Zdaniem Adama Wajraka z Gazety Wyborczej budowa tamy w Nieszawie za 2 mld zł to bzdura ekonomiczna i zagrożenie dla unikalnej przyrody Wisły. Jego zdaniem za te same pieniądze można postawić wiatrową siłownię o mocy 300 MW i oszczędzić środowisko.
Wajrak nawiązuje w ten sposób do podpisanego w czwartek listu intencyjnego między Krajowym Zarządem Gospodarki Wodnej, a spółką Energa S.A.
Jego zdaniem budowa naruszałaby od dwóch do trzech obszarów Natura 2000, a Wisła straciła by swój dziki charakter.
Ekolog podkreśla, że zamiast stawiać elektrownię o mocy 50-70 MW, za te same pieniądze lepiej postawić 30 wiatraków.
- Za dwa miliardy można sobie postawić wiatrową siłownię o mocy 300 megawatów. Gdybyśmy stawiali za te pieniądze elektrownię na biogaz miała by moc 130 megawatów - pisze Wajrak.
Jego zdaniem budowa tamy w Nieszawie nie ma również uzasadnienia z punktu widzenia bezpieczeństwa, czy bezpieczeństwa powodziowego.
Gazeta Wyborcza
Promocje: