|
Energia s³oneczna jako alternatywne ¼ród³o energii... Kilka lat temu z uwagi na ich niedostateczn± efektywno¶æ, wysokie koszty pozyskania, a przede wszystkim dostêpno¶æ i nisk± cenê ropy naftowej, alternatywne ¼ród³a energii nie by³y traktowane jako g³ówne ¼ród³o energii. Obecnie jednak sytuacja odwróci³a siê diametralnie, ceny ropy poszybowa³y w górê, znacznie do przodu posz³a równie¿ technologia, pozwalaj±ca w relatywnie tani, a przede wszystkim efektywny sposób pozyskiwaæ energiê w sposób inny, ni¿ przetwarzanie ropy naftowej.
Czynnikiem, wydaje siê, najbardziej determinuj±cym rz±dy wielu pañstw, do poszukiwania alternatywy dla ropy s± jej kurcz±ce siê zasoby i konsekwencje tego zjawiska. Otó¿ tylko niewielki procent krajów jest w posiadaniu ropy naftowej, nawet w takich ilo¶ciach by zaspokoiæ swe potrzeby. Nawet olbrzymie Stany Zjednoczone Ameryki Pó³nocnej posiadaj± zasoby, które starcz± na ok. 9 - 10 lat. Ju¿ teraz 50% surowca w tym kraju, od którego uzale¿niona jest ca³a gospodarka pochodzi z importu, czy to z Bliskiego Wschodu, czy Zatoki Meksykañskiej, czy Morza Pó³nocnego. Wszystkie potêgi militarne ¦wiata, wszystkie najsilniejsze gospodarki uzale¿nione s± od eksporterów ropy naftowej. Taka sytuacja mo¿e zrodziæ w przysz³o¶ci wiele konfliktów, równie¿ zbrojnych, a jak powszechnie wiadomo czo³gi te¿ potrzebuj± ropy by "walczyæ". Widaæ wiêc wyra¼nie, ¿e uniezale¿nienie od ropy powinno staæ siê priorytetem wiêkszo¶ci krajów ¶wiata. Ryzyko zwiêksza dodatkowo fakt, ¿e najwiêksze z³o¿a naftowe, znajduj± siê regionie Bliskiego Wschodu, czyli obszaru targanego ci±g³ymi konfliktami, w które "zachód" nieustannie ingeruje by utrzymaæ kontrolê, przynajmniej czê¶ciow±.
Wobec bardzo zmiennego kursu ropy naftowej i ewentualno¶ci wyczerpania jej zasobów, ¶wiatowe o¶rodki badawcze i naukowe rozpoczê³y badania w celu wynalezienia tañszej alternatywy. Z jednej strony obni¿one zosta³yby w d³u¿szej perspektywie koszty (zarówno finansowe jak i zewnêtrze - ¶rodowiskowe) jak i niepewno¶æ zwi±zana z niestabilnymi kartelami energetycznymi.
Energia s³oneczna
S³oñce , nasza gwiazda, której Ziemia zawdziêcza wszystko, jest dla niej ¿yciem, potrafi jednak wyrz±dzaæ potworne szkody, o czym przekonujemy siê po¶rednio w wyniku efektu cieplarnianego. By³o z nami od zawsze, daj±c ¿yciodajn± energiê wiêkszo¶ci ¿yj±cych organizmów. Jest to najpotê¿niejsze ¼ród³o, praktycznie niewyczerpalnej energii jakie posiadamy, w dodatku energia ta jest ca³kowicie darmowa, trzeba j± tylko wykorzystaæ. I tu pojawiaj± siê pierwsze problemy, o ile bez problemu potrafimy pozyskiwaæ energiê s³oneczn± tak z jej magazynowaniem, mamy powa¿ny problem . Obecnie po prostu nie ma technologii pozwalaj±cej na efektywne gromadzenie energii (znane dzi¶ akumulatory nie nadaj± siê do magazynowania energii), naukowcy ci±gle pracuj± nad nowymi sposobami i nale¿y przypuszczaæ, ¿e najbli¿sze lata przynios± zamierzony skutek. Sk±d jednak bierze siê ta energia? S³oñce osi±ga na powierzchni temperaturê 5500 stopni Celsjusza, wytwarza ono dziêki temu ogromne ilo¶ci energii która dociera do Ziemi w postaci promieniowania, g³ownie podczerwonego oraz cieplnego, i w nieznacznym stopniu ultrafioletowego. W ci±gu roku S³oñce dostarcza 4 * 10^24 d¿ula energii, która jest rozpraszana i absorbowana przez nasz± atmosferê, w du¿ej mierze przez ozon . Dziêki temu ¿ycie na naszej planecie jest mo¿liwe. Dziura ozonowa , która znacznie powiêkszy³a siê w ostatnich latach, jest w³a¶nie dlatego tak niebezpieczna, ¿e przez ni± dostaje siê na Ziemiê zbyt du¿a ilo¶æ promieniowania ultrafioletowego, które w du¿ych dawkach mo¿e byæ ¶miertelne dla cz³owieka - powoduje raka . Ilo¶æ energii docieraj±cej do powierzchni Ziemi jest uzale¿niona, w prostym t³umaczeniu od szeroko¶ci geograficznej. Id±c tym tokiem my¶lenia najwiêcej jest w rejonach pustynnych, czyli na pasach zwrotnikowych, a najmniej tam gdzie jest zimno.
