|
Wyprodukują gaz ze śmieci... Warte ponad 200 mln euro Centrum Przetwarzania Odpadów powstaje w Kleszczowie (Łódzkie), najbogatszej gminie w Polsce. Da nawet 1,5 tys. miejsc pracy
Inwestorzy to Fundacja Rozwoju Gminy Kleszczów, spółka Eko-Region oraz dwanaście, głównie polskich, firm. Na początku nowoczesny kompleks będzie przetwarzał na gaz 50 tys. ton odpadów rocznie, a docelowo trzy razy więcej. Wchłonie jedną czwartą łódzkich śmieci: nieposegregowane opakowania po żywności, papiery, stare ubrania. - Za dwa lata chcemy dodatkowo przetwarzać rocznie 100 tys. sztuk zezłomowanych aut - mówi Andrzej Szczepocki, prezes fundacji. - Każdy samochód aż w jednej trzeciej składa się z elementów, które doskonale nadają się do przerobienia na gaz. To guma, siedzenia, elementy plastikowe.
Budowa centrum ma rozpocząć się wiosną. Już przygotowanych zostało 120 hektarów ziemi. Działki są wykupione, a teren jest uzbrajany. Inwestorzy ogłosili też przetarg na wykonawcę, czyli firmę, która ma własną technologię przetwarzania odpadów i wybuduje centrum. - Do konkursu, jako jedyne, przystąpiło konsorcjum polskiej firmy technologicznej RaTech (posiada opracowaną w Austrii technologię przetwarzania śmieci) oraz Południowego Koncernu Energetycznego. Ofertę sprawdzają prawnicy. Jeśli nie będą mieć zastrzeżeń, podpisujemy umowę - mówi prezes Szczepocki.
Plan przewiduje wyprodukowanie na początek 4,5 mln metrów sześciennych gazu przemysłowego rocznie (docelowo ok. 15 mln). Ma być o 50 proc. tańszy niż gaz ziemny. - A to będzie zachętą do lokowania się w okolicy przemysłu, dla którego energia stanowi znaczący koszt w produkcji - mówi prezes Szczepocki.
Bo produkowany z odpadów gaz będzie zasilać wszystkie spółki, które wejdą do Centrum Przetwarzania Odpadów. Już zainteresowanych jest dwanaście firm, które zostaną udziałowcami przedsięwzięcia. To na przykład kanadyjski Bazalt, który chce pod Kleszczowem produkować włókna bazaltowe, firma Cerabud, która z iłów, piasków i pyłów kominowych chce wytwarzać cegły i pustaki czy zakład robiący włókna poliestrowe z plastikowych butelek. - Gazu z powodzeniem wystarczy dla tych 12 zakładów - przewiduje prezes Szczepocki i szacuje, że udziałowcy pokryją trochę mniej niż połowę kosztów inwestycji. O resztę fundacja wystąpi do Unii Europejskiej.
Odpady zapewni spółka Eko-Region, która zwozić je będzie z regionu łódzkiego.
Radni z Kleszczowa oglądali podobny zakład działający w Niemczech. - Jesteśmy usatysfakcjonowani - mówili po wizycie. W Niemczech jednak w ślad za działającym od lat zakładem nie powstawały następne. - Tam wystarczają spalarnie produkujące parę. A nasze firmy, które zrzeszymy w centrum potrzebują do produkcji gazu. Poza tym nigdy cena gazu nie była tak wysoka. Teraz ta inwestycja się opłaci - przekonuje Szczepocki.
Kleszczów to najbogatsza gmina w Polsce. W trzech kwartałach ubiegłego roku uzyskała najwyższy dochód w przeliczeniu na jednego mieszkańca - aż 27 077 zł. Dla porównania w Warszawie było to 3073 zł, a w Łodzi (stolica województwa, w którym jest Kleszczów) tylko 1742 zł.
autor: Joanna Blewąska
źródło: gazeta.pl
Promocje:
|
|