. A to jest zbyt zmineralizowany i powoduje korozjê rur, innym razem ¼ród³a regeneruj± siê zbyt wolno.
Ciep³o mo¿e byæ uzyskiwane nie tylko z wody, ale tak¿e z ziemi - za pomoc± tzw. pomp cieplnych. To bardzo popularne rozwi±zanie np. w Szwecji, gdzie blisko 75 proc. domów ogrzewanych jest w ten sposób. Jednak i tu barier± jest rachunek ekonomiczny. Aby zacz±æ pompowaæ ciep³o, trzeba najpierw wy³o¿yæ ponad 20 tys. z³.
Trucie biomas±
Tak¿e o pieni±dze rozbija siê kwestia popularyzacji ekologicznego spalania biomasy czy wykorzystania energii s³onecznej. Choæ na tê pierwsz± jest wielki popyt.
- Producenci biomasy prze¿ywaj± prawdziwy boom - to gigantyczny rynek, na którym mo¿na ¶wietnie zarobiæ - przyznaje Przemys³aw Kowalski, cz³onek zarz±du spó³ki PGK System, zajmuj±cej siê alternatywnymi ¼ród³ami energii.
Jednak popularno¶æ biomasy w¶ród indywidualnych, domowych u¿ytkowników nie przek³ada siê wcale na ekologiczno¶æ jej spalania.
- Do tego potrzeba specjalnych pieców, instalacji, kosztuj±cych nieraz kilkana¶cie tysiêcy z³otych. Tymczasem biomasê spala siê zwykle w tradycyjnych kot³ach wêglowych, emituj±c przy tym mnóstwo zanieczyszczeñ - zaznacza przedstawiciel PGK System.
Najnowsze, zagraniczne kot³y do spalania biomasy kupuj± wiêc co najwy¿ej zamo¿ni ludzie, wyj±tkowo wyczuleni na kwestie ekologii. Ale te¿ coraz wiêcej w "zielone" spalanie biomasy inwestuj± samorz±dy, które wyspecjalizowa³y siê w zdobywaniu ¶rodków unijnych na ten cel. Dodatkowo za tego typu rozwi±zaniem przemawiaj± argumenty makroekonomiczne.
- Biomasa uzyskiwana jest maksymalnie 20 km od miejsca spalania. Pieni±dze wracaj± wiêc do gminy, maleje bezrobocie, aktywizuje siê lokalny biznes. Nie ma te¿ akcyzy, mar¿y koncernów paliwowych czy kryzysów gazowych - podkre¶la Przemys³aw Kowalski.
Wiêcej s³oñca
Najpopularniejsza jest biomasa z domieszk± drewna, s³omy. Powstaj± wiêc plantacje wierzby, topoli czarnej oraz rzepaku. PGK System pracuje nad adaptacj± ro¶lin z rejonu po³udniowej Azji, których zalet± jest jeszcze szybszy rozrost. W kierunku biomasy id± tak¿e elektrociep³ownie, które w wiêkszo¶ci s± w op³akanym stanie technologicznym. Tam gdzie nie ma dostêpu do gazu - biomasa staje siê priorytetem.
Ma³o widocznym, ale coraz istotniejszym sk³adnikiem energii produkowanej z OZE jest energia s³oneczna.
- W tej chwili mamy ponad 120 tys. mkw. tego typu instalacji w Polsce - mówi dr Stanis³aw Go³êbiewski z Europejskiego Centrum Energii Odnawialnej.
Zwykle s³u¿± one do wspomagania ogrzewania wody, a na zwrócenie kosztów potrzeba kilku lat. Koszty kolektorów s³onecznych to 1,5-2 tys. z³ za ka¿dy mkw. Jednak prognozy rozwoju tego rynku s± optymistyczne. Technologia staje siê coraz wydajniejsza i tañsza, a nie brakuje ju¿ i wiêkszych o¶rodków - hoteli, szpitali czy osiedli - korzystaj±cych z dobrodziejstw s³oñca. Niestety, w naszej szeroko¶ci geograficznej nas³onecznienie jest zbyt ma³e, by ciep³e promienie w zimowy dzieñ poradzi³y sobie bez wsparcia pieców.
¼ród³o: Puls Biznesu
Promocje:
|
|