Henryk Majchrzak: niższe limity oznaczają wzrost cen

Pompy ciepła | Oświetlenie LED, żarówki LED | Kolektory słoneczne | Certyfikat energetyczny | Podłogówka

Henryk Majchrzak: niższe limity oznaczają wzrost cen ... Z Henrykiem Majchrzakiem, Wiceprezesem Zarządu Polskiej Grupy Energetycznej i byłym prezesem BOT Górnictwo i Energetyka rozmawiała „Rzeczpospolita”.

Tu jest miejsce na reklamę.
Zobacz cennik

Pytany przez „Rzeczpospolitą” o perspektywy energetyki opartej na węglu brunatnym Wiceprezes Majchrzak ocenia, że paliwo to jest i będzie strategiczne dla naszego bezpieczeństwa energetycznego. Według niego dobrym znakiem i szansą na rozwój branży byłoby wsparcie tej tezy działaniami rządowymi. Przypomina jednocześnie, że w elektrowni BOT Bełchatów powstaje właśnie największy w Polsce blok opalany węglem brunatnym o mocy 858 MW, a planowana jest też budowa bloku o mocy 460 MW w elektrowni Turów oraz uruchomienie złoża Złoczew w kopalni Bełchatów.

Jednaka w tym miejscu rozmówca "Rzeczpospolitej" zwraca uwagę, że mimo dużych, szacowanych na 485 ml ton, zasobów węgla brunatnego, energetyka oparta na tym surowcu ma problemy wynikające ze zbyt niskiego przydziału uprawnień do emisji CO2. Według niego spowoduje to konieczność zakupu dodatkowych uprawnień nawet na poziomie 25 – 30 proc. zapotrzebowania i ceny energii elektrycznej dla odbiorców będą wyższe.

W rozmowie z „Rzeczpospolitą” Wiceprezes PGE wyjaśnia, że problemy z CO2 raczej nie spowodują spadku wydobycia węgla brunatnego, a zbyt niskie limity spowodują konieczność zbilansowania uprawnień do emisji z produkcją energii elektrycznej. Według niego różnica zostanie zniwelowana przez działania służące poprawie efektywności wytwarzania, zakupy brakujących uprawnień do emisji CO2 na rynku oraz pozyskiwanie uprawnień z projektów handlu emisjami.
Według rozmówcy „Rzeczpospolitej” spadek wydobycia węgla mógłby wystąpić, gdyby elektrownie zmuszone były do redukowania produkcji ze względu na wysoki koszt zakupu uprawnień do emisji CO2, który nie zostałby pokryty ceną energii elektrycznej.

Tematem rozmowy były również legnickie złoża węgla brunatnego. Według Wiceprezesa Majchrzaka środki techniczno-informatyczne jakimi dysponuje PGE gwarantowałyby wykonanie precyzyjnych projektów eksploatacyjnych. Jednocześnie podkreślił jednak, że przeprowadzenie tak dużego projektu wymagałoby wspólnego działania z innymi partnerami biznesowymi. Rozmówca "Rzeczpospolitej" przypomniał też, że przedstawiciele zarządów spółek grupy PGE biorą udział w pracach Komitetu Sterującego imienia prof. Adama Stefana Trembeckiego przygotowującego budowę legnickiego zagłębia górniczo-energetycznego węgla brunatnego.

Rzeczpospolita

Henryk Majchrzak: niższe limity oznaczają wzrost cen

Promocje: