Prąd z węgla, gazu czy atomu

Pompy ciepła | Oświetlenie LED, żarówki LED | Kolektory słoneczne | Certyfikat energetyczny | Podłogówka

Prąd z węgla, gazu czy atomu... Koszty działalności elektrowni zależą nie tylko od cen paliwa, które wykorzystują.

Tu jest miejsce na reklamę.
Zobacz cennik

Niemiecki koncern RWE opracował raport dotyczący światowego rynku energii w ubiegłym roku. W lipcu powinien być gotowy kolejny, który przygotowuje koncern paliwowy Britisch Petroleum. Wszystko po to, by pokazać tendencje rynkowe i możliwe scenariusze rozwoju popytu i cen. Udział energii elektrycznej w całkowitym finalnym zużyciu energii na świecie stopniowo wzrasta. W 1973 r. wynosił 11 proc., teraz sięga 18 proc.

W ciągu ostatnich 30 lat dominującą rolę w produkcji energii elektrycznej odgrywają paliwa kopalne, choć ich znaczenie minimalnie zmalało (z 74 proc. do 66 proc.). Najważniejszą pozycję zachowuje ciągle węgiel (39 proc.), kolejna przypada na gaz ziemny (19 proc.), który zwiększył swój udział kosztem oleju opałowego. Po około 16 proc. energii wytwarzają elektrownie jądrowe i wodne. Na inne źródła odnawialne przypada ok. 2 proc.

Koszty działalności elektrowni zależą nie tylko od cen paliwa, które wykorzystuje. I faktycznie ich wzrost nie przekłada się automatycznie w takim samym stopniu na wydatki wytwórców prądu.

W raporcie podano przykład: gdy podwaja się cena uranu, to jednostkowe koszty wytwarzania energii rosną tylko o 5 proc. Alegdyby węgiel kamienny zdrożał dwukrotnie, to elektrownia będzie mieć już koszty o 30 proc. wyższe, a jeśli tak samo zdrożeje gaz, to koszty producenta prądu będą większe aż o 70 - 80 proc.

Niektóre kraje preferują energetykę jądrową, jak choćby Belgia, Francja, Szwecja, Niemcy, Węgry, Litwa czy Słowacja. W Holandii i Wielkiej Brytanii, ze względu na własne zasoby gazu, znacząca rolę odgrywają elektrownie gazowe. Grecja, Portugalia wykorzystują przede wszystkim węgiel brunatny, w Polsce dominuje to paliwo oraz węgiel kamienny.

Autorzy raportu sporo miejsca poświęcają cenom. Choć koszty wydobycia ropy szacuje się na 6 - 15 dolarów za baryłkę, to jej ceny światowe niewiele mają z nimi wspólnego. Wysoki popyt lub jego spadek, trudności w dostawach lub niepewność polityczna w regionach, skąd pochodzi najwięcej ropy, powodują wahania notowań. W tym roku znów biły one kolejne rekordy z powodu kryzysu irańskiego, a w ostatnich latach powodem były m.in. inwazja na Irak czy huragany, w efekcie których przerywały pracę platformy wiertnicze, a nawet konflikt rosyjskiego koncernu Jukos z Kremlem. Za cenami ropy - choć z trzy- lub sześciomiesięcznym opóźnieniem - podążają ceny gazu ziemnego. Na naszym kontynencie handel gazem odbywa się na podstawie kontraktów 10-, a nawet 30-letnich i faktycznie cena gazu zależy od notowań ropy. Najważniejsi dostawcy dla Europy to Rosja, Algieria, Norwegia, Holandia. Na rynku gazu coraz większego znaczenia nabiera transport tego surowca w postaci skroplonej (LNG). Tym bardziej że doskonale sprawdza się na dużych odległościach. Ocenia się bowiem, że przesłanie surowca do miejsca odległego o 3 - 4 tys. km rurociągiem traci sens ekonomiczny.

Autorzy raportu przypominają, że choć między gazem a węglem kamiennym istnieją powiązania cenowe, ale są one znacznie słabsze niż między ropą i gazem. Światowy rynek węgla jest wolnym rynkiem surowcowym, na który - w porównaniu z ropą naftową i gazem ziemnym - polityka lub kartele praktycznie nie maja wpływu. W przypadku węgla ceny zmieniają się cyklicznie, aleich wahania dotychczas były znacznie mniejsze niż notowań ropy. Zwykle był to efekt braku równowagi między podażą i popytem. W raporcie wskazuje się, że w przyszłości węgiel pozostanie "konkurencyjny względem gazu, swego najważniejszego rywala na rynku wytwarzania energii elektrycznej".

Ceny energii mają znaczenie tak dla przemysłu, jak i gospodarstw domowych. Powszechnie uważa się, że udział tych wydatków w ogólnych wydatkach rodziny jest tym większy, im mniejszy jest jej dochód. Widać to na przykładzie choćby państw unijnych. I tak w Wielkiej Brytanii wydatki na prąd wynoszą poniżej jednego procentu wszystkich, w Niemczech - poniżej 2 proc., ale w słowackiej rodzinie stanowią ponad 7 proc.

autor: AGNIESZKA ŁAKOMA

źródło: rzeczpospolita

Prąd z węgla, gazu czy atomu

Promocje: