|
Deficyt biomasy... Ekologiczne wymogi Unii Europejskiej sprawiają, iż firmy używają tak niekonwencjonalnych paliw jak tłuszcze zwierzęce, a nawet pestki wiśni i łupiny słonecznika.
Najpopularniejszą biomasą jest drewno, którego zaczyna już brakować. Co roku przemysłowcy spierają się z Lasami Państwowymi o limit drewna, który mogą kupić na swoje potrzeby.
Plantacje roślin energetycznych m.in. najpopularniejszej wierzby energetycznej zajmują w Polsce jedynie kilka tysięcy hektarów. Według danych Polskiej Izby Biomasy w zeszłym roku z plantacji roślin energetycznych uzyskano 200 tys. ton biomasy. W 2007 r. elektrownie i ciepłownie będą potrzebować 2,1 mln ton, a w 2010 r. - 3,5 mln ton.
Źródło: Gazeta Wyborcza
Promocje:
|
|