Atmosfera w tych ¶rednich szeroko¶ciach geograficznych, w s³oneczny, bezchmurny dzieñ potrafi zatrzymaæ ok. 30% promieni, a przy gêstym zachmurzeniu ju¿ tylko jeden procent dotrze bezpo¶rednio do powierzchni. Jednak i w tym przypadku oddzia³ywanie s³oñca jest ogromne, gdy¿ wystêpuje zjawisko rozproszenia promieni s³onecznych, które silnie oddzia³uj± na nasze ¶rodowisko.
¦rednio na metr kwadratowy powierzchni S³oñce dostarcza 180W energii, jest to warto¶æ u¶redniona, amplitudy dla ca³ej planety s± bardzo du¿e, a jej poziom jest g³ownie uzale¿niony, jak ju¿ wspomnia³em od szeroko¶ci geograficznej. W tych promieniach drzemie ogromny potencja³, naukowcy g³osz±, i¿ je¶li uda³o by siê wykorzystaæ tylko 20% energii przez ni± niesionej, obszar o powierzchni równej jednej czwartej powierzchni Kalifornii, móg³by pokryæ ca³o¶æ potrzeb energetycznych Stanów Zjednoczonych. Inne wyliczenia wskazuj±, ¿e dzisiejsze baterie s³oneczne ustawione na powierzchni 500 tys. kilometrów kwadratowych pustyni Sahara, przy efektywno¶ci zaledwie 10% pokry³by zapotrzebowanie na energiê elektryczn± ca³ej ludno¶ci. Jak wiêc wykorzystaæ t± darmow± elektrowniê? Jest wiele sposobów, by je przedstawiæ, nale¿y podzieliæ energiê s³oneczn± na energiê niskiej jako¶ci, z której ka¿dy mo¿e skorzystaæ oraz wysokiej jako¶ci. Energia s³oneczna niskiej jako¶ci, pozwala na uzyskanie temperatur ni¿szych ni¿ 100 stopni Celsjusza i mo¿e byæ z powodzeniem wykorzystywana w ka¿dym gospodarstwie domowym. Najprostszym przyk³adem, nie wymagaj±cym ¿adnych nak³adów finansowych jest okno. Okno które "wychodzi" na po³udnie. Dziêki czemu s³oñce przez d³u¿szy czas mo¿e nagrzewaæ szybê, która stopniowa uwalnia energiê do ogrzania pomieszczenia . Podobnie dzieje siê ze ¶cianami dlatego coraz czê¶ciej wykorzystywana jest ta technika przy projektowaniu budynków. Wykorzystuje siê materia³y, które akumuluj± ciep³o, a nastêpnie stopniowo je oddaj±. Prosta metoda, która w znacznym stopniu pozwala zaoszczêdziæ energiê na ogrzanie pomieszczenia. Tak± energiê mo¿na wykorzystaæ na wiele sposobów, choæby poprzez ogrzewanie zbiorników wodnych umieszczonych na dachu , czy ogrzewanie rur przez które przep³ywa woda. S± to niezwykle proste sposoby, a ich poziom zaawansowania technologicznego praktycznie ¿aden, niestety koszt instalacji odstrasza wielu potencjalnych u¿ytkowników. Oczywi¶cie na d³u¿sz± metê ma to wymierne korzy¶ci finansowe, inwestycja zwraca siê po wielu latach. Nie jest to jednak rozwi±zanie idealne dla klimatu umiarkowanego czy zimnego, gdzie energia elektryczna najbardziej potrzebna jest zim±, a wtedy promieni s³onecznych jest najmniej. Nie zmienia to jednak faktu, ¿e nawet w krajach wysoko po³o¿onych, jak Wielka Brytania czy Niemcy, pozwoli³oby to na wytworzenie ok. 50% energii w ci±gu roku, przy pomocy alternatywnych ¼róde³. Niestety rz±dy nie zachêcaj± swoich obywateli do podejmowania takich dzia³añ, np. poprzez ulgi podatkowe, a koszt takiej instalacji jest na tyle wysoki by skutecznie odstraszaæ nabywców.
