Konieczne jest uruchomienie nowych złóż węgla brunatnego

Pompy ciepła | Oświetlenie LED, żarówki LED | Kolektory słoneczne | Certyfikat energetyczny | Podłogówka

Konieczne jest uruchomienie nowych złóż węgla brunatnego ... Jak czytamy w „Rzeczpospolitej”, jeśli w Polsce nie uruchomione zostaną nowe złoża węgla brunatnego, to za 15 lat zacznie spadać jego wydobycie, co w konsekwencji spowoduje także spadek produkcji energii elektrycznej wykorzystującej to paliwo. Bez inwestycji w nowe pola surowca może zabraknąć już za ok. 30. Tymczasem polityka UE przewiduje wzrost produkcji energii z węgla brunatnego.

Tu jest miejsce na reklamę.
Zobacz cennik

– Unia Europejska ma problem zarówno z energią, jak i z ociepleniem klimatu. Jednak na świecie to ropa i gaz są przyczyną konfliktów, dlatego warto się zastanowić, jak wykorzystać węgiel, a nie jak z niego rezygnować – powiedział na wiosennej konferencji o węglu w Zabrzu cytowany przez „Rzeczpospolitą” prof. Jerzy Buzek, europoseł, członek komisji przemysłu i energii w Parlamencie Europejskim.

W Polsce rocznie wydobywa się ok. 55 mln ton węgla brunatnego, najwięcej w Bełchatowie (ok. 30 mln ton rocznie), a na drugim miejscu jest Turów (ok. 11,5 mln ton). Kopalnia w Koninie wydobywa 10,4 mln ton, Adamów zaś ok. 4 mln ton. Chcąc utrzymać ten poziom wydobycia przez kolejne lata, albo nawet próbować go zwiększyć – resortu gospodarki musi podjąć decyzję o uruchomieniu złóż legnickich jeszcze do końca tego roku.

Problemem są jednak też niższe, niż zakładano, przydziały emisji limitów CO2. Elektrownie zasilane węglem brunatnym prognozują, że w związku z otrzymaniem zbyt małych przydziałów na emisję CO2, będą zamawiać mniej tego surowca w kopalniach.
– Plan na 2008 r. zakładał, że wydobędziemy ponad 4,65 mln ton, jednak odbierająca surowiec elektrownia Adamów w związku z niższymi limitami zamówi ok. 3,5 mln ton – mówi cytowany przez „Rzeczpospolitą” Tadeusz Rajczyk z kopalni Adamów w Turku.
– My zakładamy wydobycie na podobnym poziomie jak w 2007 r. zarówno w Bełchatowie, jak i Turowie – mówi z kolei Dominika Tuzinek-Szynkowska, rzeczniczka Polskiej Grupy Energetycznej, w skład której wchodzą obie kopalnie.

Resort gospodarki potwierdza, że koncepcje energetyki opartej na węglu brunatnym można by wykorzystać w projekcie polityki energetycznej do 2030 r. Najważniejszym jej elementem wydaje się złoże legnickie, prawdopodobnie największe na świecie, gdzie może zalegać nawet 40 mld ton surowca.

Oprócz kopalni w okolicach Legnicy powstałyby elektrownia niskoemisyjna i oczyszczalnia ścieków. – Elektrownia o mocy 4,5 tys. MW dawałaby 33 TWh energii rocznie. Węgiel byłby osuszany, by zwiększyć jego kaloryczność. Energetyczny kombinat, który pełną moc osiągnąłby w 2020 r., kosztowałby ok. 24 mld zł.
Utrudnieniem w eksploatacji złóż legnickich jest projekt poprowadzenia w tym rejonie drogi ekspresowej. Inwestycji sprzeciwiają się również mieszkańcy kilku wsi, które musiałyby zostać wysiedlone.

Uruchomienie nowych złóż planuje m.in. KWB Bełchatów. Zasoby pola Szczerców szacuje się na 620 mln ton.
– Obecnie eksploatowane jest pole Bełchatów z zasobami ok. 280 mln ton, natomiast pole Szczerców, na którym prace rozpoczęto w 2002 r., przygotowywane jest do eksploatacji przewidzianej na 2009 r. – mówi Magdalena Kula, dyrektor Departamentu Komunikacji BOT Górnictwo i Energetyka SA. Obok pola Szczerców dodatkowo możliwe jest pozyskiwanie węgla ze złóż satelitarnych – np. oddalonego o 50 km od elektrowni Bełchatów Złoczewa, z zasobami szacowanymi na 485 mln ton.
Kopalnia Konin natomiast stara się o uruchomienie nowej odkrywki w Tomisławicach. Pojawiają się jednak opinie, że nowe pole mogłoby zagrozić jezioru Gopło i spowodować m.in. obniżenie poziomu wód gruntowych. Jednak resort środowiska wydał już zgodę na tę inwestycję. Wydobycie węgla w Tomisławicach mogłoby się rozpocząć w 2011 r., zasoby węgla są tam szacowane na ok. 50 mln.

Nowe pola planuje uruchomić również kopalnia Adamów. W trakcie udostępniania jest pole centralne złoża Koźmin z zasobami 16,5 mln ton. Pod uwagę brane są także złoża Grochowy Siąszyce (zasoby bilansowe 109,9 mln ton) i Rogóźno (szacuje się, że jest tam 713,7 mln ton węgla). W tym roku Adamów na samą inwestycję w Koźmin wyda 53,7 mln zł.

Należy pamiętać, że wyższe wydobycie węgla brunatnego to też szansa na powstrzymanie wzrostu cen energii. Węgiel brunatny jest obecnie najtańszym paliwem dla elektrowni. Jego tona jest średnio trzy – cztery razy tańsza niż węgla kamiennego (ok. 70 – 80 zł) – pisze „Rzeczpospolita”.

Rzeczpospolita

Konieczne jest uruchomienie nowych złóż węgla brunatnego

Promocje: