|
Uprawa roślin energetycznych. Ekonomicznie i ekologicznie... W Polsce można uprawiać kilka gatunków roślin
energetycznych: wierzby z rodzaju Salix viminalis var. gigantea, ślazowca
pensylwańskiego, różę wielokwiatową, topinambura (słonecznik
bulwiasty), topolę, robinię akacjową i tzw. trawy energetyczne głównie z
rodzaju Miscanthus.
Z wymienionych gatunków zapewne tylko wierzba, ślazowiec
pensylwański i być może topinambur, będą szerzej uprawiane na gruntach
rolnych. Obecnie rośliną najpowszechniej uprawianą na potrzeby energetyki
jest wierzba krzewiasta w różnych odmianach. Szacuje się, że roślina ta będzie
stanowić około 70% biomasy przeznaczonej do produkcji ciepła i energii
elektrycznej. Trzeba nadmienić, że wierzba jest rośliną, którą uprawiać
można na wielu rodzajach gleb i w różnych warunkach wegetacji.
Lokalnie i globalnie
Korzyści wynikające z wykorzystania wierzby - zarówno dziko
rosnących form, jak i specjalnie uprawianych klonów - są znane od bardzo
dawna. Wielokrotnie opisywano sposoby wykorzystania wierzby, ukazując tym samym
korzyści, jakie wnosi jej uprawa w życie człowieka. Jej mniej znane aspekty użyteczności
można ująć w znaczeniu globalnym, jak i w sensie lokalnym (tabela).
Globalne i lokalne aspekty użyteczności upraw wierzby
Globalnie:
- paliwo zastępcze w energetyce lokalnej oraz zawodowej do
produkcji energii elektrycznej i ciepła z OZE
- zagospodarowanie powierzchni ziemi uprawnej, dotychczas odłogowej
lub zdewastowanej
- zmniejszanie bezrobocia na wsi - aktywizacja zawodowa społeczności
Lokalnie:
- zwiększanie dochodu rolniczego
- rozwiązanie problemu zapotrzebowania wsi w ciepło i energię
elektryczną wiejskiej w okresie zimy, okresie w którym jest szczególnie duże
bezrobocie
W krajowej energetyce, w ostatnich miesiącach przeprowadzono
kilka prób wykorzystania biomasy wierzbowej zmieszanej z węglem. Próby te mogą
być podstawą do określenia problemów techniczno-procesowych, które powinny
zostać rozwiązane w najbliższej przyszłości. Zakładając oczywiście, że
chcemy, aby kierunki i tendencje rozwoju produkcji z OZE były zgodne z
obecnymi trendami, wśród których znajdujemy: rozwój i ukształtowanie rynku
biomasy w Polsce, logistykę dostaw, zachowanie bioróżnorodności rolniczej w
zgodzie z jednorodnością wsadu paliwowego do kotła oraz zharmonizowanie
rentowności produkcji rolniczej z rentownością producentów energii.
Globalnym argumentem przemawiającym za rozwojem technologii
uprawy wierzby jest możliwość zagospodarowania ziemi odłogowych, a także
powierzchni zdewastowanej lub zdegradowanej. Wg danych Głównego Urzędu
Statystycznego (Ochrona Środowiska 2001) w Polsce w 2000 r. było około 1,7
mln hektarów odłogów i ugorów. Gdyby dodać do tego użytki rolne (UR)
zdewastowane i zdegradowane, to potencjał produkcyjny UR stanowiłby
powierzchnię około 1,8-1,85 mln hektarów. Oczywiście nie wszystkie te grunty
powinny być przeznaczone pod uprawę roślin wysokoenergetycznych, ale zapewne
zdecydowana ich większość.
W walce z bezrobociem
Najwięcej ugorów oraz odłogowych nieużytków rolnych jest na
terenach byłych państwowych gospodarstwach rolnych i tam też, jest największe
strukturalne bezrobocie. Te dwa czynniki można połączyć, tworząc miejsca
pracy w produkcji biomasy. Wg wieloletnich obserwacji, do uprawy 20 hektarów
wierzby energetycznej należy zatrudnić 1 pracownika w pełnym wymiarze godzin.
Dodatkowe etaty można tworzyć w sprzedaży i transporcie biomasy, a także w
wielu sektorach jej przetwórstwa, takich jak: produkcja płyt wiórowych i mat
drogowych, plecionkarstwo czy architektura ogrodowa. Ocenia się, że cały
proces technologiczny od posadzenia wierzby do sprzedaży gotowego wyrobu
wytworzonego z biomasy prowadzony na powierzchni 8 hektarów, przyczynia się do
powstania 1 miejsca pracy.
Z kolei rosnące zainteresowanie, w sensie lokalnym, zakładaniem
upraw roślin energetycznych wynika z możliwości uzyskiwania większego
dochodu, niż w tradycyjnie pojmowanej produkcji rolniczej. Profesjonalnie
prowadzona uprawa wierzby z rodzaju Salix viminalis var. gigantea może
co najmniej podwoić dochód rolniczy. Wynika to z dużej produkcyjności
genetycznej roślin i ze stosunkowo niewielkich nakładów w okresie
eksploatacji uprawy. Szacuje się, że z dobrze prowadzonej plantacji można
uzyskać dochód brutto na poziomie 4 - 4,5 tys. zł. z 1 ha, a odliczając
koszty jego uzyskania w wysokości 30-35%, dochód netto znacznie przekracza
obecnie uzyskiwany z uprawy roślin dla przemysłu spożywczego.
Na opał
Ciągle bagatelizowanym problemem na wsi, jest zapotrzebowanie
rolników w opał. Sytuacja w dużej części polskiej wsi przedstawia się różnorodnie.
Mianowicie, w rodzinach o największym dochodzie zakupywany jest węgiel, a w
tych gdzie dochód jest niewielki, kupowane jest drewno opałowe, które rolnik
najczęściej sam pozyskuje. Pozostają jeszcze rodziny, gdzie brak jest dochodu
pieniężnego i tam pozyskiwane jest drewno z lasu niezgodnie z prawem,
czyli po prostu na skutek kradzieży. We wszystkich tych przypadkach można
uniknąć kupowania opału, lub wręcz kradzieży z lasu, przeznaczając pod
uprawę tylko 0,5-0,6 hektara ziemi, której przecież u nas nie brakuje. Tylko
tak niewielka powierzchnia uprawy gwarantuje dostateczną ilość opału dla
mieszkańców wsi. Inną wiążącą się z tym kwestią, jest jakość i
sprawność wiejskich kotłów lub pieców. Stan obecny - szczególnie w
starszych domostwach jest po prostu niedostateczny. Tym bardziej jest to problem
oszczędnego gospodarowania energią. Występuje powszechna konieczność zakupu
nowych, wysokosprawnych urządzeń grzewczych. Rolnicy rozumieją to i
zainwestują w nowe kotły, ale tylko wówczas, gdy przedstawi się im całą
korzystną dla nich analizę ekonomiczną. Koszty wytworzenia 1GJ energii
cieplnej z wierzby są niższe w stosunku do węgla, gazu i oleju opałowego.
Prace sezonowe
Największe zapotrzebowanie na siłę roboczą przy uprawie
wierzby występuje w miesiącach zimowych. Żniwa wierzbowe to czas po zakończeniu
okresu wegetacji, a więc w miesiącach listopad, grudzień, styczeń, luty.
Zawsze w tych miesiącach następuje zbiór, przerób i przygotowanie biomasy
wierzbowej do sprzedaży. W pozostałych miesiącach - poza nowymi
nasadzeniami, które muszą być dokonane najpóźniej do końca kwietnia
-prace przy plantacjach wierzbowych polegają na zabiegach pielęgnacyjnych.
Nie są to jednak czynności pracochłonne. Okres zimy, w polskich warunkach
produkcji roślinnej jest okresem bezczynności. Produkcja biomasy wierzbowej może
łagodzić skutki dużego bezrobocia w tym czasie.
Trzeba inwestować
Przedstawione powyżej informacje oraz argumenty, uzasadniają
rosnące zainteresowanie rolników uprawą roślin energetycznych. Poza tym
pozostaje wiele problemów, które w najbliższym czasie powinny być rozwiązane.
Niektóre z nich to:
- kształcenie instruktorów wiedzy rolniczej w kierunku
technologii uprawy roślin energetycznych,
- odpowiednie zaplecze techniczne (maszyny, urządzenia) związane
z uprawą i przerobem biomasy,
- logistyka transportu pomiędzy producentem, a konsumentem,
- techniczne problemy związane z przechowywaniem biomasy,
- technika i technologia współspalania i jednorodnego
spalania.
Raczej warto je rozwiązać, gdyż działania na rzecz ochrony
środowiska, opłacalność uprawy wierzby energetycznej na nieużytkach i
ugorach oraz tworzenie nowych miejsc pracy w "wierzbowym biznesie" - to
istota całego przedsięwzięcia.
Autorzy: Jan Wiesław Dubas, Włodzimierz Kotowski
źródło: "Nafta & Gaz Biznes" - wiosna 2006)
Promocje:
|
|