|
Wiatraki zwiększą zyski... Według ocen Polish Energy Partners produkcja energii odnawialnej będzie bardzo szybko rosła. Firma wiąże z tym swoje plany rozwoju.
Spółka miała w ubiegłym roku 61,3 mln zł przychodów i 9,1 mln zł zysku netto. Rok wcześniej było to odpowiednio niespełna 50 mln i 6,6 mln zł. Zgodnie z prognozami na 2006 r. zysk netto wzrośnie o jedną trzecią, do 12 mln zł. Sprzedaż ma w tym roku wynieść 63,5 mln zł.
Przedsiębiorstwo, specjalizujące się dzisiaj w outsourcingu usług energetycznych, zamierza rozwijać działalność w dziedzinie energii odnawialnej, szczególnie wiatrowej. - Widzimy tu bardzo silne podstawy do wzrostu w następnych dwóch, trzech latach - mówił na wczorajszej konferencji prasowej prezes Polish Energy Partners Stephen Klein. Jego zdaniem udział spółki w rynku energii odnawialnej (z wyłączeniem elektrowni wodnych) w 2010 r. wzrośnie z 10,3 proc. do 23,9 proc.
- Liczymy, że do końca 2010 r. można w Polsce zbudować elektrownie wiatrowe o łącznej mocy 1000 MW. W tej chwili jest to niezwykle skromne 63 MW - mówi członek zarządu PEP Michał Kozłowski. Do końca roku firma planuje zakończyć budowę farmy wiatrowej o mocy 22 MW w Pucku. Ma ona zacząć produkować energię na początku 2007 r. W kolejnych latach PEP planuje uczestniczyć w podobnych projektach. - Spodziewamy się, że łączna moc elektrowni, w których budowie będziemy uczestniczyć do końca 2009 r., wyniesie 150 MW - dodaje Michał Kozłowski.
Zapowiedzi firmy docenili wczoraj inwestorzy giełdowi. Przy obrotach przekraczających 4,5 mln zł kurs akcji skoczył o 10,4 proc. Na zakończeniu sesji jedna akcja kosztowała 11,15 zł, najwięcej w dotychczasowej historii notowań firmy. Zarząd spółki podtrzymał wcześniejsze zapowiedzi, że będzie rekomendował walnemu zgromadzeniu wypłacenie skonsolidowanego zysku netto za 2005 r. akcjonariuszom w formie dywidendy.
źródło: rzeczpospolita
Promocje:
|
|