Na rynku brakuje zielonej energii

Na rynku brakuje zielonej energii...

Jak poinformował „Dziennik Gazeta Prawna”, na rynku brakuje zielonej energii, co uniemożliwia sprzedawcom energii spełnienie wymogów stawianych im w przepisach.

Tu jest miejsce na reklam.
Zobacz cennik

URE kończy rozliczanie wykonania przez spółki obrotu obowiązku udziału zielonej energii w całym wolumenie sprzedaży za 2008 rok. Zgodnie z rozporządzeniem ministra gospodarki miał on stanowić 7 proc. sprzedanej energii. Energii z OZE wystarczyło jednak na wykonanie obowiązku tylko w 5,5 proc.

W Polsce do 2020 roku udział energii produkowanej w OZE ma wynieść 15 proc. 

– W przypadku niezrealizowania celu istnieje groźba wszczęcia przez Komisję Europejską procedury, której rezultatem mogą być dotkliwe kary nałożone na Polskę – powiedział w „Dzienniku Gazecie Prawnej” Andrzej Stefanowicz, prawnik kancelarii Baker & McKenzie.

Wydaje się oczywiste, że w tej sytuacji bardziej efektywnie powinny być wydawane pieniądze gromadzone przez Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej, do którego trafiają tzw. opłaty zastępcze, obciążające tych sprzedawców, którzy nie wywiązują się z obowiązujących limitów. Kwota tych opłat przekroczyła już 1 mld zł. Środki te mogą być wykorzystane tylko na wspieranie inwestycji w OZE.

– Na koniec września mieliśmy na koncie 1,189 mld zł, które wpłynęły z opłat zastępczych, a spodziewamy się, że do 2011 roku będzie to około 2,5 mld zł – powiedział „Dziennikowi Gazecie Prawnej” Witold Maziarz, rzecznik NFOŚiGW.

Więcej wiadomości prawno-gospodarczych czytaj na gazetaprawna.pl

Na rynku brakuje zielonej energii

Promocje:

PROMOCJE: