Polskie Górnictwo Naftowe i Gazownictwo twierdzi, że wydało już ponad połowę gigantycznych wpływów z debiutu na giełdzie. W sprawozdaniach zarządu gazowego monopolisty panuje jednak mętlik w tej sprawie.
PGNiG weszło na giełdę tuż przed wyborami parlamentarnymi w 2005 r. Na sprzedaży 15 proc. swoich akcji gazowy koncern zarobił na czysto - po odliczeniu kosztów emisji - aż 2 mld 640 mln zł. Z tej fortuny PGNiG zamierzało sfinansować część 16 wielkich inwestycji, głównie na poszukiwanie złóż i zwiększenie wydobycia ropy i gazu w kraju.
Spółka nie daje jednak jasnej odpowiedzi, co się dzieje z pieniędzmi zebranymi przez PGNiG na giełdzie.
Zarząd gazowego koncernu ogłosił ostatnio, że do końca 2006 r. wydał już ponad połowę dochodów ze sprzedaży akcji, czyli 1 mld 324 mln zł. A wcześniej PGNiG informowało, że do końca 2005 r. z fortuny zebranej na giełdzie wydano na inwestycje 31,8 mln zł plus 132 mln zł na spłatę części zadłużenia. Wynika z tego, że w zeszłym roku gazowy koncern miał wydać na inwestycje około 1,16 mld zł z pieniędzy z giełdy.
Szkopuł w tym, że w sprawozdaniu zarządu PGNiG nie ma mowy o aż tak dużych inwestycjach. Koncern podaje, że na przewidziane w emisji inwestycje na zagospodarowanie złóż, przesył i magazynowanie oraz dystrybucję wydał 390 mln zł, z czego jedną dziesiątą na zwiększenie importu gazu. A wydatki związane z poszukiwaniem złóż ropy i gazu pochłonęły 486,9 mln zł. W sumie zeszłoroczne wydatki PGNiG na cele wyznaczone w emisji wyniosły 877 mln zł. W stosunku do podanej przez PGNiG sumy dotychczasowych wydatków pieniędzy z giełdy brakuje ok. 300 mln zł.
Biuro prasowe spółki odesłało Gazetę do sprawozdania za zeszły rok. Podano w nim, że z giełdowych dochodów na poszukiwanie i wydobycie do końca 2006 r. wydano już 856 mln zł. Ale rachunek ciągle się nie zgadza, bo z tego samego sprawozdania wynika, że w 2006 r. na poszukiwanie złóż gazowy koncern wydał 486,9 mln zł, a na ich zagospodarowanie - 227,6 mln zł. W sumie 714,5 mln zł - czyli mniej, niż podaje zarząd PGNiG w innym miejscu sprawozdania.
Informacja, że do końca zeszłego roku koncern wydał już połowę dochodów z giełdy, jest tym bardziej zagadkowa, że w połowie zeszłego roku zarząd PGNiG kierowany przez prof. Mieczysława Puławskiego chciał przeznaczyć część tych pieniędzy na przedterminowy wykup 600 mln euro jedynego kredytu firmy. Od dyrektorów gazowego koncernu Gazeta dowiedziała się, że zaczęto już szykować tę operację.
Tydzień temu zarząd PGNiG kierowany przez Krzysztofa Głogowskiego podtrzymał decyzję o przedterminowym wykupie kredytu. Tyle że tym razem nie przewiduje się wydania na to pieniędzy z giełdy.
Gazeta Wyborcza
Promocje: