Prąd z wysypiska

Pompy ciepła | Oświetlenie LED, żarówki LED | Kolektory słoneczne | Certyfikat energetyczny | Podłogówka

Prąd z wysypiska... Część składowiska odpadów w Rokitnie zamieni się w zielone wzgórze, a ulatniający się ze śmieci gaz będzie przetwarzany na prąd

Tu jest miejsce na reklamę.
Zobacz cennik

We wtorek prezydent Lublina podpisał z wojewodą umowę o dofinansowaniu tej inwestycji przez Unię Europejską.

Prace przy rekultywacji wysypiska trwają od jesieni ubiegłego roku. Z dwóch niecek na odpady, jedna jest już zapełniona i stanowi zagrożenie dla środowiska, bo wytwarza gaz. - Została zamknięta, zabezpieczona folią przed deszczem i teraz jest zasypywana ziemią, na której posadzimy roślinność. Ale musi zostać odgazowana, dlatego w składowisku wywierciliśmy 29 otworów, w których zbiera się gaz - tłumaczy Ireneusz Pilipczuk, zastępca dyrektora ds. ochrony środowiska w MPWiK, które zarządza wysypiskiem.

Za pomocą specjalistycznego sprzętu, który umożliwi odsysanie i filtrowanie gazu z odpadów, będzie on przetwarzany na energię elektryczną. - Szacujemy, że w ten sposób odzyskamy ok. 70 proc. gazu, który się ulatnia - mówi Marek Młynarczyk, zastępca dyrektora Wydziału Strategii i Rozwoju w Urzędzie Miasta. - W ciągu godziny będziemy mogli pozyskać nawet 500 metrów sześciennych gazu, co przełoży się na 500 kilowatów energii. Tyle prądu wystarczy dla około 100 mieszkań.

Gazu do produkcji energii powinno wystarczyć na ok. 15 lat. Miasto chce poszukać firmy, która będzie obsługiwać instalacje na wysypisku. Inwestycja będzie dofinansowana z pieniędzy unijnych. Wczoraj prezydent Lublina i wojewoda lubelski podpisali stosowną umowę w tej sprawie. Z ponad 10 mln zł wszystkich kosztów 6,3 mln przekaże Unia, resztę wydatków pokryje miasto. - Oprócz rekultywacji terenu, będzie wykonana infrastruktura wokół składowiska, zrobimy drogi dojazdowe, ogrodzenie, oświetlenie - wylicza prezydent Andrzej Pruszkowski. - Z czasem te nakłady będą się zwracać, bo energię będziemy sprzedawać.

To pierwsze takie przedsięwzięcie w regionie. Rekultywacja wysypiska ma zakończyć się jesienią, wtedy też powinna ruszyć produkcja prądu. Druga niecka na odpady, która zapełni się za około 8 lat zostanie po tym czasie zasypana, a teren poddany rekultywacji i przygotowany do pozyskiwania energii.

autor: Sylwia Szewc

źródło: gazeta wyborcza

Prąd z wysypiska

Promocje: