Inowrocław: walka z wiatrakami

Pompy ciepła | Oświetlenie LED, żarówki LED | Kolektory słoneczne | Certyfikat energetyczny | Podłogówka

Inowrocław: walka z wiatrakami... Przedsiębiorstwo Windbud jest zainteresowane budową elektrowni wiatrowych w gminie Inowrocław. Sprawa wywołuje jednak wiele emocji, ponieważ niektóre z wiatraków mają zostać wybudowane w bliskim sąsiedztwie wytyczonej przez mieszkańców trasy obwodnicy "buraczkowej".

Tu jest miejsce na reklamę.
Zobacz cennik


Zdaniem wójta gminy Inowrocław, Lecha Skarbińskiego, nie ma podstaw prawnych do wydania negatywnej opinii w sprawie inwestycji, ponieważ Generalna Dyrekcja Dróg i Autostrad oraz wojewoda nie zdecydowali, która z wersji trasy szybkiego ruchu zostanie zaakceptowana. A wersje są dwie: przedstawiona przez miasto i tzw. społeczna, którą wytyczyli sami mieszkańcy gminy.

- Nie ma prawa nikomu odmawiać, jeśli chce postawić w naszej gminie wiatraki. Konsultowałem to z naszymi prawnikami – powiedział Expressowi Bydgoskiemu Lech Skarbiński.

Pomimo tego, iż gmina wydała już warunki zabudowy, a uzgodnienia w sprawie budowy wiatraków zapadły jeszcze w czasie kadencji poprzedniego wójta, starosta inowrocławski Tadeusz Majewski nie zgadza się na przeprowadzenie inwestycji: - To jest ogromny problem, a chodzi przecież o interes ogólnospołeczny. Wiadomo, że przebieg obwodnicy nie jest jeszcze ustalony. W związku z tym, zawiesiliśmy wydawanie decyzji w sprawie pozwoleń na budowę, bo jeśli elektrownie wiatrowe powstaną na pasie lub tuż obok trasy obwodnicy, może to bardzo skomplikować i utrudnić przeprowadzenie tej inwestycji – powiedział w rozmowie z Expressem Bydgoskim Tadeusz Majewski.

W przypadku, w którym wojewoda uzna postępowanie starosty za niewłaściwe, to na powiat może zostać nałożona kara w wysokości 500 złotych za każdy dzień zwłoki za wydanie pozwolenia na budowę elektrowni. Decyzja ta pozbawi również starostwo możliwości dalszego blokowania inwestycji.

Express Bydgoski

Inowrocław: walka z wiatrakami

Promocje: