|
SO2 i tlenki azotu. Kolejny problem z emisjami ... Ministerstwo Środowiska ma w najbliższych dniach przedstawić projekt ustawy wprowadzający system handlu dwutlenkiem siarki i tlenkami azotu – donosi „Rzeczpospolita”. Wśród 150 podmiotów, które obejmie nowy system będę między innymi elektrownie.Wojciech Jaworski, szef Krajowego Administratora Systemu Handlu
Uprawnieniami do Emisji (KASHUE) wyjaśnia w „Rzeczpospolitej”, że nowy
system będzie różnił się od handlu emisjami CO2. W przypadku dwutlenku
siarki i tlenków azotu nie będzie rozdzielania limitów na poszczególne
przedsiębiorstwa, a tylko sam handel.
Zamiast uprawnień do emisji zanieczyszczeń, KASHUE zamierza ustalać
jedynie ogólne normy obowiązujące przy emisji SO2 i tlenków azotów, a
podmioty które ich nie spełnią będą musiały kupować uprawnienia na
rynku.
„Rzeczpospolita” zwraca uwagę, że zgodnie z traktatem akcesyjnym, musi
zmniejszyć emisję dwutlenku siarki do 454 tys. ton, a szansa na to jest
nikła, bo dotychczas emisja SO2 utrzymywała się na poziomie 700 tys.
ton.
Dziennik podkreśla również, że ze względu na problem wysokich emisji
doszło już do wyłączenia niespełniających unijnych norm bloków
energetycznych o łącznej mocy ok. 4 tys. MW. Uruchomienie systemu
handlu jest szansą na ich ponowne uruchomienie, gdyż elektrownie będą
mogły odkupić uprawnienia od innych zakładów. Według wstępnych
szacunków opłata zastępcza za przekroczenie normy emisji zanieczyszczeń
wyniesie ok. 2 tys. zł za tonę – podaje „Rzeczpospolita”.
Jednak w ocenie prof. Janusza Lewandowskiego z Instytutu Energetyki
Cieplnej, z którym „Rz” rozmawiała na temat limitów, większy problem
niż firmy energetyczne ma rząd. Według niego firmy w większości
spełniają już unijne normy dotyczące emisji dwutlenku siarki. Natomiast
rząd zgodził się w traktacie akcesyjnym na bardzo niski limit emisji
dwutlenku siarki dla kraju i w przyszłym roku będzie musiał się z tego
rozliczyć.
Rzeczpospolita
Promocje:
|
|