|
Mirosław Bieliński, Energa: elektrownie wiatrowe powinny więcej płacić za przyłączenia... Inwestorzy farm wiatrowych powinni mieć znacznie większy udział w finansowaniu działań koniecznych do przyłączenia tych farm do sieci - mówi Mirosław Bieliński, prezes Energa SA. Energa planuje m.in. duże inwestycje w energetykę wiatrową. Jakie są najważniejsze problemy z tym zwiazane?
Energa planuje inwestycje w farmy wiatrowe, szukamy takich miejsc, które będą minimalizowały koszty po stronie Operatora Systemu Dystrybucyjnego (OSD). Z naszych wyliczeń wynika, że mniej więcej do każdego zainstalowanego 1 MW mocy wiatrowej Energa-Operator (OSD z grupy Energa) musi wydać ok. 1 mln zł na przyłączenie do sieci. Elektrownia wiatrowa powoduje wzrost niestabilności, a więc jest to zmniejszenie bezpieczeństwa pracy sieci. Zamiast inwestować we wzrost bezpieczeństwa, jesteśmy zmuszeni inwestować w coś, co destabilizuje pracę sieci. Przy dzisiejszych potrzebach energetycznych taki sposób finansowania inwestycji wiatrowych jest dużym błędem systemowym.
Czy elektrownie wiatrowe powinny pokrywać część kosztów budowy sieci?
Obecnie elektrownie wiatrowe partycypują w połowie kosztów budowy przyłącza - ale do przyłącza trzeba jeszcze doprowadzić sieć, a to z reguły jest kilkadziesiąt razy droższe niż przyłącze. W budowie sieci elektrownie wiatrowe nie uczestniczą. Lokalizacje elektrowni wiatrowych są wybierane ze względu na warunki wiatrowe, a nie z uwagi na potrzeby sieci. Koszty rozbudowy sieci są po stronie OSD, a przychody - po stronie farm wiatrowych.
Moim zdaniem inwestorzy farm wiatrowych powinni mieć znacznie większy udział w finansowaniu działań koniecznych do przyłączenia tych farm do sieci. Wydaje się ponadto, że farmy wiatrowe powinny być obciążone też pełnym kosztem pozyskania energii interwencyjnej, bo są sprawcami pojawienia się tego kosztu..
Rozmawiał: Dariusz Ciepiela
Promocje:
|
|