Jak jednak wykorzystaæ energiê s³oneczn± w celach przemys³owych? Odpowiedzi± na to pytania jest elektrownia s³oneczna. Pierwsza taka elektrownia powsta³a w Kalifornii w okolicach Barstow, nosi nazwê Solar One . Jest to prototypowa budowla sk³adaj±ca siê z 2000 zwierciade³, ka¿de o powierzchni 2m^2, które w ci±gu dnia mo¿e dostarczyæ 100MW mocy. W³a¶ciwa elektrownia powinna byæ dziesiêciokrotnie wiêksza i zbudowana na obszarze pustynnym. Przede wszystkim z uwagi na nas³onecznienie i równie wa¿ny czynnik, tym razem ekonomiczny - cenê gruntów. Koszt budowy takiej elektrowni jest ogromny, z uwagi na ogromn± ilo¶æ zwierciade³ i uk³adów sterowania. Elektrownia ta ma do¶æ prosty system dzia³ania, zwierciad³a odbijaj±ce ¶wiat³o kieruj± je wprost na czubek wie¿y znajduj±cy siê w samym ¶rodku okrêgu przez nie utworzonego . W wie¿y znajduje siê ciecz (woda lub ciek³y metal), która w wyniku parowania b±d¼ przenoszenia ciep³a wprawia w ruch turbiny pr±dotwórcze. Obecnie wydajno¶æ takich elektrowni jest niewielka i wynosi ok. 20%. Przy bardzo wysokich kosztach budowy, staje siê ona zupe³nie nieop³acalna, jednak rosn±ce ceny ropy i postêp technologiczny sprawi± zapewne, i¿ za kilkadziesi±t lat pojawi± siê one masowo na naszym globie produkuj±c zielon± energiê. Innym sposobem pozyskiwania energii s± ogniwa fotoelektryczne, w których pr±d wytwarzany jest w wyniku reakcji promieni ¶wietlnych z elektronami pó³przewodników. Ogniwa fotoelektryczne s± powszechnie znane i stosowane na ca³ym ¶wiecie, to te urz±dzenia, które czêsto mo¿na zaobserwowaæ na dachach budynków. I tu jednak, najwiêkszym problemem jest ich wydajno¶æ oraz koszt wytworzenia. Najlepsze i najdro¿sze ogniwa osi±gaj± wydajno¶æ rzêdu 12 -15%, te tañsze, powszechnie stosowane ju¿ tylko 4 - 6 %. Ich zalet± jest wykorzystywanie zarówno promieniowania bezpo¶redniego jaki rozproszonego oraz bezpo¶rednie wytwarzanie pr±du sta³ego, które bez problemu mo¿na zmieniæ w zmienny. Mo¿liwe jest równie¿ magazynowanie tej energii, co niew±tpliwie jest du¿± zalet±. Wady tych urz±dzeñ, nie pozwalaj± jednak na ich upowszechnienie. Szczególnie wydajno¶æ pozostawia wiele do ¿yczenia. Ogniowo o ¶rednicy 7cm pozwala wytworzyæ 0.7 wata, pod warunkiem, ¿e pracuje w pe³nym nas³onecznieniu . By uzyskaæ wiêksze ilo¶ci energii, mo¿na oczywi¶cie ³±czyæ ogniwa, jednak wtedy koszty bêd± ogromne .
Z pomoc± przychodzi jednak technika, a w zasadzie postêp technologiczny. Za 3, 4 lata ceny ogniw maj± zacz±æ spadaæ, a ich ¿ywotno¶æ wyd³u¿y siê. Energia potrzebna do ich wytworzenia zrówna siê z energi± przez nie produkowan±, przy czym uniknie siê emisji dwutlenku wêgla podczas produkcji. Za 30 lat, ogniwa bêd± wytwarza³y dziesiêciokrotnie wiêcej energii, ni¿ poch³onie ich produkcja, dziêki czemu ograniczenie emisji CO2 bêdzie kolosalne. Ju¿ obecnie mo¿na za³o¿yæ, ¿e przy 10% wydajno¶ci, ogniwo fotoelektryczne w kszta³cie kwadratu o boku d³ugo¶ci 160 km, zaspokoi³oby wszystkie potrzeby energetyczne Stanów Zjednoczonych. Zajê³o by równie¿ powierzchniê równ± 25% wszystkich utwardzonych dróg. Ogniwa fotoelektryczne mo¿emy spotkaæ praktycznie wszêdzie, czy to w domowych kolektorach, czy wzd³u¿ drogi zasilaj±ce drogowskazy, czy to na dachach budynków. Stosuje siê je równie¿ w pojazdach kosmicznych, co jest olbrzymim krokiem naprzód w tej dziedzinie. Obecnie energiê pochodz±c± z ogniw fotoelektrycznych, wykorzystuje siê przede wszystkim w regionach gdzie ciê¿ko doprowadziæ j± w inny sposób. Arabia Saudyjska stworzy³a budowlê wywarzaj±c± 350*10^3 W, zaspokajaj±c± potrzeby 3600 mieszkañców z trzech wiosek. Stany Zjednoczone równie¿ planuj± budowê elektrowni w Kalifornie, która mia³aby mieæ moc 100MW. Eksperci, zapewnie do¶æ optymistycznie zak³adaj±, ¿e w po³owie XXI w. ok. 30% energii bêdzie pochodzi³o w³a¶nie z elektrowni s³onecznych. Jest to mo¿liwe, gdy¿ futurystyczne plany na przysz³o¶æ, zak³adaj± przesy³anie energii s³onecznej zgromadzonej na orbicie, poprzez mikrofale wprost na Ziemiê&
W artykule wykorzystano fragmenty z ksi±¿ki Witolda M. Lewandowskiego "Proekologiczne odnawialne ¼ród³a energii" oraz Wies³awa Ciechanowicza "Wêgiel a inne ¼ród³a energii w przysz³o¶ci".
Promocje:
|
|