|
USA potwierdzają irańską próbę rakietową...
Przedstawiciele amerykańskich władz potwierdzali fakt przeprowadzenia próby już kilka godzin wcześniej, ale zastrzegali wówczas anonimowość.
Gates poinformował, że Teheran testował pocisk o zasięgu 2 tys. do 2,5 tys. kilometrów, ale z powodu kłopotów technicznych prawdopodobnie był to ten pierwszy dystans. Dodał, że nie wie, czy rakieta dotarła do celu.
Wcześniej anonimowy przedstawiciel Pentagonu mówił, że wystrzelony w środę pocisk "wydaje się taki sam" jak rakieta balistyczna Aszura, o której skonstruowaniu Teheran informował już pod koniec 2007 roku.
W odpowiedzi na doniesienia medialne o irańskiej próbie sekretarz stanu USA Hillary Clinton oświadczyła, że Iran może "rozpętać wyścig zbrojeń". Dodała, że USA stoją w obliczu wielu ogromnych wyzwań, takich jak dostanie się broni nuklearnej w ręce terrorystów.
- Pocisk Sadżil 2 o zaawansowanej technologii został dzisiaj wystrzelony i trafił dokładnie w cel - mówił rano prezydent Iranu Mahmud Ahmadineżad podczas wizyty w położonej na wschód od Teheranu prowincji Semnan, gdzie według agencji IRNA nastąpił start rakiety.
Pierwszy test dwustopniowego pocisku balistycznego Sadżil odbył się w listopadzie ubiegłego roku. Minister obrony Mustafa Nadżar oświadczył wówczas, że jest to broń wyłącznie defensywna.
Zarówno Sadżil, jak i dysponująca podobnym zasięgiem inna irańska rakieta balistyczna Szahab-3 nadają się teoretycznie do zaatakowania Izraela i amerykańskich baz w regionie bliskowschodnim.
Środowa próba zapewne podsyci zaniepokojenie Zachodu irańskimi ambicjami militarnymi. Stany Zjednoczone i ich sojusznicy podejrzewają republikę islamską o dążenie do uzyskania broni nuklearnej. Teheran twierdzi natomiast, że chce produkować wyłącznie uran nisko wzbogacony jako paliwo dla swych elektrowni jądr.
PA
Promocje:
|
|