|
Nie chcą wiatraków... Mieszkańcy Golic i okolicy Lisowa protestują przeciwko budowie elektrowni wiatrowej.
Holenderska firma Starke Wind chce wybudować w Golicach i w okolicy Lisowa wiatrowe siłownie. Przygotowania do tej inwestycji trwają od kilku lat. W środę radni debatowali nad zmianš planu zagospodarowania przestrzennego, bez której inwestycja nie będzie mogła zostać zrealizowana.
- Wiadomo, że przy takich inwestycjach potrzebna jest zgoda okolicznych mieszkańców, a o zebraniu wiejskim w tej sprawie mało kto wiedział - powiedział w rozmowie z Gazetš Lubuską, radn Golic Tomasz Staszak. Zebranie mieszkańców odbyło się 3 stycznia, a informacje o nim pojawiły się zaledwie dzień wcześniej. - Dlatego przyszło 17 osób, choć zwykle na zebraniach bywa prawie 100 - stwierdził radny. Na środowej sesji próbował on usunąć z porządku obrad punkt o zmianie planu, żeby jeszcze raz przeprowadzić konsultacje z mieszkańcami. Jednak wniosek większością głosów został odrzucony.
- Czytałem, że te wiatraki obniżają plony, przez nie znika ptactwo, a ultradźwięki wywołują choroby - powiedział Gazecie Lubuskiej jeden z mieszkańców wsi. Dwie inne osoby dodają, że wiatraki ładnie wyglądaja tylko na widokówkach.
- W Holandii jest bardzo wiele takich siłowni, tuż za Odrą też kręcą się wiatraki, bo to bezpieczny sposób pozyskiwania energii - powiedział w rozmowie z Gazetą Lubuską Jan Starke, prezes firmy Starke Wind. Projektant fermy wiatraków Roman Mycka dodaje, że podczas projektowania brał pod uwagę wszystkie aspekty, które by mogły wiązać się z niedogodnościami.
W efekcie dotychczasowych rozmów z mieszkańcami ustalono, że najbliższy wiatrak powstanie w odległości co najmniej 400 m od zabudowań, żeby nie było słychać hałasu. Co spowoduje, że z planowanych 25 ostatecznie będzie 19. Przeprowadzono także studium wpływu parku wiatraków na krajobraz kulturowy gminy i prognozę oddziaływania na środowisko. Powstanie jeszcze studium migracji ptaków. - Zadbamy o to, żeby siłownia wiatrowa nie przeszkadzała okolicznym mieszkańcom - zapewnił prezes Starke.
Ostatecznie radni uchwalili zmiany w planie zagospodarowania przestrzennego, lecz podkreślali, że trzeba raz jeszcze zorganizować spotkanie z mieszkańcami Golic. - Ludzie powinni wiedzieć, co powstaje w ich miejscowościach - stwierdziła Krystyna Kiba. Jan Starke podkreśla, że ta uchwała jest kluczowym punktem inwestycji. - W czerwcu wystąpimy o pozwolenie na budowę i jeśli wszystko pójdzie pomyślnie, pierwsze wiatraki staną u schyłku przyszłego lata.
Na inwestycji skorzystają Golice i Lisów. Inwestor zadeklarował dla tych miejscowości 130 tys. rocznej darowizny co najmniej przez 20 lat.
Źródło: Gazeta Lubuska
Promocje:
|
|