Nie całkiem czysta energia

Pompy ciepła | Oświetlenie LED, żarówki LED | Kolektory słoneczne | Certyfikat energetyczny | Podłogówka

Nie całkiem czysta energia... Recykling może obejmować nie tylko butelki, puszki i plastikowe torby - na pomysł wykorzystania miejskich nieczystości wpadli Amerykanie.

Tu jest miejsce na reklamę.
Zobacz cennik
San Francisco ma szansę stać się pierwszym miastem, w którym na energię elektryczną przerabiane będą... odchody zwierząt. Z przeprowadzonych przez zarząd miasta analiz wynika, że nieczystości te stanowią aż 4 proc. masy wszystkich śmieci wywożonych przez firmy użyteczności publicznej. Jedna z nich, Norcal Waste Systems, zamierza odchody przerabiać w specjalnych zakładach na energię elektryczną. Szacuje się, że w samym San Francisco żyje 120 tysięcy psów. - Władze miasta poprosiły nas o wprowadzenie pilotażowego programu recyklingu odchodów zwierząt, aby można było zmniejszyć wysypiska - tłumaczy Robert Reid z Norcal Waste.

Nieczystości muszą być najpierw segregowane - do tego właścicielom czworonogów posłużą specjalne torby, które ulegną biodegradacji. Następnie trafią do pojemnika, w którym bakterie "przerobią" materię na metan. Gaz zostanie następnie spalony, a uzyskana w ten sposób energia elektryczna trafi do domów. Według Willa Brintona z Woods End Laboratories psy i koty w Stanach Zjednoczonych produkują ok. 10 milionów ton odpadów rocznie. Jest to, zdaniem Brintona, jednym z głównych czynników zanieczyszczających wodę. Podobne programy recyklingowe wdrażane są również w Zurychu, Frankfurcie, Monachium i Wiedniu.

źródło: rzeczpospolita

Nie całkiem czysta energia

Promocje: