|
Czerwone ¶wiat³o dla zielonej energii... Osoby zwi±zane z energetyk± odnawialn± wci±¿ przypominaj±, jak du¿y potencja³ rozwoju ma polska zielona energia. Na przeszkodzie rozwoju O¬E stoj± jednak z³e regulacje rynku energii oraz brak inwestycji w sieci przesy³owe.
Mo¿liwo¶ci rozwoju odnawialnych ¼róde³ energii w Polsce s± ogromne, gorzej z ich wykorzystaniem - ocenia prof. Jan Szyszko, pose³ na Sejm i by³y minister ¶rodowiska.
Jak wynika z analiz wykonanych przez Instytut Energetyki Odnawialnej przy wspó³pracy Instytutu na rzecz Ekorozwoju, w roku 2006 w Polsce wykorzystano zaledwie 17,4 proc. potencja³u odnawialnych ¼róde³ energii. Wed³ug tych badañ, najwiêkszy potencja³ tkwi w energetyce wiatrowej, na drugim miejscu jest biomasa, a dalej inne ¼ród³a.
Wed³ug profesora Szyszko, w Polsce istnieje du¿y potencja³ wykorzystania biomasy produkowanej z rodzimych gatunków ro¶lin. Wskazuje, ¿e co roku w gospodarce le¶nej powstaje ok. 2 mld m sze¶c. drewna odpadowego, które powinno byæ wykorzystywane bardziej efektywnie ni¿ obecnie. Szyszko podkre¶la, ¿e efektywno¶æ spalania drewna w nowoczesnych instalacjach dochodzi do 97 proc., podczas gdy w przestarza³ych obiektach wynosi ona zaledwie 8 proc. Dlatego, jego zdaniem, racjonalne wykorzystywanie biomasy, czyli spalanie jej w nowoczesnych kot³ach, pozwoli na spe³nienie wymogów dotycz±cych udzia³u energii produkowanej ze ¼róde³ odnawialnych.
W ocenie Jana Szyszko istniej± tak¿e dobre mo¿liwo¶ci rozwoju geotermii, poniewa¿ - jak przypomina - ¶rednio co sto metrów w g³±b Ziemi temperatura ro¶nie o trzy stopnie Celsjusza. Zwraca przy tym uwagê na sprzeczne opinie ekspertów dotycz±ce mo¿liwo¶ci wykorzystania geotermii: od wielkiego aplauzu do wielkiej krytyki. Realizowane do tej pory projekty geotermalne w Polsce nie napawaj± jednak wielkim optymizmem.
Zdaniem Jana Szyszki, tak¿e spory (i tak¿e niewykorzystany) potencja³ tkwi w energetyce wiatrowej, chocia¿ wed³ug niego docelowo znaczenie energetyki wiatrowej ma byæ mniejsze ni¿ biomasy i geotermii. Na rozwój mo¿e liczyæ tak¿e energetyka wodna, bêd± to jednak ma³e elektrownie wodne.
Zbigniew Bicki, wiceprezes Izby Gospodarczej Energetyki i Ochrony ¦rodowiska, jest przekonany, ¿e Polsce uda siê do roku 2020 spe³niæ wymóg posiadania 15 proc. energii produkowanej z odnawialnych ¼róde³. Jego zdaniem, ok. 80 proc. energii z O¬E mo¿e pochodziæ z biomasy. Du¿e znaczenie bêdzie mia³a równie¿ energetyka wiatrowa. Do roku 2020, zdaniem prezesa Bickiego, mog± powstaæ farmy wiatrowe o ³±cznej mocy ok. 7 tys. MW.
Wed³ug analiz Polskiego Stowarzyszenia Energetyki Wiatrowej (PSEW), do roku 2020 w Polsce moc zainstalowana elektrowni wiatrowych mog³aby wynosiæ ok. 13,5 tys. MW.
- W Polsce mamy wystarczaj±c± ilo¶æ terenów rolniczych, gdzie mo¿na lokowaæ elektrownie wiatrowe. W standardach europejskich przyjmuje siê, ¿e ok. 1,5 proc. terenów rolniczych mo¿e byæ zajêtych przez energetykê wiatrow±. Gdyby¶my w ten sposób liczyli potencja³ energetyki wiatrowej, mieliby¶my znacznie powy¿ej 17-13 tys. MW - mówi Jaros³aw Mroczek, prezes PSEW.
Jak dodaje prezes Mroczek, w Polsce w energetyce wiatrowej nie powstanie jednak ani megawat wiêcej, ni¿ wynika to z obowi±zku zakupu energii z O¬E przez podmioty do tego zobowi±zane. Energia z wiatru jest bowiem dro¿sza. Drogê do finansowania inwestycji w energetykê wiatrow± mog³yby otworzyæ ewentualne d³ugoletnie kontrakty na zakup tej energii.
¦MIECI MAJ¡ PRZYSZ£O¦Æ
Profesor Jan Szyszko wskazuje tak¿e, ¿e wiêksz± uwagê nale¿y zwracaæ równie¿ na utylizacjê i odzyskiwanie energii z odpadów. W jego ocenie to najwiêksze wyzwanie jakie powinno byæ realizowane w ramach rozwoju O¬E. Zgodnie z przepisami, przez biomasê rozumie siê m.in. odpady biologicznie degradowalne, jak np. papier, drewno, niektóre tkaniny, substancje pochodzenia ro¶linnego lub zwierzêcego, które stanowi± spor± czê¶æ odpadów komunalnych. Pozosta³e sk³adniki odpadów komunalnych, które nie mieszcz± siê w definicji biomasy, mog± byæ wykorzystane jako paliwo sta³e. W Polsce funkcjonuje obecnie jeden zak³ad (w Warszawie) produkuj±cy zielon± energiê z odpadów. W najbli¿szych latach na terenie ca³ego kraju ma ich powstaæ dziesiêæ.
