|
Ciemna strona biopaliw... Masowe wykorzystanie biopaliw może doprowadzić do śmierci milionów osób - zdaniem ONZ rozwój produkcji biopaliw z zastosowaniem aktualnych technologii jest "zbrodnią przeciw ludzkości. Eksperci z organizacji domagają się pięcioletniej przerwy w produkcji tego typu paliw.
Zdaniem Szwajcara Jeana Zieglera, kontrowersyjnego sprawozdawcy ONZ ds. prawa do żywienia, aktualny rozwój produkcji biopaliw na świecie może doprowadzić do "prawdziwej hekatomby". Jego zdaniem skandalem i "zbrodnią przeciw ludzkości" jest produkcja paliw z surowców spożywczych w sytuacji gdy, co roku 36 mln osób umiera z głodu lub niedożywienia.
W raporcie, który został właśnie przedstawiony Zgromadzeniu Ogólnemu ONZ, sprawozdawca krytykuje też Unię Europejską, która dąży do 5,75-proc. udziału biopaliw w transporcie w 2010 r. Zdaniem Zieglera, aby sprostać tym założeniom i przy obecnym trendzie wzrostu zapotrzebowania na tego typu paliwa w innych częściach świata, ceny surowców wykorzystywanych w ich produkcji dramatycznie wzrosną. Pesymistyczne prognozy niektórych naukowców mówią nawet o 20-proc. wzroście cen kukurydzy, 26-proc. wzroście cen roślin oleistych i 11-proc. wzroście cen zboża. I to wszystko do 2010 r.
Ziegler najbardziej atakuje wykorzystywaną głównie w Stanach Zjednoczonych technologię produkcji bioetanolu z kukurydzy.
- Aby napełnić takim paliwem bak samochodu osobowego, czyli ok. 50 litrów, potrzeba ok. 200 kg kukurydzy. Te 200 kg pozwoliłoby wyżywić jedną osobę przez cały rok! - tłumaczył "Gazecie" ONZ-owski ekspert.
Technologia stosowana przez Brazylię, drugiego obok Stanów Zjednoczonych producenta biopaliw na świecie, wykorzystująca trzcinę cukrową, także nie znajduje u Zieglera uznania. - Problem polega na tym, że nie tylko plantacje trzciny cukrowej zaczynają wypierać plantacje innych roślin spożywczych, ale w dodatku - ze względu na swą mechanizację - przyczyniają się do bezrobocia na i tak już biednej brazylijskiej wsi.
Gazeta Wyborcza
Promocje:
|
|