- W przygotowaniu jest ca³y szereg mocno zaawansowanych projektów posiadaj±cych dwie si³y napêdowe. Jedn± z nich s± wymogi i dyrektywy prawne, obliguj±ce do tego typu dzia³añ. Druga to pieni±dze - przekonuje Henryk Skowron z In¿ynierskiego Biura Konsultingowego, pracuj±cy dla Rafako. - Istnieje bowiem mo¿liwo¶æ uzyskania wsparcia finansowego z unijnych funduszy na wszystkie rozwa¿ane projekty w wysoko¶ci nawet ponad miliarda euro.
Wed³ug danych Rafako, na trzech tonach przerobionych ¶mieci mo¿na zaoszczêdziæ ok. jednej tony wêgla kamiennego. W skali roku na wysypiska trafia kilka milionów ton odpadów, które mo¿na racjonalniej spo¿ytkowaæ. Wi±¿e siê to równie¿ z ni¿sz± a¿ o 1/3 emisj± CO2.
300 KILOMETRÓW SIECI W 18 LAT
- Prawie ka¿dy polityk mówi, ¿e trzeba rozwijaæ energetykê odnawialn±, ale bez czynów id±cych za tymi deklaracjami wielkich efektów w rozwoju O¬E nie bêdzie - mówi Jaros³aw Moroczek, prezes PSEW.
Dyrektor generalny PIGEO przypomina, ¿e rozwój O¬E blokowany jest przez wiele barier. Jedn± z nich s± rosn±ce koszty przeprowadzania ornitologicznego monitoringu przedrealizacyjnego elektrowni wiatrowych. Jeszcze w pocz±tkach roku 2007 koszt monitoringu waha³ siê w granicach 13-15 tys. z³, obecnie jego ceny wzros³y do 100, a nawet 200 tys. z³.
Maciej Stryjecki zwraca uwagê, ¿e du¿± barier± w rozwoju O¬E jest równie¿ brak rozwoju sieci przesy³owej. Jego zdaniem, je¿eli sieæ ta nie zostanie znacz±co rozbudowana, to bêdzie mo¿na wybudowaæ farmy wiatrowe o mocy najwy¿ej 2 tys. MW. Przedstawiciele energetyki odnawialnej zwracaj± uwagê, ¿e w latach 1990-2008 wybudowano w Polsce jedynie 300 km sieci najwy¿szych napiêæ.
Barier± w rozwoju wykorzystania biomasy jest z kolei struktura polskiego rolnictwa, poniewa¿ ¶rednia wielko¶æ gospodarstwa wynosi ok. 5,6 hektara. Porozumienie w³a¶ciciela instalacji na biomasê z kilkudziesiêcioma czy wrêcz kilkuset rolnikami, aby w ci±gu np. 15 lat dostarczali konkretnej ilo¶ci paliwo o odpowiedniej jako¶ci jest w praktyce niemo¿liwe.
W krajach Europy Zachodniej, gdzie jest znacznie wiêcej gospodarstw o powierzchni kilkuset czy nawet kilku tysiêcy hektarów, grupa rolników, czy wrêcz jeden, mo¿e byæ partnerem dla odbiorcy biomasy. Drogê rozwi±zania tej sytuacji wskaza³a m.in. Dalkia Polska, która w okolicach Poznania i £odzi chce dzier¿awiæ od rolników ziemiê, aby uprawiaæ ro¶liny energetyczne na w³asne potrzeby.
Atrakcyjne i absurdalne
Prof. Jan Popczyk
Politechnika ¦l±ska, szef rady naukowo-technicznej Grupy Energa
Obecnie odbiorca ponosi koszty zielonych, czerwonych i ¿ó³tych certyfikatów. Na tej podstawie tworzy siê wra¿enie, ¿e to w³a¶nie certyfikaty s± g³ównie odpowiedzialne za wzrost cen energii. W rzeczywisto¶ci to nie energetyka odnawialna czy rozproszona, innowacyjna jest dotowana. Zaczyna byæ dotowana energetyka wielkoskalowa, oparta o technologie wêglowe. Dzieje siê tak poprzez mechanizm nieop³aconych kosztów zewnêtrznych.
S± sprawy budz±ce grozê. Dzisiaj g³ównym sposobem wykorzystania biomasy jest jej wspó³spalanie w kot³ach py³owych w elektrowniach kondensacyjnych przy³±czonych do sieci przesy³owych, gdzie jej wykorzystanie jest na poziomie ok. trzech proc. Jednocze¶nie istnieje nieszczêsny komunikat URE z 31 maja 2007 r., zabraniaj±cy inwestorom korzystania z dwóch certyfikatów jednocze¶nie, zielonego i ¿ó³tego, w przypadku biogazowni. Pamiêtajmy, ¿e celem Komisji Europejskiej jest obni¿ka zu¿ycia paliw pierwotnych i obni¿ka emisji CO2. Te dwa certyfikaty z punktu widzenia ekonomii s± absolutnie potrzebne. Biomasê trzeba wykorzystywaæ w 85 proc., tak jak pozwalaj± nowoczesne ¼ród³a, a nie w trzech proc., jak obecnie. Faktem jest jednak, ¿e wskutek istniej±cych regulacji nieefektywne energetycznie wspó³spalanie biomasy jest niezwykle atrakcyjne dla elektrowni pod wzglêdem finansowym.
Dariusz Ciepiela - 2008-09-06
http://www.wnp.pl/artykuly/czerwone-swiatlo-dla-zielonej-energii,4859_0_0_2_0.html
Promocje:
|
|